Notowania

dziś w money
05.05.2011 18:02

GPW: Kolejna spadkowa sesja w Warszawie

Inwestorzy wyprzedają akcje w związku ze spadkami na rynku surowców oraz słabymi informacjami z gospodarki amerykańskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz

Na warszawskiej giełdzie podobnie jak na zdecydowanej większości parkietów na świecie, w tym Wall Street inwestorzy pozbywali się akcji. Głównych przyczyn się upatruje w słabych danych makro i mocnej przecenie na rynku towarowym.

Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 2858 punktów, czyli 0,68 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia. Mniejszy spadek dotknął małe i średnie przedsiębiorstwa, które straciły średnio 0,24 procenta.

Spadki nie ominęły również najważniejszych giełd europejskich. CAC40 tracił 0,95 proc., FTSE250 zniżkował 0,72 proc., zdecydowanie lepiej zaprezentował się niemiecki DAX, który spadł tylko 0,13 procenta.

Wśród blue chipów najbardziej zyskowne były banki - BRE (1,11 proc.) i Bank Handlowy (1,73 procenta). Najlepszą branżą dzisiaj był sektor telekomunikacyjny.

Artur Nawrocki, godz. 15.32

GPW: Dane zza Oceanu ciągną indeksy w dół

Wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych przebiły znacznie prognozy analityków. Inwestorzy po otrzymaniu fatalnych informacji z amerykańskiego rynku pracy pozbywają się posiadanych spółek.

Indeks blue chipów WIG20 spada 0,82 proc., mWIG40 zniżkuje 0,64 proc., a indeks małych spółek sWIG80 traci 0,5 procenta. Wall Street otwiera się na prawie 0,5 procentowym minusie.

Kiepskie dane o zasiłkach mocno zaskoczyły analityków, którzy prognozowali wartość 410 tysięcy, wobec poprzedniego odczytu 431 tysięcy. Tymczasem w oficjalnym komunikacie Departamencie Pracy podano liczbę 474 tysięcy. To ponad 15 procent więcej.

Niezbyt optymistycznie wygląda sytuacja na rynkach surowcowych. Do spadającego srebra, z którego wycofał już się m.in. słynny fundusz G. Sorosa, dołączyła miedź, platyna i ropa naftowa.

Mocna przecena dotknęła surowcowe spółki w WIG20. KGHM traci ponad 4 procent, a PKN Orlen zniżkuje prawie 3 procent. Z kolei dwie paliwowe spółki z mWIG40 - PetrolInvest i Kulczyk Oil Ventures - cieszą się ponad 2-procentowymi wzrostami.

Optymistycznym akcentem jest powrót przyzwoitego obrotu, który wyniósł prawie 1,2 miliarda złotych.

Arkadiusz Droździel, godz. 12.50

GPW: Lotos, PKN Orlen i KGHM ciągną WIG20 w dół

*Wyraźna przecena akcji spółek surowcowych, a także pogorszenie się nastrojów na giełdach w Europie przekłada się na pogłębienie spadków indeksów w Warszawie. *

Najwięcej - ponad pół procent - traci WIG20. Na nieco mniejszych minusach są także sWIG80 i mWIG40.

Największy wpływ pogorszenie się sytuacji na GPW mają spółki surowcowe wchodzące w skład WIG20. Lotos i PKN Orlen tracą ponad trzy procent, a KGHM ponad dwa procent. To efekt taniejącej ropy i miedzi na rynkach surowców.

Na sytuacji na GPW odbija się także przyspieszenie spadków na giełdach w Europie, a także kontraktów na indeksy amerykańskie, co zwiastuje minusowe otwarcie za Oceanem. Inwestorzy giełdowi obawiają się, że dane z amerykańskiego rynku pracy (liczba osób, które w ubiegłym tygodniu złożyła wniosek o zasiłek dla bezrobotnych) będą gorsze od prognoz.

GPW: Inwestorzy czekają na dane z USA

Arkadiusz Droździel, godz. 9:50

Obawy, że kolejne dane z gospodarki mogą potwierdzić pogarszanie się kondycji amerykańskiej gospodarki powodują, że inwestorzy ostrożnie inwestują na rynkach akcji.

W Warszawie indeksy oscylują w okolicach wczorajszego zamknięcia. WIG20 znajduje się 20 punktów poniżej 2900 punktów.

Po wczorajszych gorszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy oraz informacji o pogorszeniu się nastrojów wśród przedstawicieli firm z sektora usług, także dziś inwestorzy giełdowi będą podejmować decyzje inwestycyjne pod dyktando danych zza Oceanu. O 14:30 poznamy liczbę osób, które w ubiegłym tygodniu złożyły w urzędach pracy wniosek o zasiłek dla bezrobotnych. Znaczenie dla inwestorów będzie miało też to co powie szef Europejskiego Banku Centralnego. Choć nie należy się spodziewać podwyżki stóp procentowych to może on zasugerować taki krok w najbliższych miesiącach.

Wśród spółek z WIG20 największe wzrosty notują akcje BRE Banku, Bogdanki oraz CEZ, które zyskują około dwóch procent. Najgorzej radzą sobie papiery spółek surowcowych - PKN Orlen, Lotosu i KGHM. Jest to efektem spadków ceny ropy i miedzi na giełdach surowcowych.

GPW: Trudno będzie o powrót wzrostów

Arkadiusz Droździel, godz. 5:28

Spadki na giełdach za Oceanem wywołane obawami o kondycję amerykańskiej gospodarki nie dają zbyt wielu szans na poprawę nastrojów na GPW. Tym samym trudno oczekiwać, by WIG20 ponownie powrócił ponad poziom 2900 punktów.

A znalazł się tam już na starcie wczorajszej sesji, gdy tracił około jednego procenta. Pod koniec handlu spadek jeszcze się powiększył i indeks blue chipów zakończył dzień na prawie półtora procentowym minusie.

To efekt gorszych od oczekiwań danych, jakie napłynęły z największej gospodarki świata, które pod znakiem zapytania stawiają trwałość jej ożywienia. Tym - co również zaniepokoiło inwestorów z Wall Street, gdzie indeksy zakończyły dzień na minusach - był niższy niż się spodziewano wzrost zatrudnienia w kwietniu w sektorze prywatnym poza rolnictwem. Według raportu ADP przybyło 179 tys. miejsc pracy, a oczekiwano 198 tysięcy.

Jeszcze gorsze wrażenie zrobiła informacja o nastrojach wśród przedstawicieli firm usługowych. Indeks ISM Non-Manufacturing PMI, który je mierzy, zamiast wzrosnąć do 57,9 punktów z 57,3 punktów w marcu, spadł do 52,8 punktów, czyli do najniższego poziomu od sierpnia 2010 roku. Kondycja sektora usługowego ma o tyle istotne znaczenia dla amerykańskiej gospodarki, że odpowiada za 70 procent tamtejszego PKB.

W pierwszej fazie dzisiejszej sesji należy się więc spodziewać, że na decyzjach inwestorów nadal ciążyć będą wczorajsze niezbyt optymistyczne dane z największej światowej gospodarki. Sytuację mogą poprawić, jeżeli będą lepsze od prognoz, kolejne dane z rynku pracy zza Oceanem. O 14:30 dowiemy się ile osób w ubiegłym tygodniu złożyło do urzędów pracy w USA podania o zasiłek dla bezrobotnych. Analitycy spodziewają się, że było to 415 tysięcy osób.

Większego wpływu na sytuację na rodzimym parkiecie nie powinny mieć natomiast ruszające dziś zapisy na akcje BGŻ. Jak wynika z wyliczeń Money.pl opłacalność tej inwestycji jest bowiem bardzo wątpliwa. Cena 90 zł za akcję, po jakiej resort skarbu chce sprzedać udziały w banku, powoduje, że wskaźnik ceny do zysku wynosi 35. Tymczasem średnia dla banków notowanych na warszawskim parkiecie nie przekracza 20. A to może oznaczać, że trudno będzie odsprzedać akcje z jakimkolwiek zarobkiem.

Tagi: dziś w money, giełda, komenatrze giełdowe, komentarze gieldowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz