Piłkarska Premier League poinformowała, że Manchester City jest winny wszystkich zarzucanych naruszeń zasad finansowych w latach 2009-18. Kwestia kary zostanie rozpatrzona oddzielnie przez niezależną komisję.
ZEA grożą wycofaniem miliardów. Poszło o Manchester City
Według brytyjskiego dziennika "The Independent" przedstawiciele ZEA mieli przekazać, że działania Premier League będą miały wpływ na relacje dwustronne między Emiratami a Wielką Brytanią. Stawką są nie tylko losy jednego z największych angielskich klubów, ale również duże projekty inwestycyjne.
ZEA mogą zrezygnować z miliardów funtów prywatnych inwestycji przeznaczonych na rozwój zaawansowanych technologii w Wielkiej Brytanii.
Jednym z projektów, które mogą znaleźć się pod znakiem zapytania, jest plan stworzenia dużego hubu technologicznego między Oksfordem a Cambridge. Projekt miałby być brytyjską odpowiedzią na amerykańską Dolinę Krzemową.
Dodatkowych pytań dostarcza spotkanie szefa Manchesteru City Khaldoona Al Mubaraka z brytyjskim ministrem biznesu Jonathanem Reynoldsem. Jak podał "The Telegraph", do spotkania doszło na Downing Street około dwóch tygodni przed ogłoszeniem decyzji Premier League.
Problemy piłkarskiego giganta
W lutym 2023 r. Manchester City został oskarżony aż o ponad 100 naruszeń zasad finansowych w angielskiej ekstraklasie piłkarskiej. Chodzi m.in. o ukrywanie źródeł przychodów, prawdziwych zarobków zawodników i trenerów. Półtora roku później ruszyły przesłuchania w tej sprawie.
We wtorek poinformowano m.in., że Manchester City aranżował fikcyjne kontrakty ze swoimi partnerami komercyjnymi, a także z innymi podmiotami, aby sztucznie zawyżać przychody klubu i obniżać jego koszty.
Ustalono, że celem tych działań było sztuczne zawyżenie przychodów klubu i obniżenie jego kosztów o ponad 900 milionów funtów w okresie objętym postępowaniem, aby sprawiać wrażenie zgodności z zasadami finansowymi.
Do tego Manchester City dopuścił się wielokrotnego naruszenia obowiązków w zakresie współpracy i działania w dobrej wierze wobec Ligi.
"Manchester City FC jest zarówno rozczarowany, jak i zaskoczony orzeczeniem Komisji Premier League, które zostało dzisiaj opublikowane. Klub jest niewinny zarzutów postawionych przez Premier League, a na poparcie wszystkich swoich stanowisk w tej sprawie posiada kompleksowy zbiór niezbitych dowodów" – napisał klub w oświadczeniu.
Kwestia sankcji zostanie rozpatrzona oddzielnie podczas kolejnego przesłuchania przed niezależną Komisją.
W grę może wchodzić nawet degradacja z najwyższej klasy rozgrywkowej. W przeszłości, za znacznie mniejszą liczbę naruszeń, odjęciem punktów ukarano Everton i Nottingham Forest.
Źródło: "The Independent"