wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Niepodległość Katalonii. Mimo odcięcia środków przeprowadzą referendum

Niepodległość Katalonii. Mimo odcięcia środków przeprowadzą referendum

Fot. Joanjo Aguar Matoses / Flickr (CC BY-NC-SA 2.0)

Regionalny rząd kataloński ogłosił że postanowił "zorganizować i przeprowadzić referendum", za które bierze na siebie "kolektywną odpowiedzialność", aby ten region mógł - mimo opozycji Madrytu - skorzystać z "niezbywalnego prawa" do samookreślenia.

Brexit otworzył puszkę Pandory? Po tym jak Szkocja ogłosiła, że opuszczenie Wielkiej Brytanii UE i jednolitego rynku zmienia sytuację i konieczne jest drugie referendum niepodległościowe, kolejne kraje zgłaszają podobne wnioski - o czym pisaliśmy w WP money.

Szkotów w dążeniach niepodległościowych wsparła Irlandia Północna. Brexit zaognił sytuację również na Gibraltarze. W dążeniach secesyjnych aktywna jest również Baskonia w Hiszpanii, Liga północna we Włoszech oraz Flandria w Belgii. Z kolej kataloński rząd już zapowiedział, że zamierza do końca września przeprowadzić referendum w sprawie odłączenia się regionu od Hiszpanii.

Przypomnijmy, że na początku kwietnia Rząd pozbawił Katalonię 5,8 mln euro. Zablokował część środków z budżetu Katalonii na 2017 r., które miały być przeznaczone na sfinansowanie referendum ws. niepodległości tego zamożnego regionu położonego na północnym wschodzie Hiszpanii. Wniosek w sprawie złożył rząd w Madrycie.

Zobowiązanie do przeprowadzenia referendum w liczącym 7,5 miliona mieszkańców najbogatszym regionie Hiszpanii jest zawarte w manifeście ogłoszonym przez rząd regionalny. Decydujący głos w tym gabinecie ma koalicja pod nazwą "Razem na tak" (Junts pel Si). Dokument podpisali wszyscy bez wyjątku członkowie katalońskiego rządu regionalnego z jego szefem Carlesem Puigdemontem na czele.

Koalicja "Razem na tak", która wygrała wybory w 2015 roku, postawiła sobie jako główny cel zwołanie referendum w kwestii uniezależnienia Katalonii od reszty Hiszpanii, do czego zobowiązała się w programie wyborczym.

Ogłaszając ten tekst, "niemający żadnej wartość prawnej, ale zawierający silny ładunek polityczny" - komentuje hiszpańska agencja EFE - rząd kataloński pragnął rozwiać wszelkie wątpliwości co do swego jednolitego stanowiska i determinacji w kwestii dotrzymania zobowiązania wobec wyborców.

"Carles Puigdemont - pisze dalej EFE - trwa przy idei referendum niepodległościowego, ponieważ ogromna większość Katalończyków pragnie go mimo gróźb ze strony rządu centralnego i prób ograniczenia samorządu podejmowanych przez Madryt.

Poprzedni przywódca Katalonii Artur Mas, który przeprowadził w 2014 roku nieformalne referendum w sprawie niepodległości Katalonii, uznane z góry przez hiszpański Trybunał Konstytucyjny za nielegalne w świetle ustawy zasadniczej, został skazany za niepodporządkowanie się prawu na pozbawienie części praw obywatelskich przez okres 2 lat, m.in. prawa do piastowania stanowisk publicznych.

Również w stosunku do przewodniczącej katalońskiego parlamentu Carme Forcadell toczy się postępowanie sądowe: jest oskarżona o łamanie prawa, ponieważ działa na rzecz niepodległości Katalonii.

Puigdemont nie podał w piątek terminu przeprowadzenia referendum. Istnieje jednak zawarte w parlamencie między Junts pel Si i CUP (radykalni niepodległościowcy) porozumienie, na mocy którego powinno ono odbyć się przed wrześniem tego roku.

referendum, hiszpania, niepodległość katalonii
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Prawda broni się sama
2017-04-24 12:24
Brawo Katalonia. NIech to będzie przyklad dla Ślązaków, zdradzonych przez Wojciecha Korfantego, który haniebnie rozwiązał oddziały Powstańców (zalążek niedoszłej Armii Śląskiej) oraz ODRZUCIŁ PROKLAMACJE NIEPODLEGŁEGO PAŃSTWA ŚLĄSKIEGO, przygotowaną przez Wielką Brytanie (, przy aprobacie USA, Włoch, Czechosłowacji i staraniom takich polityków śląskich jak: Edward Latacz, Józef Kożdoń, Książe Pszczyński Henryk XV).

Doprowadził tym sposobem do kolonizacji własnego Ludu oraz rozbioru wielowiekowej krainy Śląskiej. Wkrótce potem zapłacił za to własnym życiem. Został więziony i umęczony przez swoich polskich mocodawców.
polak
2017-04-23 19:10
Dajcie Merkel medal za rozwalenie UE to tylko jej wina i jak nadal będzie inne państwa zmuszać do zajmowania się jej gośćmi to kolejne odejdą.
realpolitik
2017-04-23 13:26
Mówię to będąc przeciwnikiem UE (w sensie jej słabości i impotencji politycznej) : ten pomysł skazany był na porażkę od samego początku - bo zakładał dobrowolność członkostwa. Poza maleńką Szwajcarią nigdy w historii nie powstała wielka federacja bez rozlewu krwi. USA musiała walczyć o niepodległość a pózniej krwawo tłumić secesjonistów. Rzym - wiadomo. Niemcy - zjednoczone krwią i żelazem. UK - Szkocja utopiona we krwi itd, itp. Bez dominatora gotowego na bezwzględne uśmierzanie buntów ten projekt musiał zdechnąć. Tendencje odśrodkowe w Europie są tak silne że jeśli nie pojawią się na Zachodzie politycy nie wahający się przed wysłaniem czołgów na buntowników to każda wiocha ogłosi niepodległość a ostatecznie Zachód będzie podzielony między Rosję a kalifat!
Pokaż wszystkie komentarze (10)