Zełenski uderza w finansowy klejnot Putina. Operacja była trudna

Narodowy Bank Ukrainy powiadomił o skutecznym przejęciu przez skarb państwa aktywów Sense Banku, powiązanego z rosyjskim oligarchą Michaiłem Fridmanem. "Było to trudne zadanie ze względu na wielkość i pozycję rynkową tej instytucji" - ocenił Ośrodek Studiów Wschodnich.

ROME, ITALY - MAY 13: President of Ukraine Volodymyr Zelensky speaks to media during a joint press conference after a meeting with Italian Prime Minister Giorgia Meloni at Palazzo Chigi on May 13, 2023 in Rome, Italy. Ukraine's President Zelensky makes an official visit to Rome for talks with Pope Francis, Italian Prime Minister Giorgia Meloni and Italian President Mattarella. (Photo by Simona Granati - Corbis/Corbis via Getty Images)Wołodymyr Zelensky
Źródło zdjęć: © GETTY | Simona Granati - Corbis
oprac.  PRC

Ukraina przejęła Sense Bank - dziesiąty największy bank działający w tym kraju i powołała nowy jego zarząd. Było to możliwe dzięki uchwaleniu przez Radę Najwyższą 29 maja ustawy pozwalającej w czasie stanu wojennego na nacjonalizację banku, którego właścicieli wpisano na ukraińskie i zachodnie listy sankcyjne - zauważa OSW. Ustawę tę, przygotowaną specjalnie w celu przejęcia przez państwo Sense Banku, prezydent podpisał 16 czerwca.

Według zapewnień władz w Kijowie, z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim na czele, cała operacja przebiegła sprawnie i nie naruszyła ani praw klientów, ani stabilności systemu bankowego w Ukrainie.

Sense Bank w Kijowie
Sense Bank w Kijowie © Wikimedia Commons | Okondrat CC BY-SA 4.0 Wikimedia Commons

"Przejęcie aktywów Sense Banku było zadaniem trudnym ze względu na wielkość i pozycję rynkową tej instytucji" - wskazuje Jakub Ber, analityk OSW.

Sense Bank (do 30 listopada 2022 r. pod nazwą Alfa-Bank) dysponował w kwietniu tego roku aktywami w wysokości prawie 100 mld hrywien (ok. 2,7 mld dol.).

O ile nacjonalizacja nielicznych i mało istotnych podmiotów należących bezpośrednio do rosyjskiego skarbu państwa nie przysporzyła trudności, o tyle dużo większym wyzwaniem dla Kijowa stało się dokonanie konfiskaty aktywów należących do firm i osób fizycznych oskarżonych o wspieranie agresji na Ukrainę - pisze w analizie Ber.

Głównymi jego akcjonariuszami byli obywatele rosyjscy – Michaił Fridman oraz jego wspólnicy Piotr Awen i Andriej Kosogow. Wszystkich trzech wpisano w październiku 2022 r. na ukraińskie listy sankcyjne.

"Jak się wydaje, w pierwszych miesiącach wojny ukraińskie władze nie podjęły zdecydowanych działań wobec Fridmana i jego partnerów, obawiając się wybuchu paniki wśród klientów i zachwiania całego systemu bankowego" - wyjasnia Jakub Ber.

Konfiskata ta odbywa się na drodze sądowej – po przeprowadzeniu śledztwa przez służby specjalne wniosek przygotowuje Ministerstwo Sprawiedliwości, a sprawę rozpatruje Wyższy Sąd Antykorupcyjny.

Oligarcha Michaił Fridman

Michaiła Fridmana uważa się za jednego z najbogatszych rosyjskich oligarchów, a także za wpływowego przedstawiciela biznesu rosyjskiego działającego w ubiegłych latach na Ukrainie.

Urodził się i wychował we Lwowie, ale obok rosyjskiego obywatelstwa posiada również paszport izraelski oraz status rezydenta Wielkiej Brytanii.

Przed wybuchem wojny aktywa Fridmana skupione były w grupach kapitałowych Alfa Group oraz LetterOne. Jako ich założyciel i główny akcjonariusz posiadał on też udziały w innych spółkach aktywnych na Ukrainie, m.in. w przedsiębiorstwie telekomunikacyjnym Kyivstar oraz w IDS Ukraine, zajmującej się produkcją wód mineralnych Morszyńska i Myrhorodska - przypomina OSW.

Rosyjski kapitał

Jak wynika z analizy OSW, nawet przed rozpoczęciem inwazji 24 lutego 2022 r. kapitał rosyjski nie odgrywał istotnej roli w życiu gospodarczym Ukrainy.

Na początku ubiegłego roku Rosjanie kontrolowali kilkadziesiąt dużych i średnich przedsiębiorstw z branż finansowej, energetycznej, usług, przemysłu spożywczego, chemicznego i metalurgicznego wskazuje analityk. Żadne z nich nie odgrywało systemowo ważnej roli. Wyjątkiem był Sense Bank - podkreśla Jakub Ber.

Poza Fridmanem i jego wspólnikami do właścicieli największych aktywów na Ukrainie zaliczano Olega Deripaskę (kombinat metalurgiczny w Mikołajowie), rodzinę Rotenbergów (posiadających centrum handlowe Ocean Plaza w Kijowie) oraz członków tzw. grupy łużnickiej, czyli Aleksandra Babakowa, Jewgienija Ginera i Michaiła Wojewodina, uznawanych za beneficjentów końcowych m.in. pięciu obwodowych dystrybutorów energii elektrycznej oraz sieci hoteli - wylicza OSW.

Wybrane dla Ciebie
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem