Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Minister finansów straci 20 mld złotych?

Minister finansów straci 20 mld złotych?

Jan Vincent Rostowski, minister finansów Fot. PAP/Paweł Supernak
Jan Vincent Rostowski, minister finansów

Forsowane przez rząd Donalda Tuska, przekazanie obligacji z OFE do ZUS oraz ich umorzenie narusza konstytucję - uważają przedstawiciele Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Suchej nitki na projekcie nie pozostawia Rządowe Centrum Legislacji. Najwyższa Izba Kontroli zapowiada wielką kontrolę państwowych instytucji pod względem przygotowania zmian. Krytykują je pracodawcy z Lewiatana, resort sprawiedliwości, a nawet Narodowy Bank Polski. Gra idzie o miliardy. Jeśli rządowi nie uda się przegłosować zmian, albo zostaną zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny, wyłom w przyszłorocznym budżecie przekroczy 20 mld złotych.

Batalia o zmiany w OFE zbliża się do finału. Dobiega końca okres miesięcznych konsultacji społecznych wokół rządowych propozycji. Przygotowany przez resorty finansów i pracy projekt przewiduje, że od 1 kwietnia 2014 roku przyszli emeryci będą mogli wybierać, czy chcą, by część składki emerytalnej - 2,92 procent pensji - nadal trafiało do OFE, czy też do ZUS na specjalne subkonto.

Ministrowie Jacek Rostowski i Władysław Kosiniak-Kamysz założyli, że w OFE swoje pieniądze pozostawi połowa przyszłych emerytów, a reszta ze swoimi pieniędzmi trafi do ZUS. Na tej podstawie oszacowano skutki finansowe zmian, a także skrojono przyszłoroczny budżet.

Jak czytamy w projekcie, jeżeli rząd postawi na swoim i ustawa zacznie obowiązywać od 31 stycznia, to tylko w przyszłym roku budżet zyska 20,2 mld złotych. To suma tego, ile na zmianie zyska ZUS, a dokładniej o ile mniejszy będzie deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz spadku kosztów obsługi długu Skarbu Państwa. Innymi słowy, o tyle mniejsze będą wydatki z kasy państwa. W kolejnych latach te kwoty mają być niższe, ale też znaczące.

Źródło: Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej

Według szacunków autorów projektu, państwowy dług publiczny (liczony według metodologii krajowej) w 2014 roku obniży się o 145,4 mld zł (8,4 proc. PKB), a dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (sektor general government według metodologii UE) o około 158,2 mld zł (9,2 proc. PKB) w stosunku do stanu, w którym nie występowałyby efekty związane ze zmianami w systemie emerytalnym - napisano w dołączonej do projektu ocenie skutków regulacji.

W kolejnych latach dług publiczny ma być mniejszy o 166,9 mld zł w 2015 roku, 191,4 mld zł w 2016 roku i 216,6 mld w 2017. Pozostaje jednak pytanie - na ile te zyski dla budżetu są realne? To zależy od tego czy rządzącej koalicji uda się je przeforsować i czy zmiany nie zostaną zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny.

Zmiany w OFE - lista zarzutów pod adresem rządu

Szczególnie krytycznie do propozycji rządowych - co zrozumiałe - podeszły Otwarte Fundusze Emerytalne. O niekonstytucyjności poszczególnych propozycji zawartych w projekcie alarmują też: Urząd Komisji nadzoru Finansowego, Konfederacja Lewiatan, Komitet Obywatelski ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego (KOBE), a nawet... Rządowe Centrum Legislacji i Ministerstwo Sprawiedliwości. Poważne uwagi zgłosił także Narodowy Bank Polski.

Znamiennie zabrzmiały słowa Jerzego Stępnia, byłego prezes Trybunału Konstytucyjnego. W publicznym radiu powiedział, że rządowym projektem zmian w OFE powinien zająć się Trybunał Konstytucyjny. - Najlepiej, gdyby prezydent przed podpisaniem ustawy zwrócił się do Trybunału z pytaniem o konstytucyjność, czy tego rodzaju działanie, gdzie najpierw mówi się, że system nie będzie likwidowany, że składka będzie rosła, a po czasie dochodzi się do wniosku, że jednak będzie mniejsza. Czy to nie jest wprowadzanie obywateli i całego społeczeństwa w pułapkę? - pytał 15 października Stępień.

Rządowe Centrum Legislacji:
Zmiany naruszają konstytucję?
W opinii RCL, opublikowanej na jego stronie internetowej, wskazano m.in. na wprowadzenie minimalnego limitu inwestycji w akcje, czy uchylenie przepisów określających ograniczenia w lokowaniu aktywów OFE w określone kategorie lokat. Legislatorzy wskazali, że mogą być one niezgodne z wywodzoną z art. 2 i 67 konstytucji zasadą zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa.

Wątpliwości RCL budzą też zasady przekazywania obligacji skarbowych z portfeli OFE do ZUS i kwestie związane z ich umarzaniem. Zastrzeżenia natury konstytucyjnej budzi także 3-miesięczny termin na złożenie przez członka OFE oświadczenia o przekazywaniu składki do OFE, ponieważ w tym terminie nie będzie możliwe podjęcie decyzji w przedmiocie wyboru członkostwa w OFE w sposób świadomy i w oparciu o adekwatne informacje o funduszu - ostrzega RCL.

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych:
Rząd chce przywłaszczyć cudze pieniądze!
Izba zrzeszająca Towarzystwa Emerytalne alarmuje, że zaproponowane przekazanie obligacji z OFE do ZUS oraz ich umorzenie narusza konstytucję. W ocenie Izby jest to przewłaszczenie środków będących własnością OFE na rzecz instytucji publicznej bez odszkodowania. Zdaniem IGTE proponowane zmiany naruszają art. 21 i 64 konstytucji, które mówią o ochronie własności.
Urząd Komisji Nadzoru Finansowego:
Konsekwencją zmian może stać się likwidacja całego rynku Otwartych Funduszy Emerytalnych
Zdaniem KNF w wyniku projektowanych zmian OFE stałyby się agresywnymi funduszami akcji. Zmuszenie OFE do inwestowania niemalże wyłącznie w akcje jest sprzeczne z całą dotychczasową filozofią funkcjonowania kapitałowej części systemu zabezpieczenia społecznego - oceniono. Drastyczne ograniczenie swobody inwestycyjnej OFE jest również sprzeczne z podstawowymi regułami sztuki zarządzania portfelem - dodano w oficjalnym stanowisku.

Nadzorca rynku finansowego ostrzega też, że konsekwencją zmiany polityki inwestycyjnej może stać się likwidacja całego rynku OFE. Zdaniem UKNF zakaz reklamy uderzy w konkurencję na rynku, szczególnie tworząc barierę wejścia dla nowych podmiotów.

Konfederacja Lewiatan:
Stracą przyszli emeryci, a ustawa łamie konstytucyjne gwarancje równości wobec prawa.
Pracodawcy wskazują na stopniowe przekazywanie środków z OFE do ZUS przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego czyli tak zwany suwak, jako na rozwiązanie godzące w interes przyszłych emerytów.
Oznacza skrócenie okresu oszczędzania i zwiększenie ryzyka niskich emerytur w przyszłości. Po pierwsze, kapitał gromadzony na emeryturę powinien pracować w gospodarce przez około 60 lat, 45 lat gromadzenia składek i 15 lat emerytury, a będzie pracował 40 lat. Po drugie, prawo majątkowe silnie chronione przez Konstytucję RP zostanie zamienione na prawo do świadczenia emerytalnego od państwa, chronione słabiej, bo jego realizacja jest uzależniona od stanu finansów publicznych - argumentują pracodawcy. Wskazali też na niekonstytucyjne potraktowanie OFE. Zdaniem Konfederacji wprowadzenie przepisu zakazującego wszelkiej reklamy dotyczącej OFE nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia. Zgodnie z art. 22 Konstytucji RP, ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. W tym przypadku autor regulacji nie wykazał, jaki ważny interes publiczny jest chroniony - przekonują. Zdaniem pracodawców, przepis ten może naruszać również zasadę równego traktowania podmiotów wobec prawa. Przy tej propozycji przepisu zachodzi wyraźna dysproporcja między sytuacją ZUS, który może się reklamować i sytuacją OFE. Dobrowolność wg koncepcji zawartej w projekcie staje się więc fikcją wobec braku dostępu obywateli do informacji o OFE - argumentują.
Narodowy Bank Polski:
Zmiany godzą w płynność OFE
Według NBP należy rozważyć zasadność zakazu inwestowania przez otwarte fundusze emerytalne w skarbowe papiery wartościowe, jak również w papiery wartościowe emitowane przez rządy lub banki centralne innych krajów. Zdaniem ekspertów banku centralnego, zakaz który znalazł się w projekcie, ograniczy możliwość zarządzania płynnością przez fundusze. Radzi zastanowić się nad 75-proc. wymogiem inwestycji w akcje. Według NBP ustanowienie limitu na tym poziomie może mieć niekorzystny wpływ dla rozwoju rynku długoterminowych pozaskarbowych instrumentów dłużnych.
Komitet Obywatelski ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego:
Rząd łamie prawa majątkowe Polaków
Aktywa zarządzane przez otwarte Fundusze emerytalne są w całości objęte prawami majątkowymi ubezpieczonych. Dopóki więc sami ubezpieczeni nie zdecydują w warunkach całkowicie swobodnego wyboru o rezygnacji z uczestniczenia w kapitałowej części obowiązkowego systemu ubezpieczeń, tak długo ich prawa majątkowe objęte są ochroną konstytucyjną - a więc ochroną o najwyższym stopniu gwarancji państwa - argumentują przedstawiciele KOBE.
Ministerstwo Sprawiedliwości i Rządowe Centrum Legislacji:
Za mało czasu na wprowadzenie zmian
Ministerstwo Sprawiedliwości w swojej opinii do ustawy o zmianach w OFE wskazuje, że wątpliwości może budzić zbyt krótki okres vacatio legis. Resort wskazał też w swojej opinii, że termin wejścia w życie ustawy powinien być taki, aby jej adresaci mogli przygotować się do jej wymogów i nie byli zaskakiwani przez nowe uregulowania prawne. Podobne zastrzeżenia przedstawiło też na swojej stronie Rządowe Centrum Legislacji. Adresaci projektowanych przepisów muszą mieć zagwarantowany odpowiedni czas na zapoznanie się z treścią nowych regulacji i dostosowanie się do nich - napisało RCL w opinii.

O propozycjach rządu, jako wywłaszczeniu składkowiczów, jeszcze przed tygodniem czytaliśmy w komunikacie Prokuratorii Generalnej, ale wczoraj zapowiedziano zmianę tego stanowiska. - To nie była nasza - kolegialna opinia. Nowy komunikat opublikujemy w najbliższych dniach - powiedział Paweł Dobroczek, rzecznik Prokuratorii Generalnej.

Co na to rząd? Projekt ustawy dotyczący zmian w systemie emerytalnym jest zgodny z konstytucją i nie ma żadnych znamion wywłaszczenia - tłumaczył przed tygodniem minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Także resort finansów nie ma wątpliwości, że zmiany w systemie emerytalnym proponowane przez rząd są zgodne z konstytucją. Wiceminister finansów Izabela Leszczyna poinformowała, że Sąd Najwyższy w 2008 roku stwierdził jednoznacznie, że składki emerytalne odprowadzane do otwartego funduszu emerytalnego nie są prywatną własnością członka funduszu, tylko są środkami publicznymi. - OFE są częścią państwowego, powszechnego i obowiązkowego systemu emerytalnego i jako prywatne instytucje jedynie zarządzają publicznymi środkami. Gdyby było inaczej, oznaczałoby to niekonstytucyjność ustawy wprowadzającej reformę emerytalną w 1999 roku - zaznaczyła Leszczyna.

Jak zapewniła, resort przedstawi opinie w sprawie zgodności planowanych zmian w OFE z konstytucją, po zakończeniu konsultacji społecznych. Z pewnością będą ważne podczas prac w Sejmie - napisała na Twitterze wiceminister.

Kto może, a kto nie wyklucza skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zmian w OFE? Czytaj na kolejnej stronie.

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
ofe, zmiany, rząd, emerytury, konstytucja
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Adam222
77.88.138.* 2013-11-05 15:14
[...]

### Post edytowany z powodu złamania regulaminu Forum MONEY.PL ###

[...]
a ta ustawa i tak wejdzie.
5219153
46.148.14.* 2013-11-05 12:16
Ja widzę proste rozwiązanie obniżyć pensję wszystkim urzędasom i innym pracownikom pobierających ich nędzne pensje z budżetu!!! już nie mogę się doczekać wyborów jak wypiszę swój elaborat na karcie do głosowania przynajmniej w taki sposób będę mógł wyrazić swój sprzeciw wobec niedołężnym rządom
XXXY
83.8.163.* 2013-11-05 11:36
"Minister finansów straci 20 mld złotych?"

Minister nic nie straci. Ma i będzie się miał bardzo dobrze. Stracą jednak tylko wszyscy pozostali, bo to właśnie ta cała reszta dostanie "po tyłkach". Jak zwykle zresztą.
Zobacz więcej komentarzy (35)