"Pacyfik nie może być zdominowany". Minister wojny USA upomina Chiny

Szef Pentagonu Pete Hegseth powiedział w piątek w Singapurze, że USA dążą do porządku w regionie bez dominacji jednego "hegemona" i domagał się, by Chiny uszanowały pozycję USA w regionie. Wezwał też sojuszników Ameryki do wzięcia na siebie większej odpowiedzialności za obronność.

ARLINGTON, VIRGINIA - MAY 05: U.S. Secretary of War Pete Hegseth speaks during a press briefing at the Pentagon on May 05, 2026 in Arlington, Virginia. Tensions remain high in the Strait of Hormuz as the U.S. and Iran traded shots on Monday after Trump said the U.S. military would open the strait for shipping. (Photo by Chip Somodevilla/Getty Images)Pete Hegseth
Źródło zdjęć: © GETTY | Chip Somodevilla
Przemysław Ciszak

Hegseth mówił o wizji polityki USA wobec Azji i Pacyfiku podczas przemówienia na corocznej konferencji Shangri-La Dialogue w Singapurze. Szef Pentagonu kilkakrotnie przestrzegał przed "hegemonią" jakiegokolwiek mocarstwa, w tym Chin, w regionie, twierdząc, że zburzy to porządek. Zaznaczył, że USA dążą do porządku w którym "żadne państwo, w tym Chiny, nie będzie mogło narzucić swojej hegemonii", w którym "suwerenność będzie szanowana, a handel będzie swobodny".

Niech nikt nie będzie miał złudzeń, Ameryka jest krajem Pacyfiku i nalegamy, aby Chiny szanowały naszą długoletnią pozycję w regionie - i nie tylko nalegamy, ale utrzymujemy widoczną siłę militarną, aby to zagwarantować - mówił szef Pentagonu. Zaznaczył jednak, że obecne stosunki USA z Chinami są najlepsze od lat.

Amunicja na pięć dni wojny? Szef Niewiadowa mówi, jak jest

Hegseth wezwał też sojuszników USA do wzięcia na siebie większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo, przestrzegając, że "sojusznicy, którzy odmawiają podjęcia działań (...) staną w obliczu wyraźnej zmiany w sposobie prowadzenia interesów". Zapowiadał jednocześnie, że na "czoło kolejki" we współpracy z USA przesuwani będą tylko "wzorowi sojusznicy". Chwalił w tym kontekście bardziej pragmatyczne podejście sojuszników USA w Azji, kontrastujące postaw krajów Europy Zachodniej.

- Kiedy nasze interesy są zbieżne, działamy razem, podejmując konkretne działania. Kiedy się rozchodzą, dostosowujemy się pragmatycznie, bez dramatów i demotywacji - powiedział. - Myślę, że Europa Zachodnia powinna wziąć to pod uwagę (...) potrzebujemy partnerów, a nie proktektoratów - dodał.

Podczas sesji pytań i odpowiedzi Hegseth uniknął odpowiedzi wprost na pytanie, czy USA wstrzymały wysłanie broni dla Tajwanu, czego domagały się Chiny. P.o. ministra ds. marynarki wojennej Hung Cao zeznał w ubiegłym tygodniu w Kongresie, że transza uzbrojenia dla Tajwanu została wstrzymana ze względu na potrzeby wojny w Iranie. Hegseth zapewniał, że USA nie brakuje rakiet oraz że amerykańskie siły są gotowe w każdej chwili wznowić działania zbrojne przeciwko Iranowi, jeśli będzie taka potrzeba.

Wybrane dla Ciebie