Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zagraniczne media przestrzegają przed kryzysem. Polska może mieć problem

Zagraniczne media przestrzegają przed kryzysem. Polska może mieć problem

Fot. Financial Times / Flickr (CC BY 2.0)

Inwestorzy uciekają z rynków wschodzących, do których zalicza się także nasz kraj. Wszystko przez obawy o wzrost gospodarczy na świecie. Od początku roku obserwujemy silne spadki na giełdach i przecenę słabszych walut. "Kryzys" jest jednym z głównych tematów forum ekonomicznego w Davos.

Agencja "Bloomberg" podliczyła, że w 2015 roku z rynków wschodzących (w tym także z Polski) odpłynęło łącznie 735 mld dolarów. To najgorszy bilans od 15 lat. To blisko 7-krotnie więcej niż w 2014 roku. Największym przegranym okazują się Chiny, z których wytransferowano 676 mld dolarów. Ten rok dla drugiej największej gospodarki świata ma nie być wiele lepszy.

Mało optymistyczne prognozy wzmacniają inwestorów w przekonaniu, że lepiej uciekać z giełd. Jak zauważa "Bloomberg", akcje na rynkach rozwijających się są wyceniane na poziomach najniższych od maja 2009 roku. Tylko od początku tego roku w 31 krajach kapitalizacja zmniejszyła się łącznie o 2 bln dolarów.

Notowania indeksu największych spółek z warszawskiej giełdy

"BBC" w kontekście spadków na giełdach przypomina o obniżce prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego dla wzrostu gospodarczego na świecie. W najnowszym raporcie zakłada się, że w 2016 roku wyniesie on 3,4 proc., a w 2017 - 3,6 proc. Obie wartości są o 0,2 pkt proc. niższe niż w październikowej publikacji.

Słabnie złoty, drożeje dług

Dzienniki "Financial Times" i "The Wall Street Journal" podkreślają, że przez wzrost niepewności na rynkach finansowych, rosną koszty długu krajów z rynków wschodzących. Perspektywa kolejnej odsłony globalnego kryzysu sprawiła, że oprocentowanie jest na najwyższym poziomie od pięciu lat. Średni koszt pożyczek wyrażonych w dolarach sięgnął 6,7 proc. wobec 5,3 proc. przed rokiem.

Duży wpływ na koszt obsługi długu ma ucieczka od słabszych walut w stronę tak zwanych "bezpiecznych przystani". Widać to szczególnie wyraźnie po notowaniach złotego. W czwartek kurs euro przekroczył 4,50 zł - pierwszy raz od trzech lat. Nowe kilkunastoletnie maksima wyznacza też dolar. Jego notowania sięgają 4,15 zł. Pięć groszy mniej płacimy za franka szwajcarskiego.

Tegoroczne notowania najważniejszych walut

Na słabość polskiego złotego zwraca uwagę m.in. agencja "Reuters". Jednocześnie zaznacza, że pod szczególną presją są teraz kraje eksportujące ropę naftową. Spadek ceny za baryłkę poniżej 30 dolarów bije w Brazylię, Meksyk i przede wszystkim w Rosję. Rubel względem dolara jest najsłabszy w historii. Za amerykańską walutę Rosjanie muszą zapłacić ponad 80 rubli.

Ekonomiści studzą emocje

Perspektywy wzrostu gospodarczego i trudna sytuacja na rynkach finansowych jest jednym z głównych tematów trwającego 46. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Jak donosi "The Guardian", wśród uczestników forum dominują głosy studzące emocje. Bob Diamond, były szef Barclays'a, podkreśla, że spadki na giełdach to tylko zdrowa korekta. Uważa, że nie należy porównywać obecnej sytuacji z kryzysowym 2008 rokiem.

- Amerykańska gospodarka jest wciąż silna, a polityka Europejskiego Banku Centralnego przynosi pewne pozytywne skutki - podkreśla Diamond. Dodaje, że spowolnienie w Chinach nawet do 6 proc. jest wynikiem bardzo dobrym na tle innych krajów świata.

Również Adam Person, były członek Banku Anglii, nie wierzy w to, że rynki stanęły nad przepaścią. Podkreśla, że akcje na giełdach w ostatnim czasie były przewartościowane. Ken Rogoff, profesor Harvardu, dodaje że sytuacja na rynkach finansowych nie ma bezpośredniego przełożenia na realną gospodarkę.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
nocny45
78.149.144.* 2016-01-22 20:47
Polska to jest Polska...jesli nie bedzie minimum 2x wiekszego minimum socjalnego...to bedzie babrac sie w tym blocie przez dziesiatki lat...ani becikowe nie pomorze , ani wzrost PKN o 3 punkty...minimum to 2 brazy najnizsza krajowa....ale do tego potrzebny jest wlasny przemysl...wlasne technologie I osrodki badawcze wspolpracujace z przemyslem..a tak oderwane wszysto od wszystkiego wyglada na kolderke ciagnaca przez zmarzlego w nocy :)
LUK888
31.183.121.* 2016-01-22 07:12
Do momentu kiedy Polska nie rozwinie swojej gospodarki to znaczy dofinansuje swój przemysł i wzmocni rodzime zakłady przemysłowe, a nie opierać się będzie na kapitale zagranicznym to zawsze jak będą jakieś wahania na giełdach to Polska odczuje te zawirowania. Gospodarka silna to głównie własny przemysł, który zrównoważy w danym momencie odpływ kapitału zagranicznego, Uzupełni lukę towarową jaka wtedy powstanie. Tylko, że nasz przemysł został prawie całkowicie zlikwidowany zaraz po 1989 r. Brało w tym również rządzące dziś samodzielnie PiS, nazywane poprzednio Porozumienie Centrum. Rozwalali gospodarkę w latach 90-tych, za wywiad wojskowy wzięli się w latach 2005-2007 r. ( Maciarewicz zlikwidował przy okazji Wywiad Wojskowy z czego się z nas śmiali w NATO i na Świecie), a od 2015 r. gospodarkę zrujnują całkowicie. Tylko niszczyć nic budować.
piter204k
185.51.72.* 2016-01-22 07:03
TYM RAZEM W POLSCE DO WYSOKIEGO SPADKU ZLOTEGO PRZYCZYNIA SIE POLSKI PiS - TYLKO MANIPULOWANIE PRZY TRYBUNALE SPOWODOWALO ODPLYW CZESCI KAPITALU . GDYBY PREZYDENT DUDA PO ZAPRZYSIEZENIU USZANOWAL TAK JAK SLUBOWAL - KONSTYTUCJE I PRZYJALBY SLUBOWANIE OD WYBRANYCH DEMOKRATYCZNIE CZLONKOW NA SEDZIOW , TO POLSKI ZLOTY NIE DOSTALBY PO ZAWORACH . GLUPIE TLUMACZENIE PiS ZE INNI MAJA WIECEJ DEMOKRATYCZNIE WYBRANYCH SEDZIOW W TRYBUNALE TO KPINA Z DEMOKRACJI . TO TAK JAKBY TERAZ KTOS Z OPOZYCJI POWIEDZIAL DO PiS - WY MACIE W PARLAMENCIE WIEKSZOSC , TO MY CHCEMY MIEC SWOICH MARSZALKOW W SEJMIE I SENACIE DLA ROWNOWAGI , CHOCIAZ PiS NIE DAL WICEMARSZALKA DLA PSL CHOC TAKI BYL ZWYCZAJ PARLAMENTARNY. WIEC TAKA OTO JEST TARGOWICA A DEMOKRACJA MOWI SWOJE . NA 9 LAT SA WYBIERANI SEDZIOWIE I TO W SPOSOB DEMOKRATYCZNY PRZEZ DEMOKRATYCZNE PARLAMENTY A PiS MOWI SWOJE = DEMOKRACJA DEMOKRACJA A MY CHCEMY 7 SWOICH BO BEDA USTAWY BLOKOWANE. PO PIERWSZE SEDZIOWIE TO NIE PRZEKUPNY PREZYDENT A PO DRUGIE SEDZIOWIE TRYBUNALU PO WYDANIU ORZECZENIA NIE MAJA WPLYWU NA ICH REALIZACJE - WIEC BAJKI PiS DLA DUZYCH DZIECI SPOD ZNANYCH BERETOW . SMIECH NA SALI KACZYNSKIEGO TRWA.
Zobacz więcej komentarzy (26)