Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Artur Nawrocki
|

GPW: Dane z amerykańskiej gospodarki ożywiły inwestorów

0
Podziel się:

O tym, czy indeksy mają szansę na wzrosty i od czego będą one zależały - czytaj w komentarzu analityka Money.pl.

  Artur Nawrocki , analityk Money.pl 
  
Makler papierów wartościowych z uprawnieniami do doradztwa inwestycyjnego. Zwolennik łączenia analizy fundamentalnej i technicznej.
Artur Nawrocki , analityk Money.pl Makler papierów wartościowych z uprawnieniami do doradztwa inwestycyjnego. Zwolennik łączenia analizy fundamentalnej i technicznej.

Dane o stanie przemysłu w Stanach Zjednoczonych nieco ożywiły polskich inwestorów pod koniec sesji. Najgorsze od trzech lat dane skłoniły graczy do sprzedaży posiadanych akcji.

Indeks ISM (Institute of Supply Management) znajduje się obecnie na najniższym poziomie od trzech lat. Analitycy spodziewali się odczytu na poziomie 50 punktów, tymczasem realna wartość wskaźnika wyniosła 49,6 spadając o 0,2 punktu w stosunku do wartości z przed miesiąca.

Sprawdź, jak dzisiaj zakończyły notowania najważniejsze indeksy GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Nieco lepiej wypadł finalny odczyt indeksu PMI (Purchasing Managers Index), który wzrósł w stosunku o 0,1 punktu w stosunku do lipca do 51,5 punktu. Niemniej jednak była to wartość gorsza od oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się wyniku na poziomie 51,9 punktu.

Konferencja prasowa z udziałem prezydenta Francji Francois'a Hollande'a oraz Mario Montiego uwypukliła poglądy obu polityków dotyczących roli Europejskiego Banku Centralnego. Obaj przywódcy chcą interwencji na rynku długu w celu zmniejszenia rentowności.

Na zamknięciu najgorszą spółką w indeksie okazał się ukraiński Kernel, który stracił dziś 3,6 procent. Na pozycji lidera pozostał BRE Bank, którego kurs wzrósł o 1 procent. Obroty na giełdzie po koniec sesji ożywiły się i ostatecznie wyniosły 446 milionów złotych.

GPW: Oto, na co czekają inwestorzy

Artur Nawrocki, godz.15.10

Słabe obroty na GPW oraz atmosfera wyczekiwania to obraz dzisiejszej sesji w Warszawie. Inwestorzy czekają na decyzje o stopach procentowych w Polsce i Europie, oraz publikacje wskaźnika ISM dla przemysłu Stanów Zjednoczonych.

Od dwóch dni widoczna jest tendencja spadkowa na wykresie WIG20. Brakuje mocy na przybicie zniżkującej linii trendu**. **Wydaje się, że ta może przyjść dopiero po rozpoczęciu sesji na Wall Street.

Zobacz, jak zachowuje się WIG20 od początku tygodnia Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Podobne nastroje panują na innych giełdach Starego Kontynentu. CAC40 traci około 0,8 proc., natomiast FTSE i niemiecki DAX spadają o blisko 0,25 procent. Na tle europejskim wyróżniają się indeksy greckie i hiszpańskie, które zyskują ponad 1 procent. Kontrakt terminowy na S&P500 wskazuje na minusowe otwarcie amerykańskiej giełdy.

Najlepszym polskim blue chipem jest Bre Bank, który zyskuje 1,6 procent. Na drugim biegunie mamy również banki - Pekao SA oraz Bank Handlowy, których akcje tracą odpowiednio 1,6 i 1,4 procent. Obroty na całej giełdzie nie przekraczają 200 milionów złotych.

GPW: Indeksy w zawieszeniu. Kiedy to się zmieni?

Paweł Zawadzki, godzina 12:40

Po niespełna czterech godzinach notowań WIG20 jest nieznacznie poniżej miejsca, w którym znajdował się w pierwszych minutach dzisiejszej sesji. Lekkie ożywienie może przynieść powrót graczy z Wall Street, jednak inwestorzy czekają przede wszystkim na czwartkowe posiedzenie EBC.

Indeks największych spółek, przy obrotach ledwie przekraczających 65 mln złotych, wciąż oscyluje bardzo blisko wczorajszego kursu zamknięcia. Niewielkie zmiany obserwujemy także w przypadku wskaźników grupujących spółki średnie i małe.

Zobacz przebieg dzisiejszej sesji na GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej * notowania mWIG40 i sWIG80 opóźnione o 15 minut

Takie zachowanie cen akcji wskazuje, że inwestorzy skupiają się już przede wszystkim na czwartkowym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Wówczas poznają odpowiedź na nurtujące wszystkich pytanie, czy Mario Draghi zapowie program skupu obligacji, pogrążonych w kłopotach finansowych, krajów strefy euro.

Lekkiego wzrostu aktywności na warszawskiej giełdzie można spodziewać się w drugiej fazie sesji. Wówczas do gry wrócą, świętujący wczoraj, gracze operujący na Wall Street. Warto także zwrócić uwagę na dane o aktywności gospodarczej w amerykańskim przemyśle (16:00). Obrazujący ją indeks, zdaniem analityków, w sierpniu wzrósł z 49,8 do 50 punktów.

GPW: Moody's straszy Unię Europejską, a inwestorzy...

Paweł Zawadzki, godzina 09:23

Dzisiejsza sesja rozpoczęła się mniej więcej tam, gdzie wczorajsza się zakończyła. Inwestorów mocno nie przestraszyła oficjalna już groźba agencji ratingowej Moody's o obcięciu ratingu dla całej Unii Europejskiej.

Po kilkudziesięciu minutach notowań WIG20 w dalszym ciągu utrzymuje się na symbolicznym, bowiem niespełna 0,1-proc., minusie. Blisko wczorajszych zamknięć utrzymują się również wskaźniki spółek średnich i małych.

Zobacz dzisiejsze notowania WIG20 na żywo Zobacz dzisiejsze notowania WIG20 na żywo

Jeszcze przed otwarciem notowań na GPW na rynki napłynęła informacja, że agencja ratingowa Moody's obniżyła ze stabilnej do negatywnej perspektywę ratingu UE. To konsekwencja, podjętych wcześniej, podobnych decyzji w stosunku do Niemiec, Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii.

W gronie dwudziestu największych przedsiębiorstw notowanych na GPW tylko jedna spółka traci więcej niż 1 procent. Ponad 2-proc. spadek odnotowują obecnie papiery Kernela. Ponad 1-procentowe wzrosty notują natomiast dwa blue chipy - BRE Bank i Jastrzębska Spółka Węglowa.

Emocje na giełdach będą rosły. Rozstrzygnięcia coraz bliżej

Paweł Zawadzki, 03.09, godzina 21:45

O pierwszej sesji września na warszawskiej giełdzie spokojnie można zapomnieć. Z dnia na dzień rosła będzie zarówno liczba, jak i ranga wydarzeń rzutujących na decyzje inwestorów. WIG20 ma szansę na kontynuację piątkowych wzrostów, ale na rynku rządzonym spekulacjami, ich trwałość będzie zależała już od decyzji bankierów centralnych i polityków.

Poniedziałkowa sesja nie wniosła zupełnie nic do aktualnego obrazu sytuacji na warszawskim parkiecie. Główne indeksy GPW, pod nieobecność amerykańskich inwestorów, którzy z okazji Święta Pracy mieli wolne, zakończyły dzień na niewielkich plusach. Nawet gdyby wzrosty były większe, trudno byłoby przykładać do nich większą wagę. Wartość handlu wszystkimi spółkami z trudem przekroczyła 400 mln złotych. To oznacza, że stanowiła zaledwie jedną trzecią obrotów z piątku.

W tym tygodniu zarówno liczba, jak i ranga wydarzeń mogących wpływać na notowania giełdowych indeksów z dnia na dzień będą rosły. Z sesji na sesję rosły będą również emocje na rynkach finansowych. W poniedziałek Wall Street nie pracowała, więc senna atmosfera panowała nie tylko na giełdzie w Warszawie, ale również na większości giełd Starego Kontynentu.

Zobacz, jak radziły sobie europejskie giełdy pod nieobecność Amerykanów Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

We wtorek powinno być już znacznie lepiej. Poza faktem, że po trzydniowym weekendzie do handlowania wracają Amerykanie, na rynki napłynie informacja o inflacji producentów w strefie euro (11:00) oraz znacznie ważniejsze dane o aktywności gospodarczej w amerykańskim przemyśle (16:00). Obrazujący ją indeks - ISM Manufacturing PMI - zdaniem analityków w sierpniu wzrósł z 49,8 do 50 punktów.

Warto również pilnie śledzić potencjalne doniesienia medialne po spotkaniach najważniejszych europejskich polityków. Również we wtorek premier Włoch Mario Monti spotka się z prezydentem Francji Francois Hollande, a przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy porozmawia z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Na giełdach wciąż można będzie jednak wyczuć atmosferę wyczekiwania na kluczowe wydarzenie tego tygodnia, czyli czwartkowe posiedzenie EBC. Najprawdopodobniej zapadnie wówczas decyzja o obniżce głównej stopy procentowych do rekordowo niskiego poziomu 0,5 procent. Rynki z większą niecierpliwością czekać będą natomiast na konferencję i odpowiedź na pytanie, czy szef banku Mario Draghi zapowie uruchomienie skupu obligacji będących w finansowych tarapatach krajów.

Nie można zapominać także o piątku i prezentacji najważniejszych w tym tygodniu informacji z gospodarki. Tym razem dane z amerykańskiego rynku pracy (stopa bezrobocia i zatrudnienie) nabierają szczególnego znaczenia. Odczyty słabsze od prognoz mogą zostać bowiem odebrane, jako czynnik zwiększający szanse na to, że już po najbliższym posiedzeniu (13 września) Fed zapowie kolejną rundę luzowania ilościowego (QE3).

Zobacz, notowania WIG20 w ciągu ostatniego miesiąca Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Poniedziałkowa sesja niewiele zmieniła także na wykresie WIG20. Do momentu, w którym indeks nie przebije dolnego ograniczenia przedziału 2.200-2.220 punktów, albo z impetem nie sforsuje linii 2.300 punktów, trudno będzie jednoznacznie stwierdzić, czy przewagę na rynku na dłużej zdobędą kupujący, czy sprzedający akcje.

W odpowiedzi na to pytanie może pomóc zachowanie indeksu szerokiego rynku w USA. S&P500 mniej więcej od początku sierpnia utrzymuje się bowiem w wąskim przedziale 1.395-1.427 punktów. Przebicie jego górnej bariery będzie świadczyć o kontynuacji trendu wzrostowego. Pokonanie dolnego ograniczenia może natomiast dać sygnał do przynajmniej krótkoterminowej korekty.

Bądź na bieżąco z sytuacją na rynkach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)