Notowania

wybory we francji
18.06.2012 16:12

Wybory we Francji dały nadzieje na przezwyciężenie kryzysu

Partia Socjalistyczna i jej lewicowi sojusznicy zdobyli w sumie 314 mandatów w 577-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Socjalistyczny prezydent Francji Francois Hollande (na zdj.), wzmocniony bezwzględną większością zdobytą w Zgromadzeniu Narodowym w wyniku niedzielnych wyborów parlamentarnych, może teraz zacząć wprowadzać swoje reformy związane z kryzysem w strefie euro.

Prezydent, rząd, Zgromadzenie Narodowe, Senat, regiony, duże miasta - lewica zajmuje od teraz we Francji _ pozycję więcej niż hegemonistyczną, kontrolując absolutnie wszystkie organy władzy _ - pisze lewicowy dziennik _ Liberation _. Media zgodnie podkreślają, że wczorajszy wynik wyborów jest wyrazem dużego zaufania do Hollande'a.

Jak zaznacza AFP, dla prezydenta priorytetem jest sytuacja w strefie euro, w tym w Grecji. Wybory parlamentarne, które wygrali tam konserwatyści z Nowej Demokracji, otwierają drogę do utworzenia proeuropejskiego rządu koalicyjnego, a socjalistyczny rząd Francji jest zdania, że trzeba wesprzeć Greków w działaniach na rzecz wzrostu.

Jeszcze dziś wieczorem w meksykańskim mieście Los Cobos Hollande będzie rozmawiał z przywódcami G20 (19 przodujących gospodarczo państw świata i UE) na temat sytuacji w Grecji będącej w samym centrum kryzysu w eurolandzie.

Po pobycie w Rio de Janeiro francuskiego prezydenta czeka w Rzymie pod koniec tygodnia kluczowe spotkanie z włoskimi, hiszpańskimi i niemieckimi partnerami na temat rozwiązań dla objętej kryzysem strefy euro. Podczas swej zeszłotygodniowej wizyty w Wiecznym Mieście Hollande powiedział, że dla przywrócenia zaufania do euro konieczne jest rozwiązanie przygotowane nie tylko przez Włochy i Francję, ale też inne kraje UE, i to jeszcze przed szczytem unijnym 28-29 czerwca. Według Hollande'a sprawą pierwszej wagi jest wzrost gospodarczy, drugim priorytetem stabilność, a trzecim pogłębienie unii monetarnej.

Hollande, główny orędownik działań na rzecz wzrostu w UE, przedstawi swym partnerom opiewający na 120 mld euro i - jak pisze agencja AFP - _ do natychmiastowego wdrożenia _ pakiet propozycji mających na celu stymulowanie działań gospodarczych w strefie euro. Propozycje mają zostać zaprezentowane w czasie szczytu grupy G20, w której kilka potęg gospodarczych, począwszy od USA, jest zaniepokojonych pogłębianiem się kryzysu w Europie.

By walczyć z kryzysem w swoim kraju Hollande ma teraz całą władzę dzięki wygraniu wyborów przez blok socjalistyczny i uzyskaniu bezwzględnej większości w Zgromadzeniu Narodowym, niższej izbie parlamentu. Prócz wprowadzenia bodźców mających ożywić gospodarkę Hollande obiecał zredukować deficyt budżetowy z 5,7 proc. do 3 proc. PKB w 2013 roku. Realizacja takiego celu wymaga surowych cięć wydatków, którym sprzeciwia się Front Lewicy, więc zdobycie większości parlamentarnej bez udziału radykałów jest prezydentowi bardzo na rękę.

Partia Socjalistyczna i jej lewicowi sojusznicy zdobyli w sumie 314 mandatów w 577-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Do przeprowadzenia zapowiadanych reform socjaliści nie będą więc potrzebowali pomocy ani Zielonych (17 mandatów), którzy po wyborach prezydenckich weszli do rządu, ani tym bardziej radykalnej lewicy (10 mandatów), która w rządzie się nie znalazła. Z kolei rządząca do tej pory centroprawicowa Unia na rzecz Ruchu Ludowego (UMP) i jej sojusznicy uzyskała 229 mandatów, tracąc w porównaniu z poprzednią kadencją około 100 miejsc; skrajnie prawicowy Front Narodowy po 25 latach powrócił do parlamentu z dwoma mandatami.

Uchwalanie pierwszych reform nowy francuski parlament rozpocznie na początku lipca. Jednak już w niedzielę wieczorem premier Jean-Marc Ayrault nie ukrywał, że wdrożenie reform będzie trudne, gdyż jednocześnie trzeba będzie uzdrowić finanse publiczne, pobudzić wzrost i rozpocząć ograniczanie bezrobocia. - _ Praca, która nas czeka, jest olbrzyma. Nic nie będzie łatwe. Nic nie będzie nam dane _ - oświadczył szef francuskiego rządu.

Zgodnie z prawem dziś Ayrault podał swój rząd do dymisji, a prezydent Hollande powierzył mu sformowanie nowego gabinetu, którego skład ma zostać ogłoszony w czwartek. Zdaniem ekspertów nie należy oczekiwać niespodzianek personalnych i większość ministrów zapewne ponownie znajdzie się w rządzie.

Czytaj więcej w Money.pl
Hollande na to liczy. Kraj w ręce socjalistów Partia Socjalistyczna i jej sojusznicy mają duże szanse wygrać w niedzielę II turę wyborów parlamentarnych we Francji i zdobyć bezwzględną większość.
Socjaliści mają większość. Będą sami rządzić? Socjaliści zdobyli większość jakiej nie mieli nawet w 1981 roku, kiedy to prezydent Mitterrand został pierwszym socjalistycznym lokatorem w Pałacu Elizejskim.
Hollande w greckiej TV. Mówi, co im grozi Prezydent Francji udzielił wywiadu greckiej stacji telewizyjnej cztery dni przed wyborami parlamentarnymi w tym kraju.
Tagi: wybory we francji, hollande, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz