Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ważna decyzja dla kredytobiorców i oszczędzających. Co zdecyduje RPP?

Ważna decyzja dla kredytobiorców i oszczędzających. Co zdecyduje RPP?

Adam Glapiński prezes NBP Fot. Witold Rozbicki/REPORTER
Adam Glapiński prezes NBP

Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje w środę o wysokości stóp procentowych w Polsce. Od wtorku trwa dwudniowe posiedzenie Rady. Od poziomu stóp zależy oprocentowanie lokat i kredytów w złotych.

Ekonomista banku BZ WBK Piotr Bielski uważa, podobnie jak większość ekspertów, że Rada pozostawi stopy na dotychczasowym poziomie. Dodaje, że nie należy się spodziewać podwyżek stóp procentowych wcześniej, niż w drugiej połowie przyszłego roku.

Ekspert wskazuje, że po lekkim wzroście, inflacja znów wyhamowuje i przez cały rok powinna pozostać poniżej poziomu 2,5 procent. Możliwe, że pod koniec roku wskaźnik spadnie poniżej 2 procent.

Obecnie podstawowa stopa Narodowego Banku Polskiego wynosi 1,5 procent.
Zwykle decyzja o wysokości stóp procentowych jest publikowana po południu.

Oprocentowanie ustalane przez bank centralny obowiązuje banki komercyjne, które chcą lokować lub pożyczać pieniądze z NBP. Ściśle powiązane ze stopami procentowymi są też stawki oferowane klientom. Pożyczkodawcy zacierają ręce, korzystając z taniego pieniądza. Jednocześnie jednak wszyscy oszczędzający mają spory ból głowy, szukając w bankach ofert lokat, które pozwolą zarobić jakieś sensowne pieniądze.

kredyty, rpp, stopy procentowe, lokaty
IAR
Czytaj także
Polecane galerie
Jakub
2017-04-06 21:08
Witam. Z zaciekawieniem przeczytałem wszystkie komentarze. Mam kredyt hipoteczny w wysokości 160k . Pracujemy z żoną oby dwoje. W moim rodzinnym mieście nie zarabia się dużo ale nasze wspólne 4000 zł wystarcza na normalne życie. Teraz na spłacania kredytu przy racie 820 zł itd., a kiedyś na odstępne za wynajem 1100 zł. Żyliśmy na wg mnie dobrym poziomie... Raz w roku zagraniczne wakacje plus narty zimą. Ale wiadomo...człowiek wynajmował mieszkanie i zero stresu. Zdecydowaliśmy nie wynajmować i kupić wreszcie własne...póki mamy po ok 28 lat :) No i przyszły nowe zmartwienia. Wiem z jakim ryzykiem wiąże się kredyt. Wyczytałem pół internetu o tym. Martwi mnie ten cały Wibor, ale myślę, że do poziomu 8 % jakoś damy radę spłacać ten kredyt. Jeśli wzrośnie bardziej...hmm...cóż. Zawsze pozostaje wynajem mieszkania komuś i wyprowadzka do rodziców :) albo praca za granicą czego absolutnie bym nie chciał bo najlepiej w Polsce. Ale jeśli ktoś potrafi mi odpowiedzieć na 2 pytania, które nasunęły mi się po przeczytaniu innych artykułów na tym portalu. 1. Co takiego "strasznego" dzieje się z ludźmi którzy oddali w USA swoje domy bankom? 2. Czy w Polsce jeśli nie będzie mnie już stać na spłatę kredytu i będę chciał krótko mówiąc oddać bankowi mieszkanie to co...nie mogę tak zrobić? Pozdrawiam serdecznie.
qwerty
2017-04-05 11:27
No i zamkną się dzioby kredytobiorcą w złotych jak wzrośnie im oprocentowanie. A frankowicze znów górą.
cvq
2017-04-05 09:49
Polacy muszą dopłacać do lokat w bankach . Ja już zlikwidowałem swoją lokatę .Kupię złoto ,albo walutę.Wszyscy zarabiają na moich pieniądzach tylko ja tracę.
Pokaż wszystkie komentarze (6)