wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
12 zł za godzinę. Ostre starcie ochroniarzy z pracodawcami

12 zł za godzinę. Ostre starcie ochroniarzy z pracodawcami

Fot. Stefan Maszewski/REPORTER
- Nie ma usprawiedliwienia dla firm, które płacą 3, 4 lub 5 zł netto za godzinę. Jeśli firma nie jest przygotowana na zapłatę minimum, jakie powinno należeć się pracownikowi, to nie powinna podejmować się zlecenia wykonania usługi - pisze w liście otwartym Polskie Stowarzyszenie Pracowników Ochrony (PSPO). List kieruje do minister Elżbiety Rafalskiej i namawia, by jak najszybciej wprowadzić nowe prawo.

Autorem listu, który ochroniarze przysłali też do redakcji money.pl, jest Tomasz Grabski, prezes PSPO. Sprowokowali go pracodawcy, czyli Polska Izby Ochrony (zrzesza przedsiębiorców z branży). Oni też napisali do minister Rafalskiej. Ale o tym, by stawkę minimalną wprowadzić dopiero w 2017 r.

Grabski oburza się na argumenty, że ochroniarze mało zarabiają, bo mają łatwą pracę, "tylko siedzą w budkach i nic nie robią, dlatego mogą zarabiać mniej i pracować więcej". "Jeśli taka argumentacja jest słuszna, to prezesi największych agencji ochrony w Polsce również powinni zarabiać 3 złote za godzinę pracy. Możemy przyjąć, że siedzą za biurkiem i nie wykonują męczącej pracy" - czytamy w liście. Grabski oczywiście tłumaczy, że przejaskrawia sytuację, ale robi to celowo - bo jego zdaniem pracodawcy robią to samo.

Stawka minimalna 12 złotych za godzinę dla zleceń jest:

za duża
za mała
odpowiednia
nie mam zdania

dziękujemy za oddanie głosu

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

PSPO skarży się również, że obecnie pracownicy ochrony muszą pracować po 300-400 godzin miesięcznie, żeby godnie zarobić. Nie można więc mieć do nich pretensji, że nie podnoszą kwalifikacji, bo zwyczajnie nie mają na to czasu.

Zdaniem Tomasza Grabskiego, po wprowadzeniu minimalnej stawki nie będzie dużych zwolnień, zmniejszy się za to liczba przepracowanych godzin - o mniej więcej połowę.

Ochroniarze się boją, że podwyżka będzie fikcyjna

Ciekawym fragmentem listu PSPO są wskazówki, w jaki sposób firmy ochroniarskie mogą chcieć przerzucić koszt wyższej płacy godzinowej na pracowników.

"Trzeba wprowadzić mechanizmy zabezpieczające, by nie było na przykład takiej sytuacji, że zleceniobiorca, aby podjąć zatrudnienie, musi od zleceniodawcy wynająć sprzęt do pracy (oczywiście za część swojego wynagrodzenia) lub obowiązkowo uczestniczyć w płatnych szkoleniach organizowanych przez firmę" - pisze Grabski.

Teoretycznie więc zarobi zgodnie z ustawą 12 zł na godzinę, ale część będzie musiał oddać zleceniodawcy w formie zapłaty za fikcyjne usługi. "Może też się zdarzyć sytuacja, że co prawda otrzyma 12 złotych na godzinę, ale tylko pod warunkiem, że podejmie drugie zlecenie bezpłatnie" - obawiają się pracownicy ochrony.

PSPO zwraca również uwagę, że ochrona obiektów wypełnia wszystkie znamiona stosunku pracy, więc stosowanie umów zleceń jest w tym świetle nielegalne. "Zazwyczaj jedynym argumentem jest podsunięte do obowiązkowego podpisu oświadczenie, że pracownik nie chce etatu, tylko woli być zatrudniony na umowie cywilnoprawnej" - czytamy w liście do minister Rafalskiej.

Pracownicy ochrony liczą, że obecne zmiany to tylko początek szerszej reformy. "To patologia, którą należałoby wyeliminować" - kwituje autor listu i w imieniu stowarzyszenia proponuje, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać już od 1 maja 2016 r.

Cały list Polskiego Stowarzyszenia Pracowników Ochrony do minister Elżbiety Rafalskiej przeczytasz tutaj.

Prace nad projektem ustawy wprowadzającej minimalną stawkę godzinową trwają już od października. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chwaliło się tym projektem na 100 dni rządu. - Ta ustawa jest procedowana, zakończyły się konsultacje społeczne - powiedziała szefowa resortu, jednak nie wskazała jeszcze dokładnego momentu, w którym nowe przepisy miałyby zacząć działać.

Argumenty pracodawców nie trafiają jednak do wszystkich. "Firmy, które mogłaby zarżnąć godzinowa stawka minimalna wysokości proponowanych przez rząd 12 złotych, nigdy nie powinny powstać, gdyż nie stanowią żadnej wartości dodanej dla polskiej gospodarki" - pisał w felietonie Piotr Wójcik, autor serwisu nowyobywatel.pl (dostępny pod linkiem).

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
PRACOWNIK1300
89.231.94.* 2016-04-02 09:50
SZTANDAROWY PROGRAM 500+MA NA CELU RODZENIE WIĘKSZEJ ILOŚCI DZIECI,ŻEBY PRACOWAŁY WŁAŚNIE ZA TAKIE STAWKI.Wszyscy właściciele Biedronki,Lidla,banków itd.w swoich krajach czyli tzw.krajach zachodniej Europy płacą ponad 5000zł pracownikowi fizycznemu(po przeliczeniu oczywiście),a w Polsce1300zł,więc z tym powinien PIS zrobić najpierw porządek,nieprawdaż?WYSZŁOBY LEPIEJ I DLA PAŃSTWA I DLA PRACOWNIKÓW,A PRACODAWCÓW STAĆ !
gregory987
89.74.237.* 2016-04-02 09:33
Co to znaczy że firmy mogłaby zarżnąć 12zł stawka godzinowa? Przecież wszyscy zgodnie muszą podnieść ceny za usługi ochrony. I tak nie będzie monitoringu za 40zł/msc z darmowymi interwencjami tylko 120zł. W marketach nie będzie ceny 4zł/h tylko co najmniej 14zł. Kto tego nie rozumie znaczy ze nie powinien prowadzić firmy. Nawet najwięksi to zrobią bo dokładać do interesu można tylko przez chwilę
Komitet Obrony Polaków
31.61.136.* 2016-04-02 08:43
Gdzie jest komisja Wenecka? Polska jest członkiem Unii więc podstawą jest płaca minimalna i tu do Rudego Żłoba koleś może za to się weźmiesz a nie z super tatą alimenciarzem donosy na Polskę, Sucha Hanka i reszta hołoty
Zobacz więcej komentarzy (229)