Notowania

Afera KNF. Marek Chrzanowski kłamał na temat propozycji dla Leszka Czarneckiego

Są kolejne fakty dotyczące śledztwa w sprawie korupcyjnej propozycji, jaką były szef KNF złożył bankierowi Leszkowi Czarneckiemu. Badanie wariografem wykazało, że Chrzanowski kłamał, mówiąc, że nie proponował Czarneckiemu parasola nad jego biznesem w zamian za pieniądze.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Marek Chrzanowski usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego państwa w celu osiągnięcia korzyści osobistej. (Fot: Rafał Guz)

Tak zwana afera KNF to efekt publikacji "Gazety Wyborczej" z listopada 2018 roku. To wtedy gazeta opublikowała artykuł, w którym opisała, że ówczesny szef Komisji Nadzoru Finansowego chciał od właściciela Getinu Leszka Czarneckiego 40 mln złotych za ochronę banku.

Według Czarneckiego uzależniał pomoc od konkretnej kwoty - 1 proc. wartości banku, czyli - według właściciela Getinu - 40 mln zł. Kwotę jednego procenta zapisał zaś na karteczce i pokazał bankierowi. Tyle miał dostać człowiek, którego Chrzanowski chciał wprowadzić do Getinu - prawnik Grzegorz Kowalczyk.

Chrzanowski zarzekał się, że propozycji jednego procenta nie było. Dlatego śledczy zdecydowali się poddać go badaniu wariografem. Takie samo badanie przeprowadzili też z udziałem Leszka Czarneckiego. Jak ujawnia czwartkowa "Wyborcza", która dotarła do aktu oskarżenia przeciw Chrzanowskiemu, badanie to wypadło dla byłego szefa KNF niekorzystnie.

Obejrzyj też: Skrupulatne kontrole w NBP i KNF

"Biegły stwierdził, że Marek Chrzanowski, udzielając odpowiedzi na pytanie: 'Czy pisemnie zasugerował Panu Czarneckiemu procentową wartość wynagrodzenia Kowalczyka? Czy na spotkaniu z Czarneckim napisał procent odnoszący się do wynagrodzenia Kowalczyka?', reagował w sposób, jaki zwykle obserwuje się u osób odpowiadających nieszczerze (sprzecznie ze swoją wiedzą)" - wynika z aktu oskarżenia.

"Ponadto wyniki badań Marka Chrzanowskiego (w czasie czterech testów) wraz z obserwacją biegłego uzasadniają podejrzenie nieudolnych prób intencjonalnego zniekształcenia rejestrowanych danych" - napisali śledczy.

Akt oskarżenia przeciwko Chrzanowskiemu trafił do sądu 31 grudnia 2019 roku. Zarzuca się mu przekroczenie uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego państwa w celu osiągnięcia korzyści osobistej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-01-2020

MarekDlaczego prokuratura skrzętnie ominęła mocodawcę/mocodawców chrzanowskiego? Dlaczego nie ma śladu po roli jaką w tej sprawie odegrał Glapiński? Z … Czytaj całość

16-01-2020

loloNo to ładnie, dobrze że prawda wyszła na jaw, tylko że takie badanie nie może być dowodem w sadzie. A może się mylę?

16-01-2020

GolanNa szczęście próba przejęcia banku nie wyszła!

Rozwiń komentarze (108)