Prezes państwowego giganta złożył rezygnację

Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Bogusław Oleksy złożył rezygnację z członkostwa w zarządzie ze skutkiem na dzień 31 października 2026 r. – podała spółka w komunikacie. Oleksy nie podał przyczyn rezygnacji.

Prezes państwowego giganta złożył rezygnacjęPrezes JSW Bogusław Oleksy złożył rezygnację
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, JSW | Franciszek, ZipZapic.com
Tomasz Sąsiada

Bogusław Oleksy obowiązki prezesa JSW przejął w październiku 2025 r. Miesiąc wcześniej został oddelegowany z rady nadzorczej spółki do pełnienia obowiązków wiceprezesa ds. ekonomicznych. To menadżer z doświadczeniem w dużych spółkach kapitałowych na stanowiskach zarządczych. W przeszłości był m.in. wiceprezesem ds. ekonomiczno-finansowych w Tauron Polska Energia oraz wiceprezesem ds. finansowych Węglokoksu. Zasiadał w wielu radach nadzorczych.

Jastrzębska Spółka Węglowa – w której Skarb Państwa ma niecałe 55 proc. udziałów – to największy producent węgla koksowego w UE i jeden z producentów koksu używanego do wytopu stali. Prowadzi wydobycie w kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek. Spółka jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych.


WIDEO
"Takie osoby mniej zarabiają". Badacz mózgu ostrzega

JSW prowadzi restrukturyzację w związku z zasygnalizowanym w ubiegłym roku ryzykiem utraty płynności. W lutym bieżącego roku zawarła ze związkami porozumienie dotyczące ograniczenia kosztów pracy. W czerwcu walne zgromadzenie akcjonariuszy JSW zgodziło się na ustanowienie zabezpieczeń pod kątem zaciągnięcia 850 mln zł pożyczki z ARP, a w sierpniu spółka podała, że zamierza wnioskować do ARP o pożyczkę do 1,066 mld zł.

Grupa JSW miała w 2025 r. 6,25 mld zł skonsolidowanej straty netto. W II kw. bieżącego roku strata netto wyniosła 427,5 mln zł wobec 615,9 mln zł w I kw. 2026 r.

Pod koniec września JSW przedstawiła Program Naprawczy na lata 2026-35. Jego najważniejszymi elementami są: działania poprawiające płynność finansową, w tym pozyskanie przedpłat czy sprzedaż wybranych aktywów, odroczenie płatności wobec ZUS, ograniczenie nakładów inwestycyjnych, optymalizacja kosztów operacyjnych i dostosowanie zatrudnienia do potrzeb.

Do końca roku z firmy odejdą ponad cztery tysiące osób

Również pod koniec września prezes Bogusław Oleksy potwierdził, że w tym roku zakładany jest spadek zatrudnienia o 4248 osób – od wartości 20 135 osób na koniec marca, gdy w spółce ruszały ustawowe instrumenty wsparcia. – Zakładamy, że w trzecim kwartale odejdzie ok. 2,2 tys. osób, natomiast w czwartym kwartale ok. 1,4 tys. osób – mówił Oleksy. – Musimy kierować się w tym procesie interesem spółki, czyli zapewnieniem ciągłości działania – dodał.

Pytany o ograniczanie zatrudnienia w spółce przy zakładanym poziomie wydobycia w tym roku 13,3 mln ton, a docelowo ok. 14,1 mln ton rocznie, wyjaśniał, że wymaga to szeregu działań dotyczących optymalizacji pracy. - To jest kwestia zmian organizacyjnych, zmian w ramach wydatków inwestycyjnych, poprawy wykorzystania czasu pracy zarówno osób, jak i sprzętu. To jest kwestia koncentracji wydobycia – powiedział.

Jak zaznaczył, wiąże się to m.in. ze zmianą modelu pracy poszczególnych kopalń; np. kopalnia Budryk, dotąd czterościanowa, przechodzi teraz na model trzyścianowy, a kopalnia Knurów-Szczygłowice ma przejść z modelu trzyścianowego na dwuścianowy.

Wybrane dla Ciebie