Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. DSZ
|

GUS rozczarował emerytów. Uwaga na waloryzację

464
Podziel się:

Coś takiego nie zdarza się często. GUS jak co roku podał tzw. inflację emerycką, na podstawie której rząd waloryzuje świadczenia dla seniorów. Ku zaskoczeniu ekspertów w 2021 r. wyniosła ona 4,9 proc., podczas gdy ogólny wskaźnik wzrostu cen był wyższy - 5,1 proc. Przy inflacji powyżej 8 proc. emeryci na waloryzacji jeszcze stracą. Co zrobi rząd?

GUS rozczarował emerytów. Uwaga na waloryzację
Inflacja oznacza dla emerytów naprawdę drogie zakupy. (East News, Bartlomiej Magierowski)

Główny Urząd Statystyczny ogłosił w piątek, że "średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w 2021 r. w stosunku do 2020 r. wyniósł 104,9 (wzrost cen o 4,9 proc.)." Jest to o tyle dziwne, że tego samego dnia GUS podał, iż ogólny wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) za cały poprzedni rok wyniósł 5,1 proc., czyli 0,2 pkt. proc. więcej.

Inflacja emerycka może różnić się od inflacji ogólnej ze względu na koszyk produktów i usług, z jakich korzystają nasi seniorzy. Bardzo rzadko zdarza się jednak, że odczyt jest niższy niż klasyczne CPI.

"Powiedziałbym nawet, że to sensacyjna informacja. Nie przypominam sobie, by wcześniej inflacja emerycka była niższa niż inflacja podstawowa" - mówił "Gazecie Wyborczej" dr Łukasz Wacławik z Wydziału Zarządzania krakowskiej AGH.

Inflacja emerycka a waloryzacja

Na podstawie inflacji emeryckiej rząd wylicza waloryzację świadczeń na kolejny rok. I tutaj GUS mógł zawieść emerytów. Jak przekonuje Instytut Emerytalny, wskaźnik waloryzacji należy szacować na poziomie około 5,7-5,9 proc. To byłoby znacznie mniej, niż obecne poziomy inflacji. Przypomnijmy, że w grudniu 2021 r. wyniosła ona aż 8,6 proc., a styczniowa ma być jeszcze wyższa i to pomimo wprowadzenia tarczy antyinflacyjnej.

"Bardzo ciekawe dane GUS, jestem bardzo zaskoczony. Jeżeli taki wskaźnik byłby uwzględniony to inflacja zje waloryzację jeszcze szybciej. Pytanie, czy rząd faktycznie będzie chciał w większy sposób waloryzować świadczenie, w tej sytuacji wydaje się to konieczne" - przekonuje Oskar Sobolewski, analityk Instytutu Emerytalnego na Twitterze.

Wyższa emerytura? Minister mówi, że tak

Rzeczywiście, w ostatnim tygodniu Marlena Maląg, minister rodziny mówiła w rozmowie z WP.pl, że waloryzacja może wzrosnąć o ok. 7 proc.

- Na koniec stycznia, gdy będą znane dokładne wskaźniki inflacji, będziemy wiedzieć, jaka będzie waloryzacja emerytur w 2022 r. Szacujemy, że będzie to co najmniej 7 proc. - wyjaśniała.

To byłaby dobra decyzja, ponieważ ekonomiści nie mają wątpliwości, że wzrost cen tak szybko naszego kraju nie opuści. "To jeszcze nie koniec wzrostów inflacji. W styczniu powędruje ona naszym zdaniem powyżej 9 proc. r/r (być może zbliży się do 10 proc. r/r z uwagi na noworoczne zmiany cenników). Później inflację ograniczy Tarcza Antyinflacyjna (wg nas w lutym jej przełożenie na inflację wyniesie nieco ponad 3pp)" – pisali w piątek ekonomiści banku PKO BP.

Ich zdaniem wzrost cen nie powiedział w naszym kraju jeszcze ostatniego słowa, ale po jej wzroście w styczniu Tarcza Antyinflacyjna da pół roku wytchnienia.

"Powinno to pozwolić RPP na zakończenie cyklu zacieśniania polityki pieniężnej w marcu. Jednocześnie, wygaśnięcie Tarcz będzie się wiązało z powrotem do wysokich odczytów inflacji. Oznacza to naszym zdaniem, że prawdopodobieństwo ich (co najmniej częściowego) przedłużenia jest wysokie, a tym samym nasza prognoza średniorocznej inflacji (7,1 proc. w 2022) może jeszcze ulec zmianie" – ocenili specjaliści największego banku w Polsce.

Zobacz także: Rekordowa waloryzacja. Co z 14-stką? Maląg: zastąpi ją Polski Ład
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(464)
Ernest
4 miesiące temu
Czyżby w 2021 r. leki potaniały?
Emeryt
4 miesiące temu
Inflacja emerycka, ciekawy koszyk, co za luksus, im mniej drożeje. GUS to instytucja błędów, kłamstw, segregacji, czy jeszcze czego innego? Stopniowanie: kłamstwo-wierutne kłamstwo-GUS.
Emeryt polski
4 miesiące temu
Najpierw 9% od całości brutto trzeba zapłacić, a później 17% od kwoty powyżej 2500 zł brutto. To podwójne okradanie a nie polski jakiś ład. No chyba, ze to ,,ład po polsku". Wtedy można zrozumieć te haniebne działania. Prosty przepis na sukces - nie okradać emerytów na koniec ich życia.
Jędrek
4 miesiące temu
Nie wierzę a szczęka mi nie może się podnieść. Czy aby Pani Minister nie powinna podać się do dymisji. Tak kręcić i oszukiwać starszych? Nie wypada. Cynizm tej kobiety? Pewnie tak. Ale to nic nowego jak Premierem jest bankier bez serca.
inflacja emer...
4 miesiące temu
Widać emeryci wydają mniejszą część emerytury na żywność , opłaty i leki niż reszta Polaków , natomiast więcej lokomotyw , ciuchów i samochodów kupują.
...
Następna strona