Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Anna Serafin
|

Zła wiadomość dla frankowiczów. Do jednego problemu dołączył kolejny

35
Podziel się:

Ponad tydzień temu Narodowy Bank Szwajcarii podniósł główną stopę procentową do 0,50 proc. Oznacza to wzrost o 75 punktów bazowych, bo przed zmianą stawka ta była ujemna i wynosiła -0,25 proc. To zła wiadomość dla osób, które posiadają kredyty we frankach, bo wzrośnie im rata. Ich sytuacji nie poprawia fakt, że kurs złotego względem helweckiej waluty cały czas spada. Jakich podwyżek rat można się spodziewać?

Zła wiadomość dla frankowiczów. Do jednego problemu dołączył kolejny
O ile wzrośnie rata kredytu frankowego? Wyjaśniamy (Adobe Stock, Stockfotos-MG)

Osoby, które posiadają kredyty hipoteczne w innej walucie niż zarabiają, oprócz ryzyka zmiany stopy bazowej muszą również ponosić ryzyko kursowe. Te dwa czynniki obecnie działają na niekorzyść kredytobiorców, więc muszą się oni przygotować na to, że do banku trzeba będzie oddawać więcej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Na nieruchomościach można też stracić". Deweloperzy dostaną bolesną lekcję?

Ile wzrosną raty kredytów we frankach?

Raty kredytów w frankach zmieniają się pod wpływem stóp procentowych, ustalanych przez Narodowy Bank Szwajcarii. Natomiast to, ile osoby zarabiające w złotówkach, muszą co miesiąc przelewać do banku, zależy również od kursu franka. Na tę walutę trzeba bowiem wymienić złotego. Jeśli założymy, że kurs się nie zmieni, to w przypadku zobowiązania zaciągniętego w 2008 r. na 30 lat, przy danej kwocie kredytu wzrost raty w wyniku podwyżki stóp będzie następujący:

  • 100 000 zł – 44 zł,
  • 200 000 zł – 88 zł,
  • 300 000 zł – 131 zł,
  • 400 000 zł – 175 zł,
  • 500 000 zł – 219 zł,
  • 600 000 zł – 262 zł,
  • 700 000 zł – 306 zł
  • 800 000 zł – 350 zł,
  • 900 000 zł – 394 zł,
  • 1 000 000 zł – 437 zł.

Co się dzieje z kursem franka szwajcarskiego?

Musimy jednak wziąć pod uwagę rosnący kurs helweckiej waluty. Obecnie za jednego franka trzeba zapłacić 4,93 zł i - jak widać na wykresie - trend cały czas pozostaje rosnący. W ostatnich dniach za franka trzeba było już nawet płacić 5 zł.

Tylko we wrześniu frank podrożał względem złotego o blisko 5 proc., więc do wyżej wyliczonych zmian rat należy jeszcze dodać właśnie taki wzrost. Posiadacze takich zobowiązań, zastanawiają się więc, co z kredytami frankowymi w 2022 r.

Warto zaznaczyć, że działania Narodowego Banku Szwajcarii są silnie związane z tym, co robi Europejski Bank Centralny. Władze Szwajcarii nie chcą doprowadzić do tego, aby różnica pomiędzy europejskimi a szwajcarskimi stopami procentowymi była zbyt duża, bo będzie to działało na niekorzyść franka. Prognozy wskazują, że EBC zakończy rok na poziomie 2 proc. stopy depozytowej, więc podobnych ruchów należy się spodziewać po NBS. Nieuniknione więc są dalsze podwyżki rat kredytów we frankach. Ile będzie do spłaty? Pewne jest, że więcej.

Co nowego w sprawie kredytów we frankach?

Rosnący kurs franka, a także szereg wygranych procesów klientów z bankami (w zależności od instytucji jest to 70-90 proc. wszystkich takich spraw), zachęca innych do wkroczenia na drogę sądową. Tylko klienci PKO BP złożyli aż 27 tys. wniosków o mediację swoich umów. Chcą uzyskać zmianę waluty kredytu i być traktowani tak, jakby ich zobowiązanie od początku było kredytem złotowym.

Procesy sądowe inicjowane przez kredytobiorców będą więc coraz częstsze, ale i banki nie chowają broni. Planują z kolei pozwać klientów za nieuzasadnione korzystanie z kapitału.

Autor: Anna Serafin, ekspert porównywarki finansowej Totalmoney.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
totalmoney.pl
KOMENTARZE
(35)
Złotówa
miesiąc temu
Dalszy ciąg wykopcenia na Franka.
..... ....
2 miesiące temu
PiS podnosi ceny franka bo morawiecki zarabia na inflacji
DerekW
2 miesiące temu
Tylko sąd z wnioskiem o unieważnienie lichwy, potem dożywotnie wakacje kredytowe. Ja już jestem po tym procesie - super uczucie - polecam :-)
oszukany_fran...
2 miesiące temu
Cena mieszkania ~600 tys.zł,kredyt nominowany 300 tys CHF,kredytobiorca nie dostaje do ręki żadnych franków,deweloper nie widzi też żadnych franków, ma płacone w złotówkach,a bank franków nie posiada i teraz kuriozum klient ma spłacić nie 600 tys zł tylko 1 500 tys w obiegu którym franki widniały tylko na papierze,a gdy klient spłacił już 900 tys zł. we frankach bank zarobił już 25% ( lichwa) i klient ma dalej płacić ???, a niby dlaczego ,co innego gdyby trzeba było zwracać "żywe franki" gdyby klient albo deweloper je dostali, i tak do przewałów rządowych w RP trzeba dołożyć jeszcze i ten , premier Węgier Orban nie pozwolił na to tym "światowym finansistom z południa " i kredyty frankowe Obywateli przewalutował po cenie wzięcia kredytu i tak też winien zrobić polski rząd ,gdyby to był polski rząd.
Alibaba
2 miesiące temu
Chcieliscie "pandemii"? Ochoczo nosiliscie maski, szprycowaliscie sie, dawaliscie sie zamykac w domach? To macie to, na co sie sami zgodziliscie. Nie mozna zamknac gospodarki, ludzi w domach, zabronic podrozowania i pracy, i nie spodziewac sie kryzysu. Dzisiejsza sytuacja jest poklosiem glupoty rzadzacych, opozycji, " lekarzy" i "wolnych mediow", oraz uleglosci spoleczenstwa i malego wkladu dyktatora ze wschodu, ktory dorzucil swoja cegielke. Niektorzy dalej wierza w straszliwa "pandemie", ktora spowodowala smierc 0,002% populacji, czyli tyle samo co tradycyjna grypa. Efekt byl do przewidzenia. Teraz placzcie i placcie. Pretensje mozecie miec tylko do siebie.
...
Następna strona