Zetną ponad 4 tys. etatów. Prezes państwowego giganta potwierdza

Jastrzębska Spółka Węglowa w 2026 roku ograniczy zatrudnienie o ponad 4 tys. miejsc pracy i na koniec roku ma mieć mniej niż 16 tys. pracowników - potwierdził w środę prezes spółki Bogusław Oleksy. Tylko od października do końca grudnia z pracą ma się pożegnać około 1,4 tys. osób.

Kopalnia węgla kamiennego JSW - ruch BoryniaKopalnia węgla kamiennego JSW - ruch Borynia
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Franciszek
Tomasz Sąsiada

W sesji pytań podczas środowej konferencji ws. wyników JSW za pierwsze półrocze 2026 r. zarząd spółki był pytany m.in. o harmonogram odejść z zastosowaniem instrumentów ustawy górniczej: jednorazowych odpraw oraz urlopów górniczych i przeróbkarskich. Prezes Bogusław Oleksy potwierdził, że w tym roku zakładany jest spadek zatrudnienia o 4248 osób - od liczby 20 135 osób na koniec marca bieżącego roku, gdy w spółce ruszały ustawowe instrumenty wsparcia.

- Zakładamy, że w trzecim kwartale odejdzie ok. 2,2 tys. osób, natomiast w czwartym kwartale ok. 1,4 tys. osób - stwierdził Oleksy. - Musimy kierować się w tym procesie interesem spółki, czyli zapewnieniem ciągłości działania - dodał.

Jak pogodzić spadek zatrudnienia z planami wydobycia

Pytany o ograniczanie zatrudnienia w spółce przy zakładanym poziomie wydobycia w tym roku 13,3 mln ton, a docelowo ok. 14,1 mln ton rocznie, Oleksy wyjaśniał, że wymaga to szeregu działań dotyczących optymalizacji pracy. - To jest kwestia zmian organizacyjnych, zmian w ramach wydatków inwestycyjnych, poprawy wykorzystania czasu pracy zarówno osobowych, jak i sprzętu. To jest kwestia koncentracji wydobycia - tłumaczył.

Jak zaznaczył, wiąże się to m.in. ze zmianą modelu pracy poszczególnych kopalń; np. kopalnia Budryk, dotąd czterościanowa, przechodzi teraz na model trzyścianowy, a kopalnia Knurów-Szczygłowice ma przejść z modelu trzyścianowego na dwuścianowy. - To powoduje ograniczenie ilości sprzętu i pracujących osób, ale z drugiej strony wymaga np. przyspieszenia zbrojeń, efektywnego wykorzystania urządzeń. Pracownicy odchodzą nie tylko z produkcji, ale to dotyczy w dużej mierze administracji i całego obszaru, który nie jest włączony bezpośrednio w produkcję - zastrzegł prezes.

Podkreślił, że ewentualne dalsze wykorzystanie ustawowych osłon dla pracowników w kolejnych latach będzie zależało od analizy kwestii organizacyjnych i technicznych. - Tak długo będziemy wydobywać, jak będziemy to robili w sposób racjonalny i bezpieczny - stwierdził.

Gigant na zakręcie

JSW to największy producent węgla koksowego w Unii Europejskiej i jeden z producentów koksu używanego do wytopu stali. Prowadzi wydobycie w kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek. Spółka jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych, właścicielem niemal 55 proc. udziałów w spółce jest Skarb Państwa.

Gigant prowadzi restrukturyzację w związku z zasygnalizowanym w ubiegłym roku ryzykiem utraty płynności. W lutym JSW zawarła ze związkami porozumienie dotyczące ograniczenia koszów pracy. W czerwcu walne zgromadzenie akcjonariuszy JSW zgodziło się na ustanowienie zabezpieczeń pod kątem zaciągnięcia 850 mln zł pożyczki z ARP, a w sierpniu spółka podała, że zamierza wnioskować do ARP o pożyczkę do 1,066 mld zł.

W poniedziałek JSW poinformowała o Programie Naprawczym na lata 2026-35. Jego najważniejszymi elementami są: działania poprawiające płynność finansową, w tym pozyskanie przedpłat czy sprzedaż wybranych aktywów, odroczenie płatności wobec ZUS, ograniczenie nakładów inwestycyjnych, optymalizacja kosztów operacyjnych i dostosowanie zatrudnienia do potrzeb.

- Przed nami katorżnicza praca, polegająca na szeregu inicjatyw, na zmianie podejścia w wielu elementach, ale również na dostosowaniu się do tego, czego rynek od nas wymaga. To jest niezwykle ważna zmiana w podejściu - zasygnalizował w środę wyzwania związane z wdrażaniem programu Oleksy.

We wtorek JSW podała, że jej grupa kapitałowa miała w I połowie 2026 r. 1,043 mld zł straty netto wobec straty 2,075 mld zł w I połowie 2025 r. W środę spółka poinformowała, że jej jednostkowy koszt wydobycia węgla spadł do 587,27 zł za tonę w II kw. br. z 631,19 zł za tonę w I kw. Najbardziej do spadku tego wskaźnika przyczyniło się obniżenie kosztu materiałów i energii (o 24,87 zł za tonę) oraz świadczeń pracowniczych (o 19,65 zł za tonę).

W 2025 roku Grupa JSW miała 6,25 mld zł skonsolidowanej straty netto. W II kw. 2026 roku strata netto wyniosła 427,5 mln zł wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.

Wybrane dla Ciebie