Notowania

giełda
03.09.2013 08:42

Wzrost musi być bardziej przekonujący

Warszawskie byki w umiarkowanym stopniu wykorzystały poniedziałkowe dobre informacje z gospodarek oraz odroczenie obaw o amerykańską interwencję w Syrii.

Podziel się
Dodaj komentarz
Roman Przasnyski Od lat związany z polskim rynkiem kapitałowym i bankowością inwestycyjną. Były pracownik naukowy na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego i doświadczony dziennikarz.

Warszawskie byki w umiarkowanym stopniu wykorzystały poniedziałkowe dobre informacje z gospodarek oraz odroczenie obaw o amerykańską interwencję w Syrii. Przedpołudniowa zwyżka WIG20 i ponowny powrót powyżej 2400 punktów narobił apetytu, jednak niewiele z tych zdobyczy udało się dowieźć do końca handlu.

Utęskniony poziom nie zdołał się obronić, ale próba zakończenia spadkowej korekty, rozpoczęta w miniony czwartek, wciąż jest kontynuowana. Dalsze losy tego ruchu będą zależały prawdopodobnie od czynników zewnętrznych. Wczoraj nasi inwestorzy niemrawo reagowali na świetne nastroje na głównych giełdach, ale i tak warszawski parkiet odciął się od spadkowych tendencji na rynkach naszego regionu. Zauważyć bowiem trzeba, że indeksy w Budapeszcie, Rydze, Tallinie, Pradze i Bratysławie traciły na wartości. Moskwa i Sofia ledwie się przed spadkiem obroniły. Widać więc, że sygnaliz owany w wielu komentarzach wzrost apetytu na ryzykowne aktywa nie był powszechny, a w każdym razie nie dotarł na rynki naszego regionu.

Obawy o kontynuację zwyżki wskaźnika naszych blue chips może budzić fakt, że ta poniedziałkowa opierała się w przeważającej mierze na walorach KGHM, Banku Handlowego i BRE, wspomaganych w końcówce przez chwiejnie przedtem zachowujące się akcje Tauronu. To nieliczne grono będzie potrzebowało wsparcia lub zmienników, którzy dostarczą siły indeksom. Po dobrych danych z Chin, spore nadzieje pokładane są w papierach KGHM. W ostatnim czasie dwukrotnie usiłowały one pokonać poziom 130 zł, co dałoby mocny techniczny impuls. Nie wiadomo, jak kurs zareaguje dziś na niespodziewane zmiany w zarządzie spółki. (rada nadzorcza powołała trzech nowych członków zarządu).

Takich impulsów nie brakowało wskaźnikowi średnich firm, który do końca był pod wpływem byków i zaliczył wzrost o 1,4 proc. W ostatnich dniach sytuacja mWIG40 nie była zbyt komfortowa. Co prawda bilans całego sierpnia był dla niego udany (wzrost o 5,5 proc.), ale jego druga połowa stała pod znakiem groźnie wyglądającej korekty. Zatrzymała się ona w okolicach 3100 punktów i dopiero wczorajsza zwyżka doprowadziła do wyraźniejszego odejścia od niego w górę. Ale do zażegnania zagrożenia to wciąż za mało. Dynamiczne zwyżki kilku wiodących papierów mogą sprowokować realizację zysków, a w najgorszym razie można mieć obawy, czy ta dynamika wzrostów będzie w stanie utrzymać się nieco dłużej.

Dziś byki będą miały wsparcie w postaci dobrych nastrojów na giełdach azjatyckich. Nikkei na godzinę przed końcem handlu rósł o prawie 3 proc., a wskaźniki w Szanghaju zwyżkowały po prawie 1 proc. Po 0,2-0,4 proc. w górę szły notowania kontraktów terminowych na amerykańskie i europejskie indeksy.

Decydujące jednak będą, szczególnie w drugiej części dnia, dane zza oceanu. Oczekuje się dalszej zwyżki indeksu PMI dla tamtejszego przemysłu do 53,9 punktu. Jednak analogiczny wskaźnik ISM, liczony przez Amerykanów, ma, zdaniem analityków, obniżyć się z 55,4 do 54 punktów. Interpretacja faktycznych danych znów będzie odnosiła się do oczekiwanych posunięć Fed. Kluczowe dla rynków posiedzenie rezerwy federalnej coraz bliżej, więc trzeba się liczyć ze wzrostem napięcia. Choć kluczowe w tej kwestii będą piątkowe dane z rynku pracy, to jednak liczne informacje, w tym środowa publikacja raportu o stanie amerykańskiej gospodarki, dostarczą inwestorom wielu impulsów do działania.

Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
Open Finance
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz