33 grosze za każdy klocek. Złożyłem obraz van Gogha z LEGO [RECENZJA]
33 grosze za każdy klocek. Złożyłem obraz van Gogha z LEGO [RECENZJA]
Gdy już zacząłem odmawiać sobie kolejnych zestawów LEGO, bo nie mam gdzie ich stawiać, duński producent wprowadził na rynek zestawy obrazów z serii Art dla dorosłych, do wieszania na ścianach. I przyznaję, że jest to bardzo udana seria. "Słoneczniki" van Gogha to jej kolejna odsłona.
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy
Vincent van Gogh namalował 11 obrazów z motywem słoneczników. Cztery powstały podczas pobytu artysty w Paryżu, siedem w Arles. Ten najbardziej znany pochodzi ze stycznia 1889 r. i można go oglądać w Muzeum van Gogha w Amsterdamie. Cztery pozostałe duże obrazy z różnymi wersjami słoneczników w wazie, znajduję się w muzeach i galeriach w Tokio, Londynie, Monachium i Filadelfii.
Oryginalny obraz ma wymiary 95 x 73 cm. Przedstawia 16 słoneczników w wazie. Namalowany został trzema odcieniami żółtego koloru. Paul Gaugin o słonecznikach mówił, że to "cały Vincent".
Zestaw LEGO liczy 2615 elementów. By go złożyć, trzeba jednak przebrnąć przez 34 numerowane woreczki z klockami i grubą instrukcję. Jej pierwsze strony poświęcone są dziełu van Gogha i mają zainspirować do tego, by samemu poczuć się jak malarz. Zestawowi towarzyszy też podcast, nagrany w Muzeum van Gogha w Amsterdamie, tuż obok oryginalnego obrazu.
Najpierw składamy ramę, do której na końcu trafi złożony w całości obraz. Już ten etap daje wyobrażenie, jak duży będzie zestaw po złożeniu – 54 x 41 cm i 5 cm grubości. To dość szybki etap.
Dużo czasu poświęcimy na składanie blejtramu i malarskiego płótna oraz pokrywanie go kolejnymi warstwami obrazu van Gogha. "Słoneczniki" nie są płaskie, ale trójwymiarowe, po złożeniu "wychodzą" z ramy w stronę widza. Ten etap przebiega jednak dość szybko.
Na przygotowanej konstrukcji ramy umieszczamy później płytki, które – jak mozaikę – pokrywamy kolejnymi elementami i kolorami. Na tym etapie jeszcze nie widać, że będą to "Słoneczniki". Większość planszy zajmują jasnożółte płytki. Dopiero, gdy pokryjemy całość pierwszą warstwą, wyłania się szkic wazy i miejsc, gdzie będziemy umieszczać kwiaty. Jednym z charakterystycznych elementów jest szary, płaski klocek z autografem van Gogha.
Najżmudniejszym etapem prac nad "Słonecznikami" van Gogha są same słoneczniki. To złożone, ale filigranowe konstrukcje, które później montujemy na planszy – najczęściej jedna na drugiej.
Przyznaję, że momentami jego składanie trochę mnie nużyło. Szczególnie na etapie składania samych słoneczników. Jeśli podejść do tego zadania metodycznie, złożenie zestawu może potrwać nawet 6,5 godz. Ja jednak składałem go zupełnie się nie spiesząc, długie tygodnie. Wolna chwila – kolejna "płytka", kolejny słonecznik. I tak też można.
Ile kosztują "Słoneczniki" van Gogha z klocków LEGO?
Na końcu czeka jednak nagroda. Bo po połączeniu obrazu z ramą, efekt jest imponujący. Szczegółowość jest duża. Już na pierwszy rzut oka każdy gość rozpozna, co wisi na ścianie. Ten zestaw wygląda naprawdę dobrze. Z tyłu przewidziano miejsca na haczyki. Można go też postawić na komodzie czy regale.
LEGO, tworząc serię przeznaczoną dla dorosłych, uwzględniło podstawową różnicę w stosunku do tego, jak klockami bawią się dzieci. Te bowiem często demontują konstrukcję, by stworzyć z niej coś nowego. Dorośli natomiast najczęściej eksponują złożony zestaw i traktują go jako element wystroju mieszkania. Katalogowa cena tego zestawu to 869,99 zł. Oznacza to 33 gr za każdy z 2615 klocków.
Jestem wydawcą newsów i prowadzę sekcję money.pl/mobility, poświęconą transportowi. Specjalizuję się w tematyce rynku lotniczego i motoryzacyjnego.
W latach 2016-2021 byłem dziennikarzem i wydawcą w Business Insider Polska. Wcześniej byłem związany z Gazetą Wyborczą, Gazetą Wrocławską i Akademickim Radiem LUZ. Ukończyłem zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu oraz prawo lotnicze na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.