Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Mateusz Ratajczak
Mateusz Ratajczak
|

Drogo na stacjach. Główny ekonomista Orlen podaje powody

251
Podziel się:

Ceny na stacjach paliw coraz wyższe, 5 zł za litr nie powinno być zaskoczeniem. Nagły wzrost cen ma jedną przyczynę - politykę. - Czynniki geopolityczne są nieprzewidywalne. Nie zakładamy jednak, że napięcia pomiędzy USA a Iranem będą rosły, skoro nikt tego nie chce – mówi dr Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen.

Geopolityka jest nieprzewidywlna, a to ona decyduje o cenach paliw - uważa główny ekonomista PKN Orlen
Geopolityka jest nieprzewidywlna, a to ona decyduje o cenach paliw - uważa główny ekonomista PKN Orlen (REPORTER/EAST NEWS)

Ceny na stacjach paliw coraz wyższe, 5 zł za litr nie powinno być zaskoczeniem. Nagły wzrost cen ma jedną przyczynę - politykę. - Czynniki geopolityczne są nieprzewidywalne. Nie zakładamy jednak, że napięcia pomiędzy USA a Iranem będą rosły, skoro nikt tego nie chce – mówi dr Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen.

Dlaczego na stacjach jest tak drogo? Przyczyn jest kilka - impuls do wzrostów dał prezydent USA Donald Trump, który wypowiedział porozumienie nuklearne pomiędzy Stanami Zjednoczonymi Ameryki a Iranem. Jednocześnie ceny winduje napięta sytuacja polityczna w Wenezueli, która jest światowym mocarstwem w produkcji paliw.

8 maja prezydent Donald Trump, wbrew europejskim sojusznikom, podjął decyzję o wyjściu USA z porozumienia nuklearnego z Iranem. I zaczął się szybki wzrost cen paliw na rynkach.

5 zł za litr. Niepewność przez USA i Iran

- Wenezuela produkuje więcej ropy, a to jednak USA i Iran są głównym czynnikiem niepewności na rynkach - mówi dr Czyżewski. Jego zdaniem górka cenowa na ropie powinna niebawem powoli zacząć spadać. Zaznacza jednak, że "czy geopolityczne są nieprzewidywalne". - Nie zakładamy, że napięcia będą rosły, skoro nikt tego nie chce. Ani USA, ani Iran, ani Rosja, ani Chiny, ani UE - mówił.

Dlaczego ceny paliw mają już niebawem zacząć spadać? Jak wyjaśnia dr Czyżewski, przez mechanizmy samoregulujące. W ciągu kilku kwartałów powinny odpowiadać za wygaszanie wzrostów cen, wynikających z zakłóceń podaży. Dalszy wzrost cen ropy wpłynąłby negatywnie na popyt na ropę. Do tego ucierpiałby wzrost gospodarczy w krajach, które masowo importują surowce. Im wyższa cena, tym mniej chętnych jest na ropę. I znów trzeba konkurować ceną, czyli ją zbijać.

Z dr. Adamem Czyżewskim, głównym ekonomistą PKN Orlen, rozmawialiśmy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Money.pl jest partnerem medialnym wydarzenia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(251)
mag
5 lata temu
już widzę totalne obniżki tylko powiedzcie, gdzie można kupić RÓŻOWE OKULARY
Pshemos
5 lata temu
Jak to jest że dowolny ruch wzrostowy cen ropy na stacjach jest widoczny w ciągu 2-3 dni, natomiast jakiekolwiek spadki są widoczne w cenie dopiero po 2-3 miesiącach?
Bonzo
5 lata temu
A w Austrii cena od lat taka sama i niezmienna. Bzdety i nabijanie kabzy spekulantom
ll
5 lata temu
Wszystko przez pis
Paweł
5 lata temu
CO Z AUTO GAZEM TANI JAK BARSZCZ PODNIEŚĆ CENĘ O 2 ZŁ RZĄDZIE BEdziękuję na niepełnosprawnych 500+
...
Następna strona