Notowania

koncerty
30.05.2010 21:03

Koncert Eltona Johna: "Candle in the Wind" bez dedykacji

Pierwsze takty "Candle in the Wind" spowodowały, że na Stadionie Polonii Warszawa zapłonęły zapalniczki, ale Elton John, który w niedzielę wystąpił na jedynym w Polsce koncercie w ramach trasy "Rocket Man Greatest Hits Tour", nie zadedykował utworu - jak się spodziewano - ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.

Podziel się
Dodaj komentarz

Pierwsze takty "Candle in the Wind" spowodowały, że na Stadionie Polonii Warszawa zapłonęły zapalniczki, ale Elton John, który w niedzielę wystąpił na jedynym w Polsce koncercie w ramach trasy "Rocket Man Greatest Hits Tour", nie zadedykował utworu - jak się spodziewano - ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.

"Candle in the Wind" to utwór napisany dla upamiętnienia Marilyn Monroe. Jednak z nowym tekstem stał się nieoficjalnym hymnem uroczystości po tragicznej śmierci księżny Diany. Płyta z utworem pobiła rekord sprzedaży - rozeszła się w liczbie ponad 33 mln egzemplarzy.

63-letni Elton John odwiedza Polskę w ramach trasy koncertowej "Rocket Man Greatest Hits Tour" i jest to jego kolejna wizyta w naszym kraju.

Na scenie, znany z ekstrawagancji muzyk, pojawił się w stonowanym stroju: ubrany był w niebieską koszulę i czarny smoking. "Witaj Polsko, witaj Warszawo, jestem zły z powodu pogody, ale obiecuję, że będziemy się świetnie bawić" - powiedział do wiwatującej w deszczu publiczności piosenkarz.

Scena na której występuje Elton John ma 17,5 metra głębokości i 20 metrów szerokości. Przy jej budowie pracowało 16 osób. Po obu stronach zainstalowano telebimy. W centralnym miejscu stoi nieodłączny instrument artysty - fortepian, w kolorze czarnym.

Elton John wykona 25 piosenek. Koncert, który rozpoczął się punktualnie o 19 potrwać ma około 170 minut.(PAP)

jmy/ mdn/ bk/

Tagi: koncerty, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz