Polskie szpitale na celowniku. Niepokojące dane, a pieniędzy brak

Liczba cyberataków na polską ochronę zdrowia rośnie, a szpitalom brakuje pieniędzy na zabezpieczenia. Jak informuje "Rzeczpospolita", w tym roku odnotowano już więcej ataków ransomware niż w całym 2025 r. Problemem jest nie tylko zakup sprzętu, lecz także koszt jego utrzymania.

Alert go?oledziowy w Polsce
Fot. NewsLubuski/East News, Zielona Gora, 26.01.2026. Gololedz w Zielonej Gorze. Opady marznace deszczu spowodowaly, ze drogi i chodniki byly jak lodowisko. Szpitalny Oddzial Ratunkowy Szpitala Uniwersyteckiego przezywa oblezenie. Do godziny 11:00 medycy przyjeli ponad 50 pacjentow z urazami konczyn gornych, dolnych i glowy, glownie po upadkach. Przed szpitalem tworza sie kolejki karetek.
NewsLubuskiSzpitale na celowniku cyberprzestępców. Na ochronę brakuje pieniędzy (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | NewsLubuski
Malwina Gadawa

Jak wynika z przekazanych "Rz" przez Centrum e-Zdrowia danych, tylko w tym roku odnotowano 13 ataków ransomware na podmioty związane z ochroną zdrowia. Z kolei w całym 2025 r. było ich 10. Atak ransomware polega na zaszyfrowaniu części infrastruktury teleinformatycznej, które może łączyć się z żądaniem okupu za przekazanie klucza deszyfrującego, co dla szpitala jest "niezwykle destrukcyjne".

Hakerzy uderzają w polskie szpitale. Koszty ochrony są ogromne

Zagrożenie takimi atakami rośnie, a nie wszystkim szpitalom udało się pozyskać pieniądze na cyberbezpieczeństwo. Ministerstwo Zdrowia przekazało dziennikowi, iż "umowy na inwestycje w cyfryzację z KPO – na łączną kwotę ok. 3,1 mld zł – podpisało 368 szpitali, z czego projekt dowiozły 364 podmioty". Tymczasem sieć szpitali w Polsce liczy 585 podmiotów.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Ponadto czytamy, że "z kwoty 3,1 mld zł na cyfryzację szpitali tylko część została przeznaczona na zapewnienie bezpieczeństwa systemów informatycznych".

Dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego CMKP w Warszawie Tomasz Kopiec zaznaczył, że brak środków na cyberbezpieczeństwo może pogłębiać różnice w możliwościach technologicznych poszczególnych szpitali. Dodał, że "środki otrzymywane przez szpitale są przede wszystkim przeznaczane na leczenie pacjentów, dlatego sfinansowanie dodatkowych zabezpieczeń może być trudne".

Jak przekazał "Rz" przedstawiciel jednego z dostawców oprogramowania dla szpitali, jeśli placówka kupiła sprzęt zapewniający cyberbezpieczeństwo, należy liczyć się z opłatami za jego utrzymanie. "Można oszacować, że to koszt rzędu ok. 20 proc. wartości poczynionej inwestycji rocznie, a inwestycja początkowa może wynosić, w zależności od wielkości szpitala, od miliona do nawet 10 mln zł" – zaznaczył.

Jak dodał ekspert IT na rynku ochrony zdrowia Piotr Rajski, należy wziąć pod uwagę także koszty "zatrudnienia ludzi i obowiązkowego monitoringu, po ich doliczeniu w praktyce ten koszt potrafi znacząco przekroczyć 20 proc.". Koszty monitoringu zależą od posiadanej infrastruktury, zakresu odpowiedzialności i poziomu ingerencji w infrastrukturę. "Koszt specjalisty od cyberbezpieczeństwa na rynku to ok. 200–300 tys. zł rocznie" – wyliczył ekspert.

"Tymczasem dyrektorzy szpitali słyszą od przedstawicieli resortu zdrowia, że ewentualne dodatkowe środki na cyberbezpieczeństwo mogą się pojawić, ale w ramach nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej" – czytamy.

Wybrane dla Ciebie