Notowania

syria
08.06.2012 15:28

Tysiące manifestantów na ulicach Syrii

- Nie chcemy pokojowej rewolucji! Chcemy amunicji i kałasznikowów! - skandowało tysiące demonstrantów w Syrii.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Balkis Press/ABACA/EAST NEWS)

_ - Nie chcemy pokojowej rewolucji! Chcemy amunicji i kałasznikowów! _ - skandowali * *manifestanci w Kafar Zita w * *mieście w * *Syrii, gdzie toczą się gwałtowne walki * . *Tysiące osób wyszły też na ulice m.in. Damaszku i Aleppo, by zaprotestować przeciw rządom Baszara el-Asada i okazać rozczarowanie niemocą wspólnoty międzynarodowej, która nie jest w stanie powstrzymać fali przemocy.

Hasło demonstrantów brzmi _ Rewolucjoniści i kupcy, ramię w ramię aż do zwycięstwa _ - jak wyjaśnia AFP, opozycja stara się w ten sposób zmobilizować do kontestacji (w Damaszku i Aleppo) wciąż jeszcze bierną zamożniejszą klasę średnią.

Jak wyjaśnia francuska agencja, wobec niezdolności wspólnoty międzynarodowej do rozwiązania syryjskiego konfliktu drogą dyplomatyczną coraz więcej opozycjonistów domaga się tego, by ich oddziały zostały uzbrojone przez Zachód.

Również dzisiaj obserwatorzy ONZ mieli podjąć próby przedostania się na miejsce masakry we wsi al-Kubeir, gdzie w środę zginęło - według różnych źródeł - od 55 do około 100 osób. Dzień wcześniej siły reżimu uniemożliwiły przedstawicielom ONZ dotarcie na miejsce tragedii.

W czwartek specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofi Annan przyznał, że jego plan powstrzymania przemocy w tym kraju nie powiódł się, a Syrii coraz bardziej grozi wojna domowa. _ - Jestem całym sercem z ofiarami i ich rodzinami _ - powiedział były sekretarz generalny (do 2006 roku) tej organizacji, nawiązując do tragedii w al-Kubeir.

Więcej na temat Syrii czytaj w Money.pl
Były szef ONZ przyznaje się do porażki Specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofi Annan przyznał, że jego plan powstrzymania przemocy w tym kraju nie powiódł się, a Syrii grozi coraz bardziej wojna domowa.
Uznali to za skandaliczny mord. Chcą śledztwa Za uchwałą o śledztwie głosowało 41 członków Rady ONZ, trzej - Chiny, Rosja i Kuba - głosowali przeciwko, a dwa kraje - Ekwador i Uganda - wstrzymały się od głosu.
To jeden z najkrwawszych dni w tym kraju Ponad 13 tys. osób, w większości cywilów, zginęło od wybuchu rewolty przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada.
Tagi: syria, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz