Tysiące niemieckich emerytów przeprowadzają się do Polski. Płacą nawet ponad 10 tys. zł miesięcznie

Niemieccy seniorzy coraz częściej chcą spędzić jesień życia w Polsce. Z myślą o nich powstają specjalne domy spokojnej starości. Czy zdarza się, że trafiają do nich i Polacy? - Mogą, ale stawki są niemieckie. Więc w praktyce nie trafiają - słyszymy.

SeniorzyNiemieccy seniorzy płacą tysiące zł, by mieszkać w polskich domach starości
Źródło zdjęć: © Pixabay | sarcifilippo
Mateusz Madejski

W niedużych miejscowościach, w otoczeniu natury, z dala od wielkich ośrodków - i najczęściej w zachodniej części kraju. To tam coraz częściej powstają domy seniora dla emerytów z Niemiec.

- Mieszka u nas ponad 70 osób z Niemiec - słyszymy w domu "Rezydencja" w Zabełkowie. Ponad 100 miejsc ma mieć otwierany niebawem dom "Wundervoller Morgen" (Cudowny poranek) w Zebrzydowicach. Podobnych domów są w Polsce dziesiątki, ale jak słyszymy w branży - jest zapotrzebowanie na więcej.

Ilu zagranicznych emerytów mieszka w podobnych domach? Oficjalnych statystyk nie ma, ale właściciele obiektów mówią, że "przynajmniej tysiące".

"Szkodliwe rozwiązanie". Ekspert o nowym pomyśle rządu

Polskie domy, niemieckie stawki

Tanio nie jest. W Zebrzydowicach miesiąc pobytu w jednoosobowym pokoju ma kosztować 2150 euro miesięcznie (9,6 tys. zł) dla emeryta, który jest się w stanie samodzielnie poruszać. Jeśli nie jest - zapłaci dodatkowe 150 euro i łącznie wyjdzie 10,3 tys. zł. Nieco tańsze są miejsca w pokojach dwuosobowych - te kosztują od 1950 euro. W cenie, jak zapewniają właściciele, są komfortowe warunki, dostęp do opieki medycznej, mycie, obcinanie włosów, a nawet wstęp do specjalnej siłowni.

Są też tańsze obiekty. Erania z Ustronia Morskiego zapewnia, że ceny zaczynają się od tysiąca euro. - To nawet trzy razy taniej niż w podobnych obiektach w Niemczech - zapewniają właściciele obiektu.

Firmy prowadzące domy starości często są zarejestrowane w Niemczech. Dom w Zebrzydowicach założyła co prawda Polka, ale rezydująca w Mönchengladbach. Są też agencje wyspecjalizowane w wysyłaniu niemieckich seniorów na Wschód - przede wszystkim do Polski, ale i do Czech, Bułgarii czy Rumunii.

Agencja SBZ Senioren-Beratungszentrum GmbH z Monachium chwali się, że wysłała już do tych krajów ponad 11 tysięcy emerytów. 90 proc. z nich z Niemiec, reszta przede wszystkim z Austrii oraz Szwajcarii.

Polak też może zamieszkać, ale...

Większość przeznaczonych dla Niemców domów nie ma nawet polskojęzycznych stron internetowych. Niekiedy nie ma nawet podanych polskich telefonów - są tylko takie, które bezpośrednio kierują do agentów w Niemczech.

Są jednak i takie obiekty, w których mieszkają i Polacy, i Niemcy. - Będą i klienci tacy, i tacy - słyszymy w Domu Seniora Amazonka, który ma się niebawem otworzyć w pobliżu Opola.

dom
Strona domu Erania © https://erania.de/

- Nie mamy problemu z tym, by przychodzili Polacy. Jednak ceny dostosowane są do realiów niemieckich. Jeśli jednak emeryt jest w stanie zapłacić 2 tys. euro miesięcznie, to oczywiście zapraszamy - słyszymy w jednym z domów. Jego przedstawicielka zastanawia się tylko, czy polski emeryt nie będzie się czuł wyobcowany w niemal stuprocentowo niemieckim towarzystwie. - Choć oczywiście obsługa mówi po polsku, więc tu żadnego problemu nie będzie - dodaje.

Duża część mieszkańców "Rezydencji" z Zabełkowa to natomiast Polacy, którzy długo pracowali w Niemczech - aż w końcu na emeryturę zechcieli wrócić do ojczyzny.

Nimi może kierować sentyment, choć większością Niemców, jak słyszymy w obiektach, kierują raczej motywacje finansowe. - U nich w kraju jest drożej, a przecież często i tak opiekują się tam nimi Polki - słyszymy w jednym z polskich domów. Odległość zwykle nie jest problemem. Na przykład dom Erania podkreśla, że do Berlina można stamtąd dojechać w 3,5 godziny, a do Lipska, Drezna czy Hamburga - w pięć.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
"Kopernik" gotowy do służby. Polsko-chiński statek ochrzczony
"Kopernik" gotowy do służby. Polsko-chiński statek ochrzczony
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Strajk branży hotelarskiej. U progu sezonu w Norwegii wrze. Problem się rozlewa
Strajk branży hotelarskiej. U progu sezonu w Norwegii wrze. Problem się rozlewa
Budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni. Kluczowa decyzja coraz bliżej
Budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni. Kluczowa decyzja coraz bliżej
Koreański statek uszkodzony w cieśninie Ormuz. Eksplozja i pożar
Koreański statek uszkodzony w cieśninie Ormuz. Eksplozja i pożar