wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Podsłuchy to test na dojrzałość demokracji

Podsłuchy to test na dojrzałość demokracji

- Kolejny raz podnosimy kurtynę polskiej polityki i okazuje się, że jej widok od tej strony zza kurtyny jest dramatycznie fatalny. Jak do tego dodamy kto jest uczestnikiem rozmów, jeśli dodamy niezależność i niezawisłość Narodowego Banku Polskiego, jeśli dodamy do tego , że ponoć rozmowa była z zeszłego roku, a teraz po wyborach europejskich ni stąd ni zowąd ona się pojawia, no to pytanie co się działo z tym materiałem, kto nim dysponował i dlaczego tak późno przekazał dziennikarzom - powiedział w TVP Info wicepremier Janusz Piechociński. W ten sposób komentował taśmy ujawnione przez tygodnik Wprost.

- Sprawa jest wyjątkowo poważna, wymaga wyjątkowo poważnego potraktowania i wyjaśnienia - ocenia Janusz Piechociński.

Szef PSL apeluje o cierpliwość i nieuleganie emocjom. - Poczekajmy, aż będziemy mieli pełny obraz, zanim dostopniujemy do afery Rywina, do rozmowy Oleksy i ktoś inny, do taśm pana Serafina, itd. Poczekajmy aż będzie pełny obraz, bo może być dużo dymu i pójdziemy w niepotrzebne spekulacje - mówi szef PSL.

- Bardzo bym prosił, żeby stosowna redakcja i stosowny twórca tych artykułów natychmiast przekazał właściwym dla sprawy organom państwa ten materiał, żebyśmy przez dwa, trzy, cztery tygodnie nie kontynuowali serialu, który podnosi nakład tego medium, ale to nie rozwiązuje problemu. Sprawa jest poważna, sprawa jest państwowa, także i po stronie mediów musi być właściwa, państwowa postawa - apeluje Piechociński.

- Nawet jak są siły polityczne, które mogą zyskiwać na tej sprawie, to polska demokracja i my wszyscy już tracimy, bo to są złe rozmowy takiej demokracji i takiej polityki, której byśmy nie chcieli - mówi wicepremier.

- Ta sprawa to będzie także test na dojrzałość naszej demokracji, w jaki sposób nie tylko w relacjach z mediami, z obywatelami zderzymy się z tym materiałem - mówi Janusz Piechociński.

Czytaj więcej w Money.pl
Marek Belka żądał głowy Jacka Rostowskiego. Afera podsłuchowa w rządzie
Wyciekły nagrania czołowych polityków, które kompromitują szefa NBP i ministrów. Politycy opozycji mówią o skandalu i upadku rządu Donalda Tuska, a premier komentuje: przykra sprawa.
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
njus
79.184.237.* 2014-06-15 07:46
Temu panu dziękujemy...tez.