Sala za 300 mln dolarów na 1000 osób. Trump zatrudnił nowego architekta

Według informacji dziennika "Washington Post", prezydent USA Donald Trump zatrudnił nowego architekta do budowy sali balowej przy Białym Domu. Według źródeł firma, która dotychczas pracowała nad projektem, była za mała, by poradzić sobie z tym zadaniem.

 Prezydent USA Donald Trump trzyma w ręku zdjęcia nowej sali balowej
Źródło zdjęć: © Getty | 2025 The Washington Post
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Prezydent Donald Trump podjął decyzję o zmianie architekta odpowiedzialnego za budowę nowoczesnej sali balowej przy Białym Domu.

Jest nowy architekt odpowiedzialny za budowę sali balowej

W ubiegłym tygodniu gazeta podała, że Trump sprzeczał się o skalę projektu z architektem Jamesem McCrerym II, którego wybrał do zaprojektowania sali balowej. Architekt zalecał powściągliwość, gdyż obawiał się, że planowana budowa sali o powierzchni ponad 8 tys. metrów kwadratowych może przyćmić główny budynek Białego Domu, który ma powierzchnię ok. 5 tys. metrów kwadratowych.

Absurdalny eksponat. Kupili go za 44 mln zł na aukcji w Nowym Jorku

Pomimo tych zastrzeżeń, to nie one wpłynęły na zakończenie współpracy z McCrerym. Zgodnie ze źródłami, ostatecznym powodem była skala zadania, której jego firma nie mogła sprostać. Zespół architekta pracował nad projektem przez trzy miesiące.

Nowym projektem pokieruje Shalom Baranes, doświadczony architekt, który ma na swoim koncie wiele renowacji budynków rządowych w Waszyngtonie.

Pod budowę sali balowej rozebrano całe Wschodnie Skrzydło Białego Domu, co nie spodobało się części Amerykanów. Sala ma pomieścić ok. 1000 osób, a koszty jej powstania szacowane są na 300 mln dolarów. Jak ogłosił Trump, obiekt nie jest budowany z pieniędzy podatników. Na opublikowanej liście darczyńców są firmy i osoby prywatne. Również sam Trump zapowiedział, że wyłoży środki na jej powstanie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie