Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
giełda
08.10.2020 14:13

Japoński partner KGHM chce pozbyć się kopalni w Chile. "To negatywny sygnał”

Sygnał, że Sumitomo chce się pozbyć projektu Sierra Gorda jest naszym zdaniem negatywny i może oznaczać, że w krótkim czasie wyczerpały się możliwości szybkiej dalszej poprawy efektywności bez konkretnych nakładów kapitałowych – ocenia Jakub Szkopek, analityk BM mBanku.

Podziel się
Dodaj komentarz

Od września 2011 roku Sierra Gorda - odkrywkowa kopalnia miedzi i molibdenu - jest wspólnym przedsięwzięciem typu joint venture kontrolowanym przez KGHM Polska Miedź (55 proc.), Sumitomo Metal Mining (31,5 proc.) i Sumitomo Corporation (13,5 proc.). Japoński partner chce sprzedać należące do niego 45 proc. udziałów.

– Kopalnia została uruchomiona w czerwcu 2014 roku. Dotychczas mimo większego udziału KGHM , to Sumitomo ze względu na większe kompetencję sprawował zarząd nad obiektem. Sumitomo również był głównym udziałowcem odpowiedzialnym za uruchomienie projektu i jego poprawę efektywności w ostatnich latach – zauważa Jakub Szkopek, analityk BM mBanku.

– Sygnał, że Sumitomo chce się pozbyć projektu Sierra Gorda jest naszym zdaniem negatywny i może oznaczać, że w krótkim czasie wyczerpały się możliwości szybkiej dalszej poprawy efektywności bez konkretnych nakładów kapitałowych – dodaje analityk.

Firmy zombie. "Pomoc czasem trafia do nieefektywnych firm"

KGHM to jeden z największych na świecie producentów miedzi i srebra, a chilijska kopalnia Sierra Gorda została przejęta w 2011 roku za ponad 9 mld zł. Dotychczas Sierra Gorda nie wygenerowała jeszcze pozytywnych przepływów gotówki do swoich właścicieli. Liczą oni, że nastąpi to w 2021 roku.

Teoretycznie można wyobrazić sobie trzy scenariusze: KGHM albo sam kupi pakiet od Sumitomo albo będzie mieć nowego partnera. Trzecią opcją może być rezygnacja z tej inwestycji.

Jednym z ryzyk, na które zwraca uwagę Jakub Szkopek jest to, czy po sprzedaży udziałów przez Sumitomo nowy właściciel weźmie na swoje barki zarządzanie projektem, gdyż jak dotychczas takich kompetencji na rynkach zagranicznych wyraźnie brakowało w koncernie KGHM.

– Również ryzykiem jest, czy sam KGHM nie zdecydowałby się ostatecznie na zwiększenie swojego zaangażowania w Sierra Gorda, co z pewnością miałoby negatywny wpływ na strumień dywidend w przyszłości – ocenia analityk.

– Jeśli jednak Sumitomo udało się znaleźć kupca na 100 porc. Sierra Gorda, to po sprzedaży aktywów przy obecnym układzie sił politycznych w Polsce wątpliwe jest aby pieniądze trafiły do inwestorów. Raczej obstawialibyśmy, że KGHM zdecydowałby się przeznaczyć je na nowe przedsięwzięcia i to niekoniecznie związane z produkcją miedzi – dodaje.

"Obowiązująca Strategia KGHM Polska Miedź S.A. na lata 2019-2023 nie zakłada zmiany skali zaangażowania Spółki w Sierra Gorda. Wszystkie dotychczas prowadzone procesy optymalizacyjne, mające na celu budowę wartości Sierra Gorda, będą kontynuowane. Przynoszą one oczekiwane rezultaty, czego odzwierciedleniem jest przekroczenie półrocznych celów produkcyjnych zawartych w budżecie na 2020 roku" - czytamy w komunikacie KGHM.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: giełda, sierra gorda, kghm
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-10-2020

pamPewnie PiS wsadził tam jakichś kolesi i wykończyli kopalnię. Bo za rządów PO/PSL była dochodowa. PiS chciał postawić byłego dyrektora przed sądem, ale … Czytaj całość

08-10-2020

gtrzadzwońcie do torunia, biznesmen kupi udziały japończyków

08-10-2020

realistaJak się płaci Indianom z Chile dużo więcej niż w Polsce w KGHM to trudno oczekiwać rentowności (śr. płaca w Chile jest mniejsza niż u nas).

Rozwiń komentarze (7)