Janusz Korwin-Mikke pobiera dwie emerytury. Z dwóch krytykowanych przez niego źródeł

Janusz Korwin-Mikke pobiera co miesiąc świadczenie emerytalne z ZUS-u. Niewielkie w porównaniu do tego, które otrzymuje z Parlamentu Europejskiego.

Janusz Korwin-Mikke pobiera polską i brukselką emeryturę Janusz Korwin-Mikke pobiera polską i brukselską emeryturę
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Michał Krawiel

Janusz Korwin-Mikke ma już 79 lat, ale dopiero od 2020 roku pobiera emeryturę. Nie jest jednak zwykłym polskim emerytem, ponieważ oprócz przysługującego mu świadczenia z ZUS-u pobiera także pokaźną sumę z tytułu emerytury Parlamentu Europejskiego. W 2020 roku otrzymał łącznie 15400 zł brutto polskiej emerytury i 13 804,69 euro brukselskich świadczeń.

Oświadczenie majątkowe Janusza Korwin-Mikkego
Oświadczenie majątkowe Janusza Korwin-Mikkego © Sejm.gov

Prawicowy polityk bardzo długo unikał pobierania emerytury. Jak mówił w rozmowie z Finanse WP w 2009 r., raz nawet poszedł zorientować się, co musi zrobić, żeby ją otrzymać, ale się zniechęcił. - Jak dostałem listę dokumentów do wypełnienia, to uznałem, że zdrowia nie mam - twierdził. - Problem polega na tym, że połowa mojego życia to jest KRUS, połowa to ZUS. Nie mam pojęcia, jak sobie z tym poradzić - dodawał.

Emeryturę zaczął pobierać dopiero w lutym 2020 roku. Polityk od lat skonfliktowany jest Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, często go też krytykuje. Co więcej, polityk spiera się z ZUS, a roszczenia Zakładu wobec niego siegają prawie 80 tys. złotych - polityk wpisał to w swoje oświadczenia majątkowe. O co chodzi?

Polityk w przeszłości miał chcieć skorzystać z tzw. abolicji dla osób, które zalegały z wpłacaniem składek emerytalnych. Według rozmówcy WP, ZUS nie zgodził się na darowanie składek i podniósł tę sprawę podczas ustalania wysokości emerytury dla Korwin-Mikkego.

Siłownie straciły 6 mld zł. "Będziemy to odrabiać 4 lata"

Emerytura Parlamentu Europejskiego przysługuje politykom, którzy ukończyli 63. rok życia. Wynosi ona 3,5 proc. wynagrodzenia za każdy pełny rok wykonywania mandatu, lecz w sumie nie więcej niż 70 proc. wynagrodzenia. Koszt tych świadczeń emerytalnych pokrywany jest z budżetu Unii Europejskiej.

Oczywiście Janusz Korwin-Mikke nie utrzymuje się jedynie z emerytury. Parlamentarzysta w 2020 roku zarobił 29 978,89 zł z tytułu diety parlamentarnej i otrzymał 92933,18 zł uposażenia. Dodatkowo na konto polityka wpłynęło 18200 zł ze spółki Westa-Druk, 2062,50 zł ze spółki Do-Cent oraz 7651 zł ze spółki 3S Media.

Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu