Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aktualizacja

Afera KNF. Marek Chrzanowski kłamał na temat propozycji dla Leszka Czarneckiego

109
Podziel się

Są kolejne fakty dotyczące śledztwa w sprawie korupcyjnej propozycji, jaką były szef KNF złożył bankierowi Leszkowi Czarneckiemu. Badanie wariografem wykazało, że Chrzanowski kłamał, mówiąc, że nie proponował Czarneckiemu parasola nad jego biznesem w zamian za pieniądze.

Marek Chrzanowski usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego państwa w celu osiągnięcia korzyści osobistej.
Marek Chrzanowski usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego państwa w celu osiągnięcia korzyści osobistej. (PAP, Rafał Guz)
bDyEytMB

Tak zwana afera KNF to efekt publikacji "Gazety Wyborczej" z listopada 2018 roku. To wtedy gazeta opublikowała artykuł, w którym opisała, że ówczesny szef Komisji Nadzoru Finansowego chciał od właściciela Getinu Leszka Czarneckiego 40 mln złotych za ochronę banku.

Według Czarneckiego uzależniał pomoc od konkretnej kwoty - 1 proc. wartości banku, czyli - według właściciela Getinu - 40 mln zł. Kwotę jednego procenta zapisał zaś na karteczce i pokazał bankierowi. Tyle miał dostać człowiek, którego Chrzanowski chciał wprowadzić do Getinu - prawnik Grzegorz Kowalczyk.

Chrzanowski zarzekał się, że propozycji jednego procenta nie było. Dlatego śledczy zdecydowali się poddać go badaniu wariografem. Takie samo badanie przeprowadzili też z udziałem Leszka Czarneckiego. Jak ujawnia czwartkowa "Wyborcza", która dotarła do aktu oskarżenia przeciw Chrzanowskiemu, badanie to wypadło dla byłego szefa KNF niekorzystnie.

bDyEytMD
Zobacz także: Obejrzyj też: Skrupulatne kontrole w NBP i KNF

"Biegły stwierdził, że Marek Chrzanowski, udzielając odpowiedzi na pytanie: 'Czy pisemnie zasugerował Panu Czarneckiemu procentową wartość wynagrodzenia Kowalczyka? Czy na spotkaniu z Czarneckim napisał procent odnoszący się do wynagrodzenia Kowalczyka?', reagował w sposób, jaki zwykle obserwuje się u osób odpowiadających nieszczerze (sprzecznie ze swoją wiedzą)" - wynika z aktu oskarżenia.

bDyEytMJ

"Ponadto wyniki badań Marka Chrzanowskiego (w czasie czterech testów) wraz z obserwacją biegłego uzasadniają podejrzenie nieudolnych prób intencjonalnego zniekształcenia rejestrowanych danych" - napisali śledczy.

Akt oskarżenia przeciwko Chrzanowskiemu trafił do sądu 31 grudnia 2019 roku. Zarzuca się mu przekroczenie uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego państwa w celu osiągnięcia korzyści osobistej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDyEytMK
bDyEytNe
KOMENTARZE
(109)
Marek
rok temu
Dlaczego prokuratura skrzętnie ominęła mocodawcę/mocodawców chrzanowskiego? Dlaczego nie ma śladu po roli jaką w tej sprawie odegrał Glapiński? Z pewnoscią jest jeszcze kilku pisowców, którzy firmowali działania Chrzanowskiego, bo to za mały ptaszek, aby samodzielnie mógł tak wysoko fruwać.
lolo
rok temu
No to ładnie, dobrze że prawda wyszła na jaw, tylko że takie badanie nie może być dowodem w sadzie. A może się mylę?
Golan
rok temu
Na szczęście próba przejęcia banku nie wyszła!
bDyEytNf
ano
rok temu
Pytanie Kto kazał, kto jest mocodawcą, kto miał czerpać korzyści z tych układów???????. Kto wysługiwał się Chrzanowskim. Chrzanowski to płotka!!!!!!!!. Gdzie rekiny tych machinacji??????.
Zadna reforma
rok temu
Wlasnie po to im sa potrzebne sady zeby do konca swoich dni byli wszyscy bezkarni !!!!!
...
Następna strona