Notowania

gpw
07.09.2012 17:30

EBC już zadziałał. Teraz czas na Bena Bernanke

Zobacz, jakie wydarzenia zdecydowały o nastrojach inwestorów w mijającym tygodniu.

Podziel się
Dodaj komentarz
Łukasz Pałka , Analityk Money.pl Dziennikarz ekonomiczny, który w 2009 r. porzucił prasę papierową dla internetu. Giełdowy optymista, dla którego analiza techniczna to wróżenie z fusów, bo liczą się tylko twarde dane. Czasami zdarza mu się świadomie łapać noże, a w okresie bessy śpi spokojnie.

Decyzja o skupie obligacji przez Europejski Bank Centralny wywołała kolejną falę optymizmu na rynkach. Wzrostów na giełdach nie zatrzymał nawet ostry sprzeciw Niemiec wobec tych planów.

Decyzja EBC była oczekiwana przez inwestorów od dłuższego czasu, podobnie zresztą jak ma to miejsce w przypadku nadziei na uruchomienie programu QE3 przez bank centralny w USA. Można więc powiedzieć, że prezes EBC nie zawiódł inwestorów, a to wywołało falę wzrostów na giełdach. Dzięki temu indeks WIG20 waha się teraz wokół poziomu, który notował dokładnie przed rokiem.

Zobacz notowania indeksu WIG20 w ostatnich 12 miesiącach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Bezpośrednim pretekstem do zakupów akcji stały się najpierw plotki na temat spodziewanej decyzji EBC, a później już tylko ich potwierdzenie. Bank, choć nie zmienił poziomu stóp procentowych, to zdecydował, że będzie kupował obligacje najbardziej zadłużonych państw strefy euro. Warunek jest taki, że te kraje najpierw same zgłoszą się po pomoc, a potem zadeklarują przeprowadzenie reform finansów publicznych. Dopiero wówczas będą mogły dostać wsparcie od EBC. Szczegóły dotyczące konkretnych kwot, na które mogą liczyć, nie zostały określone. Wiadomo za to, że program będzie dotyczył obligacji o terminie zapadalności do trzech lat.

Niezwykle istotnym elementem decyzji EBC jest fakt, że wyraźnie sprzeciwiają się jej Niemcy. Szef niemieckiego banku centralnego Jens Weidmann stwierdził między innymi, że koszt programu będzie zbyt wysoki. _ Suchej nitki _ na prezesie EBC nie zostawiły też niemieckie gazety. Zdaniem krytyków pomysłu Mario Draghi popełnił bardzo duży błąd stwierdzając, że trzeba ratować wspólną walutę za wszelką cenę. Ich zdaniem taka postawa może doprowadzić m.in. do gwałtownego wzrostu inflacji, a w dalszej kolejności załamania gospodarczego.

Niemiecka krytyka nie przeszkodziła jednak inwestorom w zakupach akcji po ogłoszeniu decyzji EBC. Na razie nie ma co przesądzać o tym, jak długo potrwa fala optymizmu na rynkach.

Póki co nie złamały go między innymi opublikowane w piątek dane z amerykańskiego rynku pracy. Według nich w ubiegłym miesiącu w sektorze pozarolniczym przybyło w USA około 96 tysięcy miejsc pracy Informacje były gorsze nie tylko od prognoz, ale również od poprzedniego wyniku.

Większego wpływu na polską giełdę nie miały w mijającym tygodniu zmiany prognoz makroekonomicznych, założone w budżecie na przyszły rok. Według nich poziom wzrostu PKB będzie się u nas kształtował na poziomie 2,2 procenta, a bezrobocie może skoczyć do 13 procent.

Wydaje się, że początek przyszłego tygodnia zostanie zdominowany przez spekulacje przed kolejnym posiedzeniem Fed. Inwestorzy ciągle liczą na uruchomienie programu QE3, a ostatnie słabe dane z rynku pracy będą tylko te nadzieje podsycać.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Tagi: gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz