Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
pis
16.07.2009 15:53

PiS: oszczędności mogą dotknąć najbiedniejszych

Posłowie PiS skrytykowali w czwartek rząd za oszczędności w projekcie noweli tegorocznego budżetu, które dotkną, ich zdaniem, w szczególności osoby najmniej zamożne. "Jesteśmy tym przerażeni" - powiedziała b. minister pracy Joanna Kluzik-Rostkowska. Drugie czytanie projektu nowelizacji budżetu - w piątek.

Podziel się
Dodaj komentarz

Posłowie PiS skrytykowali w czwartek rząd za oszczędności w projekcie noweli tegorocznego budżetu, które dotkną, ich zdaniem, w szczególności osoby najmniej zamożne. "Jesteśmy tym przerażeni" - powiedziała b. minister pracy Joanna Kluzik-Rostkowska. Drugie czytanie projektu nowelizacji budżetu - w piątek.

Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski przekonuje, że zaproponowane przez rząd oszczędności nie dotkną osób korzystających ze świadczeń społecznych. Podkreślił, że nieprawdziwe są zarzuty opozycji, iż przewidywane są "nadzwyczajne cięcia i oszczędności" w tej dziedzinie.

"Jesteśmy przerażeni. Ze wszystkich możliwych źródeł, z których można było obciąć pieniądze, zostały one obcięte dla rodzin" - argumentowała w trakcie czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Kluzik Rostkowska.

Posłanka PiS podkreśliła, że rząd postanowił zabrać ponad 2 mld zł z ustawy o świadczeniach rodzinnych i funduszu alimentacyjnym, oraz podjął decyzję o zamrożeniu progów dostępu do pomocy społecznej. Skrytykowała również gabinet Donalda Tuska za likwidację funduszu solidarności społecznej.

Elżbieta Rafalska (PiS) dodała, że rząd, w ramach nowelizacji budżetu, zabiera 7 mln zł z wieloletniego programu dożywiania dzieci. "Czy rzeczywiście budżet jest w tak dramatycznej sytuacji?" - pytała.

Kluzik-Rostkowska zaapelowała do rządu o zmianę tych decyzji.

Jej zdaniem, finansowanie walki z kryzysem kosztem najbiedniejszych może spowodować wielkie koszty społeczne i budżetowe za kilka lat. "Zastanówcie się czy warto, po to żeby dobrze wyglądał deficyt budżetowy, poświęcać bardzo dużą liczbę rodzin" - mówiła.

"Oszczędności dotyczące np. funduszu alimentacyjnego, zasiłków rodzinnych wynikają tylko i wyłącznie z wniosków, jakie złożyli wojewodowie. To znaczy, że nie ma takiej potrzeby, żeby w pełni wykorzystywać wszystkie zapisane w ustawie budżetowej środki" - zaznaczył podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Chlebowski.

"Świadczenia społeczne, świadczenia rodzinne są ustawowo gwarantowane tym wszystkim, którzy z tych świadczeń korzystają i żadna rodzina, żadna osoba nie straci na tych oszczędnościach" - zapewnił szef klubu PO.

Chlebowski dodał, że oszczędności będą opierać się także na wprowadzeniu zmian w sposobie finansowania inwestycji drogowych. Mają one polegać - jak tłumaczył - na tym, że Bank Gospodarstwa Krajowego będzie emitował obligacje gwarantowane przez skarb państwa na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego.

"Krajowy Fundusz Drogowy, który realizował dotychczas inwestycje przede wszystkim ze środków budżetu państwa, będzie nadal realizował te inwestycje, ale ze środków, które pozyska BGK, emitując obligację" - przypomniał. Chlebowski ocenił, że ta zmiana daje szansę kontynuowania wszystkich inwestycji zapisanych w rządowym programie budowy dróg i autostrad.

Sejmowa komisja finansów publicznych kontynuuje w czwartek prace nad projektem nowelizacji budżetu państwa na 2009 rok.

Projekt noweli budżetu zakłada, że wpływy budżetowe będą niższe od planowanych o 30,1 mld zł. Deficyt, według prognoz, wyniesie 27,18 mld zł i będzie o 9 mld zł wyższy od wcześniej planowanego.

Niższe wpływy podatkowe resort finansów chce zrekompensować pieniędzmi z innych źródeł. Zwiększone będą - o 8,32 mld zł - tzw. dochody niepodatkowe, czyli m.in. dywidendy (o 5,3 mld zł), środki z różnic kursowych (wynik osłabienia złotego). Ponad 8 mld zł ma pochodzić z budżetu UE oraz tzw. innych źródeł. (PAP)

tgo/ la/ woj/

Tagi: pis, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz