wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Prezes Kompanii Węglowej stracił stanowisko. Jego obowiązki przejmie członek zarządu

Prezes Kompanii Węglowej stracił stanowisko. Jego obowiązki przejmie członek zarządu

Krzysztof Sędzikowski, odwołany prezes Kompani Węglowej Fot. materiały prasowe Kompanii Węglowej
Krzysztof Sędzikowski, odwołany prezes Kompani Węglowej

Rada Nadzorcza Kompanii Węglowej odwołała w środę ze stanowiska prezesa spółki Krzysztofa Sędzikowskiego - podało biuro prasowe Ministerstwa Energii. Przez najbliższe trzy miesiące obowiązki prezesa tej największej spółki będzie pełnił członek jej Rady Nadzorczej Tomasz Rogala.

Aktualizacja 20:27

W komunikacie nie podano przyczyn odwołania prezesa Kompanii. Jesienią ubiegłego roku złożył on dymisję i w końcu grudnia 2015 r. miał przestać kierować spółką. Ostatecznie jednak pozostał na stanowisku.

Tomasz Rogala, który czasowo ma kierować Kompanią, jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jak podano w komunikacie, ma wieloletnie doświadczenie zawodowe w zarządzaniu i restrukturyzacji przedsiębiorstw. Wcześniej pełnił również funkcję wiceprezesa i członka zarządu Kompanii Węglowej.

Jak podało ministerstwo, prace przygotowawcze do powołania Polskiej Grupy Górniczej, która - według wcześniejszych informacji - do końca kwietnia ma przejąć 11 kopalń Kompanii, idą zgodnie z przyjętym harmonogramem.

Pełniący obowiązki prezesa KW Tomasz Rogala zadeklarował, że będzie kontynuował dialog ze stroną społeczną, a także uczestniczył w pozyskiwaniu inwestorów do nowej spółki (PGG), która powstanie w maju.

W środę miało dojść do spotkania związkowców z Kompanii z zarządem spółki i ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim, jednak w południe spotkanie odwołano bez podania przyczyn.

Związkowcy nie są zaskoczeni

Odwołanie prezesa Kompanii Węglowej Krzysztofa Sędzikowskiego było spodziewane - oceniają związkowcy Związku Zawodowego Górników w Polsce i Sierpnia 80. Jak akcentują, prezes ostatnio mówił co innego niż przedstawiciele rządu, a związki czuły się niedoinformowane.

- Nic zaskakującego - ocenił lider "Sierpnia 80" Bogusław Ziętek. - Myślę, że prezes Sędzikowski już dawno się pogubił. Jeśli ktoś trzy razy składa rezygnację, a potem ją cofa, mimo że nie ma żadnych nowych pomysłów, najwyraźniej nie ma dobrego pomysłu, co zrobić z Kompanią Węglową - uznał Ziętek.

- Widocznie tak musiało być - skomentował natomiast wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce (ZZG) Wacław Czerkawski.

- Skoro sobie nie radził, nie było praktycznie dialogu, strona społeczna była absolutnie nieinformowana o tym, co się dzieje; nie była informowana o planach, a jednocześnie sama załoga była wręcz straszona o zagrożeniach wynikających ze złej kondycji finansowej, wręcz upadłością - powodowało to nienormalną atmosferę - zaznaczył Czerkawski.

- Tak się szamotały: związki niedoinformowane i załoga zastraszona - wyjaśnił wiceszef ZZG. - Tak dalej to nie mogło trwać, więc wcale się nie dziwię, że ktoś to przeciął - dodał.

Zdaniem Ziętka ostatnio "dochodziło do tak drastycznych rozbieżności między tym, co robił rząd, a zarząd, że to nie mogło dalej pojechać". Jego zdaniem jednak również rząd nie bardzo wie, co dalej robić. Oddelegowanie do sprawowania obowiązków prezesa nieznanego dotąd szerzej członka rady nadzorczej spółki lider Sierpnia 80 uznał za "tymczasowe".

- Nie podejrzewam, by osoba, która jest - najogólniej - mało znana w branży, mogła sobie poradzić z problemami, które stoją przed całym polskim górnictwem - podkreślił Ziętek. - Ale jest inny kontekst. Po tym, do czego doprowadził Sędzikowski, czyli całkowitego załamania dialogu, każdemu następnemu będzie łatwiej. Bo gorzej już być nie może - uznał.

Nawiązując do odwołanego w południe bez podania przyczyn środowego spotkania związkowców z Kompanii z zarządem spółki i ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim Ziętek ocenił, że do takiej rozmowy z ministrem - mimo zmiany w zarządzie KW - powinno dojść. - Interesuje nas, na ile rząd podpisywał się pod tym, co słyszeliśmy z ust prezesa Kompanii Węglowej - wyjaśnił.

Mimo sformułowania w komunikacie, że Tomasz Rogala, który ma przejąć obowiązki prezesa "wcześniej pełnił również funkcję wiceprezesa i członka zarządu Kompanii Węglowej", Czerkawski i Ziętek nie słyszeli dotąd o nim. - Tu groźnie brzmi też ta restrukturyzacja, bo u nas restrukturyzację sprowadzono do likwidacji - to jest niebezpieczne. Ale trzeba gadać, obojętnie kto to będzie - zaznaczył wiceszef ZZG.

Zobacz także: Politycy chcą ratować kopalnie. "Za 15 lat w Polsce skończy się węgiel"

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Addel
158.75.38.* 2016-02-25 13:51
A w jakiej wysokości była odprawa dla Pana Prezesa?
tomek144
83.5.30.* 2016-02-25 12:51
baba szydło o wyglądzie i myśleniu pniaka kłamie i oszukuje jak duda.przez ich działąnia kraj ma coraz niższe notowania i ratingi w świecie.PIS jest zenująco słaby i kiepski, ta władza jest nie warta funta kłaków
K591
213.92.193.* 2016-02-25 12:50
Zapewne ZWIĄZKOWCY się cieszą.Mają teraz prezesa - syndyka i to z własna kancelarią
Zobacz więcej komentarzy (8)