Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

GPW: Ciekawy koniec sesji. WIG20 oddał pozycję lidera

0
Podziel się:

Niewielka zmienność i wręcz symboliczne obroty - tak wygląda zazwyczaj obraz sesji na GPW, kiedy nie pracują amerykańskie giełdy. Nie inaczej było dzisiaj.

  Paweł Zawadzki , analityk Money.pl 
  
Komentator wydarzeń gospodarczych i giełdowych. Zwolennik analizy technicznej, popartej podstawowymi badaniami sytuacji finansowej spółek i racjonalnego podejścia do finansów osobistych.
Paweł Zawadzki , analityk Money.pl Komentator wydarzeń gospodarczych i giełdowych. Zwolennik analizy technicznej, popartej podstawowymi badaniami sytuacji finansowej spółek i racjonalnego podejścia do finansów osobistych.

Paweł Zawadzki, godzina 17:45

Niewielka zmienność i wręcz symboliczne obroty - tak wygląda zazwyczaj obraz sesji na GPW, kiedy nie pracują amerykańskie giełdy. Nie inaczej było dzisiaj. W ostatniej części notowań WIG20 został wyprzedzony przez indeksy spółek średnich i małych.

Po niemrawej sesji indeks największych spółek notowania zakończył na 0,3-proc. plusie. W ostatniej fazie notowań sytuacja na GPW się odwróciła i lepiej niż WIG20 finiszował zarówno indeks spółek średnich, jak i małych. Obroty na całym rynku ledwie przekroczyły 400 milionów złotych.

Zobacz przebieg dzisiejszej sesji na GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Kupujących na otwarciu notowań wspierały jeszcze piątkowe słowa Bena Bernanke. Szef Fed nie zapowiedział kolejnego programu _ drukowania dolarów _, jednak optymiści między wierszami mogli przeczytać, że program mający na celu stymulowanie wzrostu gospodarczego w USA w najbliższym czasie może zostać zapowiedziany.

Na zachowanie inwestorów giełdowych mocno nie mogły wpłynąć natomiast, niemal zgodne z oczekiwaniami, dane o koniunkturze w europejskim przemyśle. Obrazujące ją wskaźniki PMI zarówno dla największych gospodarek Eurolandu, jak i całej strefy euro znacząco nie odbiegały od prognoz analityków.

W gronie blue chipów najsłabiej wypadły akcje PZU, które na zamknięciu notowań kosztowały ponad 2 proc. mniej niż w piątek. Notowaniom ubezpieczyciela nie pomogło podniesienie wyceny przez analityków DM Trigon do 385 złotych. Wyraźnie ciążyły im natomiast spekulacje, że jeszcze w tym tygodniu pakiet akcji PZU może sprzedawać Skarb Państwa.

Na przeciwnym biegunie, z około 2,5-proc. wzrostami, znalazły się natomiast akcje PKN Orlen, Banku Handlowego i KGHM. Jeszcze w piątek miedziowy gigant z Lubina dostał dwie pozytywne rekomendacje (Concorde Securities - przeważaj - 162 zł, Deutsche Bank - kupuj - 155 zł).

Na mocniejsze ruchy na GPW jeszcze poczekamy. Powód?

Paweł Zawadzki, godzina 15:22

Od ponad pięciu godzin zakres zmian indeksu największych spółek nie przekracza kilku punktów. Tym razem handlu na GPW w ostatniej fazie sesji nie ożywią gracze z USA. Dziś, z powodu Święta Pracy, Wall Street bowiem nie pracuje.

Tym samym WIG20 wciąż utrzymuje się 0,6-0,8 procent powyżej piątkowego kursu zamknięcia. Symboliczne, nie przekraczające 0,2-0,3 proc. wzrosty odnotowują natomiast wskaźniki spółek średnich i małych. Podobna, jak w przypadku indeksu blue chipów, skala zwyżki jest widoczna także w przypadku najważniejszych giełd Starego Kontynentu.

Zobacz, jak na tle indeksów w Europie wypada obecnie WIG20 Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

W gronie spółek wchodzących w skład WIG20 w dół idą akcje jedynie 4 przedsiębiorstw. Po około 1 proc. tracą na rynkowej wycenie PKO BP, PZU. Najmocniej zawiedzeni są dziś akcjonariusze Boryszewa, którego walory zniżkują już o niespełna 2 procent. Na przeciwnym biegunie z ponad 3-proc. wzrostami znajdują się natomiast Lotos i Bank Handlowy.

Wygląda na to, że już do zakończenia notowań na GPW gościć będzie nuda, minimalna zmienność i wręcz symboliczne obroty. W zasadzie jedynym czynnikiem, który teoretycznie mógłby nieco zaktywizować giełdowych graczy jest wystąpienie szefa EBC Mario Draghiego. W kontekście kluczowego posiedzenia EBC w czwartek, trudno dziś jednak liczyć na coś, co mogłoby skłonić inwestorów do podejmowania odważniejszych decyzji.

Spokój na giełdach. Czy coś może zaskoczyć inwestorów?

Arkadiusz Droździel, godzina 12:55

Dobre nastroje panujące na giełdach w Europie udzielają się także inwestorom w Warszawie. Szczególnie dotyczy to największych spółek.

WIG20 zyskujący ponad pół procent plasuje się w europejskiej czołówce. Jedynie indeksy giełd w Budapeszcie i Helsinkach zyskują wyraźniej na wartości.

Zobacz, jak zmienia się WIG20 na tle indeksów w Europie

Powodów spokojnego handlu na europejskich parkietach należy upatrywać przede wszystkim w zbliżonych do oczekiwań analityków danych z najważniejszych gospodarek Starego Kontynentu. Chodzi o indeksy PMI, które mierzą nastroje wśród przedsiębiorców, w tym przypadku przemysłowych.

W dalszej części sesji nie należy się spodziewać zbytniej zmiany nastawienia. Przede wszystkim dlatego, że dziś za Oceanem giełdy nie pracują.

Wśród spółek z WIG20 najlepiej radzą sobie papiery Banku Handlowego, które zyskują ponad 3 procent. O ponad 2 proc. drożeją akcje Kernela i KGHM. Na drugim biegunie znajdują się walory Boryszewa, które tracą niemal 4 procent.

Giełdy w Europie w górę. Zobacz dlaczego

Arkadiusz Droździel, godz. 9:58

Zgodne z oczekiwaniami dane z europejskiej oraz polskiej gospodarki nie zmieniają ich nastawienia do inwestycji w akcje. Przeważają kupujący.

W Warszawie indeks największych spółek zyskuje ponad pół procent. Również mWIG40 utrzymuje się na plusie, a jedynie sWIG80 traci na wartości w efekcie pokaźnej obniżki kursu akcji Ganta po tym jak deweloper rozczarował swoimi wynikami za drugi kwartał.

Dobre nastroje, panujące na giełdach w Europie, to przede wszystkim pokłosie wystąpienia piątkowego wystąpienia szefa Fed. Ben Bernanke, choć nie zapowiedział kolejnego programu wykupu obligacji od banków, to również takiego planu nie wykluczył.

Wsparciem są także zgodne z oczekiwaniami dane o nastrojach europejskim przemyśle. Wskaźniki PMI, które je mierzą w sierpniu we Włoszech, Francji, Niemczech i całej strefie euro nie odbiegały od oczekiwań. Jedynie Szwajcarzy nieco mocniej rozczarowali analityków.

Zyski spółek mocno w dół. Co dalej z cenami akcji?

Paweł Zawadzki, godz. 5:58

Zakończony w ubiegłym tygodniu sezon publikacji wyników finansowych za pierwsze półrocze tego roku to bardzo dobry moment na dokonanie przetasowań w portfelach inwestycyjnych. Czy rynek jako całość ma szansę na trwalszy ruch w górę? To zależy przede wszystkim od bankierów centralnych i najważniejszych danych z gospodarki Stanów Zjednoczonych.

W piątek na rynki napłynęła ostatnia porcja raportów finansowych podsumowujących pierwsze tegoroczne półrocze. Analizując wyniki największych przedsiębiorstw notowanych na warszawskim parkiecie bez problemu można zauważyć, że globalne spowolnienie nie pozostało bez wpływu na ich zyskowność.

Łączny zysk spółek wchodzących w skład najbardziej prestiżowego indeksu GPW - WIG20 - w stosunku do poprzedniego roku spadł o ponad 20 procent. Blue chipy od stycznia do czerwca tego roku zarobiły około 15,5 mld złotych. Dla porównania, w pierwszym półroczu 2012 roku ich skumulowany zysk sięgał 19,7 mld złotych.

Wyniki spółek z WIG20 za pierwsze półrocze (w mln zł)
Spółka Zysk netto 2012 Zysk netto 2011 Zmiana Spółka Zysk netto 2012 Zysk netto 2011 Zmiana
Asseco Poland 195 182 7,14% Pekao SA 1415 1363 3,82%
Bank Handlowy 474 333 42,34% PGE 2494 2219 12,39%
BRE Bank 651 543 19,89% PGNiG -16 1005 s/z
Boryszew 60 101 -40,59% PKN Orlen 851 2195 -61,23%
GTC -78 -151 -48,34% PKO BP 1953 1838 6,26%
JSW 783 517 51,45% PZU 1717 1553 10,56%
Kernel 350 396 -11,64% Synthos 352 403 -12,66%
KGHM 2715 4314 -37,07% Tauron PE 855 704 21,45%
Lotos 68 907 -92,50% TP SA 497 1184 -58,02%
LW Bogdanka 173 62 179,03% TVN -53 27 s/z

źródło: Money.pl na podstawie wyników spółek

  • s/z - strata wobec zysku przed rokiem

Głównymi winowajcami gorszych wyników jest kryzys w strefie euro oraz spadające ceny towarów na światowych rynkach, takich jak miedź i ropa naftowa. To odbiło się przede wszystkim na spółkach surowcowo-rafineryjnych. Miłym wyjątkiem na tym tle okazały się spółki zajmujące się wydobyciem węgla.

Bardzo dobrze wypadły spółki energetyczne. W ich przypadku, ze względu na stabilny biznes, nie należało spodziewać się spektakularnych wzrostów. Ze swojej defensywnej roli wywiązały się natomiast wręcz wyśmienicie. Na wyróżnienie zasługuje również PZU, od którego kursu odcięto niedawno sowitą dywidendę (22,43 złotego). Dodatkowo, zysk spółki w drugim kwartale wyraźnie przebił prognozy analityków.

Osobną grupę stanowią banki, których wynikom jak dotąd mocno nie ciąży rosnąca liczba bankructw w Polsce. W stosunku do spółek tego sektora warto jednak zachować dużą czujność. Jeśli okaże się, że skutki kłopotów m.in. w branży budowlanej, czy turystycznej są większe niż szacują obecnie bankowcy, może negatywnie odbić się to na wynikach banków za trzeci bądź czwarty kwartał.

A na wykresie WIG20...

Indeks największych spółek w piątek przerwał złą passę i po czterech spadkowych sesjach, piątą zakończył na wyraźnym 1,4-procentowym plusie. Jednocześnie w skali całego miesiąca zyskał ponad 3,3 procent. Dodatkowo, udany finisz na ostatniej sesji sierpnia został potwierdzony przez znaczący wzrost obrotów.

Te na całym parkiecie sięgnęły niemal 1,22 mld złotych. Wciąż jednak nieco po macoszemu przez inwestorów traktowane są spółki małe i średnie. Aż 1,1 mld złotych to bowiem wartość handlu 20 największymi przedsiębiorstwami notowanymi na warszawskiej giełdzie.

Zobacz, jak w sierpniu radziły sobie główne indeksy GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

WIG20 w piątek zdołał zakończyć notowania powyżej linii 2.250 punktów. To dobry znak. W ten sposób indeks blue chipów otworzył sobie bowiem drogę w kierunku najbliższego oporu na poziomie 2.300 punktów. Dopiero jego sforsowanie będzie sygnałem do silniejszego ruchu w górę. Wówczas indeks mógłby dotrzeć nawet w okolice 2400-2450 punktów. W razie pogorszenia nastrojów, najbliższym mocnym wsparciem dla kupujących będzie przedział 2.200-2.220 punktów.

Fed i EBC wciąż w centrum uwagi

Sezon publikacji wyników finansowych w Polsce się zakończył, więc na dniach powinien na dobre rozkręcać się sezon prezentacji najnowszych analiz i rekomendacji przez biura maklerskie. To dobry moment na poszukiwanie ciekawych okazji i przetasowania w portfelach inwestycyjnych. Czy jednak cały rynek ma szansę pójść w górę? A może z zakupami lepiej się wstrzymać? W dalszym ciągu dużo zależy od odpowiedzi na pytanie, czy gospodarka może liczyć wsparcie ze strony banków centralnych.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/125/m213629.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bernanke;zapowiada;walke;z;bezrobociem,192,0,1151424.html) *Ważne słowa szefa FED. Chce walczyć z... * Bernanke dał do zrozumienia, że Fed rozważy posunięcia stymulujące gospodarkę, której stan opisał jako daleki od zadowalającego. Po piątkowych słowach Bena Bernanke, giełdowe indeksy nie zanurkowały. Mało tego, duża ich część kończyła sesję tylko nieznacznie poniżej swoich dziennych maksimów. Brak większego rozczarowania może być znakiem, że inwestorzy wcale nie przestali wierzyć w to, że Fed jeszcze w tym miesiącu zapowie kolejną rundę luzowania ilościowego (QE3). Najlepszą okazję ku temu będzie miał w czwartek 13 września. Na ten dzień zaplanowana jest bowiem prezentacja prognoz gospodarczych i konferencja Bena Bernanke.

Z wystąpienia szefa Fed wynika, że nie jest on zadowolony z dynamiki wzrostu gospodarczego i sytuacji na amerykańskim rynku pracy. Ben Bernanke podkreślił także zalety dwóch wcześniejszych programów stymulacyjnych (QE1 i QE2) oraz zasugerował, że nie skutkowały one gwałtownym wzrostem inflacji. Jego argumentacja z Jackson Hole wciąż pozwala zatem mieć nadzieję na to, że w najbliższym czasie usłyszymy zapowiedź działań mających wspierać wzrost gospodarczy w USA.

W tym tygodniu na świeczniku znajdzie się Europejski Bank Centralny. Niewykluczone, że tym razem zdecyduje się on na obniżkę głównej stopy procentowej z 0,75 do 0,5 procent. Nawet jeśli do tego dojdzie, znacznie ważniejsza dla inwestorów będzie konferencja prasowa jego szefa. Ostatnie wypowiedzi członków zarządu tej instytucji, sugerujące zaawansowane prace nad możliwością interwencji EBC na rynku europejskiego długu, dają nadzieję, że tym razem giełdowi gracze usłyszą coś nowego z ust Mario Draghiego.

A w kalendarium makro...

Dziś amerykańskie giełdy, z powodu Święta Pracy, będą nieczynne. Wall Street do handlu powróci dopiero jutro. Oznacza to, że o ile na rynki nie napłyną _ jakieś _ przełomowe i nieoczekiwane informacje, inwestorzy handlujący na GPW nie powinni _ palić się _ do podejmowania kluczowych decyzji.

Wyłączając czwartkowe posiedzenie EBC, najważniejsze informacje rzutujące na giełdowe notowania będą napływać zza Oceanu. Kluczowe będą przede wszystkim wiadomości z gospodarki Stanów Zjednoczonych - wskaźnik aktywności gospodarczej w przemyśle (wtorek) i usługach (czwartek) oraz piątkowe dane obrazujące sytuację na rynku pracy (stopa bezrobocia i zatrudnienie).

Paradoksalnie, tym razem inwestorzy mogą wręcz liczyć na jak najniższe odczyty. Słabe, a najlepiej także sporo gorsze od prognoz analityków dane, mogą bowiem przekonać Rezerwę Federalną, że właśnie nadszedł czas, aby obietnicę działań _ jeśli zajdzie taka potrzeba _przekuć w realne czyny.

Bądź na bieżąco z sytuacją na rynkach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

dziś w money
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)