Jak rozliczyć dzień pracy, gdy pracownik nie dotarł do firmy

Pracownicy z powodu silnych opadów śniegu nie dotarli do pracy. Czy jest to nieobecność usprawiedliwiona?

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Przykład:

_ Jeden z pracowników zadzwonił już rano, drugi dopiero dodzwonił się w południe. Czy ich nieobecność jest usprawiedliwiona? Jak rozliczyć ten dzień nieobecności? Czy musi to być urlop wypoczynkowy? Jeden z tych pracowników wykorzystał już cały urlop wypoczynkowy, jaki przysługiwał mu w 2010 r. _

Każdemu z pracowników pracodawca powinien usprawiedliwić nieobecność w pracy spowodowaną gwałtownymi opadami śniegu i powiązanymi z nimi problemami komunikacyjnymi. Zarazem za ten dzień pracownikowi nie należy się wynagrodzenie i to niezależnie od tego, czy ma prawo do urlopu wypoczynkowego, czy już nie.

Jakie przyczyny usprawiedliwiają nieobecność w pracy?

Kodeks pracy ani też przepisy dotyczące usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy nie przewidują takiej sytuacji jak katastrofa lub klęska żywiołowa. Nie oznacza to jednak, że nieobecność pracownika jest nieusprawiedliwiona.

Przyczynami usprawiedliwiającymi nieobecność pracownika w pracy są bowiem nie tylko zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się pracownika do pracy i jej świadczenie, lecz także inne przypadki niemożności wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy.

Oznacza to, że pracodawca ma prawo usprawiedliwić każdą nieobecność pracownika, jeżeli pracownik powiadomi o tym pracodawcę albo pracodawca zna przyczynę nieobecności – bez bezpośredniego powiadomienia.

Udzielenie urlopu w takiej sytuacji byłoby możliwe, tylko gdy termin nieobecności z powodu powodzi pokrywałby się z terminem urlopu określonym w planie urlopów (co jest mało prawdopodobne). Nie można jednak uznać za dopuszczalne udzielanie urlopów wstecznie, gdyż w przypadku braku planu urlopowego lub zmiany terminu urlopu pracodawca ustala termin urlopu po porozumieniu z pracownikiem.

Pracodawca ma prawo rozliczyć ten dzień jako inną usprawiedliwioną nieobecność w pracy

Za ten dzień pracownikowi jednak wynagrodzenie przysługiwać nie może. Zasadą kodeksową jest wypłacanie wynagrodzenia za pracę wykonaną, a za okres wykonywania pracy – tylko gdy przepisy prawa pracy to nakazują.

Orzeczenia SN

W kwestii wynagrodzenia za czas nieobecności w pracy spowodowanej zamiecią śnieżną wypowiedział się już Sąd Najwyższy w uchwale z 19 czerwca 1979 r. (sygn. akt I PZP 20/79), gdzie wyraźnie wskazał, że pracownik nie zachowuje prawa do wynagrodzenia za okres takiej nieobecności.


Pracodawca może wypłacić wynagrodzenie za okres nieobecności pracownika

Pracodawca może oczywiście podjąć decyzję o wypłacie wynagrodzenia za okres nieobecności pracownika z powodu gwałtownych śnieżyc, powodzi lub innych trudnych sytuacji pogodowych lub klęsk żywiołowych, bez udzielenia mu urlopu wypoczynkowego (w tym urlopu na żądanie, co zresztą w tym wypadku byłoby kłopotliwe formalnie). Jednakże takie zwolnienie pracownika z obowiązku wykonywania pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia bez podstawy prawnej nie jest aprobowane w orzecznictwie (por. wyrok SN z 4 marca 2009 r., sygn. akt II PK 202/08).

Obraz

Należy więc uznać, że w takiej sytuacji pracownik nie ma w ogóle roszczenia o wypłatę takiego wynagrodzenia. Z drugiej strony pracodawca – z racji braku podstawy prawnej – jeżeli zdecyduje się na wypłatę, to ma pełną swobodę w określaniu wysokości takiego wynagrodzenia dla pracownika. Pracownik nie ma bowiem podstaw do żądania wynagrodzenia w określonej kwocie lub obliczonego w określony sposób.

PRZYKŁAD ROZLICZENIA

Pracownik otrzymuje wynagrodzenie w stawce miesięcznej 3.000 zł. W wyniku śnieżycy w dniu 1 grudnia nie dotarł do pracy. Usprawiedliwiona nieobecność z powodu ataku zimy wynosi 1 dzień.
Łączna liczba godzin do przepracowania w grudniu 2010 r. 176 godz.
Miesięczną stawkę wynagrodzenia dzielimy przez liczbę godzin przypadających do przepracowania w danym miesiącu. Otrzymamy w ten sposób wartość wynagrodzenia za godzinę pracy w tym miesiącu, jeśli pracownik otrzymuje wynagrodzenie ustalone w stawce miesięcznej w stałej wysokości. Metoda taka jest stosowana, jeżeli pracownik w danym miesiącu był nieobecny w pracy z innych przyczyn niż niezdolność do pracy spowodowana chorobą i za czas tej nieobecności nie zachowuje prawa do wynagrodzenia. 3.000zł :176 godz. =17,0454 zł =17,05 zł
Otrzymaną kwotę mnoży się przez liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy:
liczba dni nieobecności 1
liczba godzin nieobecności 8 godz.
Utracone wynagrodzenie za usprawiedliwioną nieobecność niepłatną: 8 godz. x 17,05 zł = 136,40 zł
Tak obliczoną kwotę wynagrodzenia odejmuje się od wynagrodzenia przysługującego za cały miesiąc 3.000 zł – 136,40 zł = 2.863,60 zł
Wynagrodzenie pracownika za pracę w grudniu 2.863,60 zł

Pamiętajmy, że w razie wystąpienia innych, już płatnych usprawiedliwionych nieobecności (choroba, urlop), kwota ta ulegnie dalszemu obniżeniu, ale zarazem pracownik otrzyma rekompensatę za nieobecność w postaci wynagrodzenia lub zasiłku chorobowego albo wynagrodzenia urlopowego.

Podstawa prawna

  • Art. 80 Kodeksu pracy.
    • § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy (Dz.U. nr 62, poz. 289 ze zm.).
Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/82/t77906.jpg ) ] (http://msp.money.pl/wiadomosci/kadry/artykul/za;sobote;w;pracy;dodatek;do;pensji;czy;dzien;wolny,204,0,679884.html) Za sobotę w pracy dodatek do pensji czy dzień wolny? Nawet, jeżeli praca trwała tylko godzinę, pracownik może domagać się w zamian pełnego dnia wolnego.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/104/t100456.jpg ) ] (http://msp.money.pl/wiadomosci/kadry/artykul/dla;kogo;zadaniowy;czas;pracy,35,0,675363.html) Dla kogo zadaniowy czas pracy? Pozwala on na elastyczne godziny pracy. Nie wyklucza też wynagrodzenia za nadgodziny.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/148/t90772.jpg ) ] (http://msp.money.pl/wiadomosci/kadry/artykul/dyzury;domowe;-;jak;zachowac;odpoczynek;dobowy;i;tygodniowy,213,0,673749.html) Dyżury domowe - jak zachować odpoczynek dobowy i tygodniowy Dyżur domowy musi się zakończyć tak, aby do ponownego rozpoczęcia pracy pozostało co najmniej 11 godzin.

* Autor jest specjalistą w zakresie wynagrodzeń*

Wybrane dla Ciebie
Rosyjski gigant handlowy szykuje się do wejścia do Donbasu
Rosyjski gigant handlowy szykuje się do wejścia do Donbasu
Niemiecki przemysł maszynowy w odwrocie. Cła Trumpa uderzają w eksport
Niemiecki przemysł maszynowy w odwrocie. Cła Trumpa uderzają w eksport
Rosyjski atak na elektrownię cieplną w Ukrainie. Są uszkodzenia i ofiary
Rosyjski atak na elektrownię cieplną w Ukrainie. Są uszkodzenia i ofiary
Alphabet wchodzi do klubu 4 bilionów dolarów. AI zmienia układ sił
Alphabet wchodzi do klubu 4 bilionów dolarów. AI zmienia układ sił
Ceny gazu wystrzeliły. Zapasy niższe niż zwykle
Ceny gazu wystrzeliły. Zapasy niższe niż zwykle
Minister wprost: strefy czystego transportu szkodzą ludziom
Minister wprost: strefy czystego transportu szkodzą ludziom
Gigainwestycja stoi już prawie 1,5 roku. PKP PLK nie wyklucza zmiany wykonawcy
Gigainwestycja stoi już prawie 1,5 roku. PKP PLK nie wyklucza zmiany wykonawcy
Trump przegrał w sądzie. Spór o dotacje na czystą energię
Trump przegrał w sądzie. Spór o dotacje na czystą energię
Marzną, żeby w Pekinie było czym oddychać. Wielki problem w Chinach
Marzną, żeby w Pekinie było czym oddychać. Wielki problem w Chinach
Ropa naftowa drożeje. Najwyższe ceny od listopada
Ropa naftowa drożeje. Najwyższe ceny od listopada
Liczba cudzoziemców w Polsce. ZUS pokazał najnowsze dane
Liczba cudzoziemców w Polsce. ZUS pokazał najnowsze dane
Poważny problem dla poszukujących pracy. Pojawiła się nadzieja. "Odbiliśmy się od dna"
Poważny problem dla poszukujących pracy. Pojawiła się nadzieja. "Odbiliśmy się od dna"