Notowania

giełda
05.10.2012 15:16

Zaskakujące dane z USA. Zobacz reakcję GPW

Zobacz, co się dzieje na dzisiejszej sesji na warszawskim parkiecie w komentarzu Money.pl.

Podziel się
Dodaj komentarz
Paweł Zawadzki , analityk Money.pl Komentator wydarzeń gospodarczych i giełdowych. Zwolennik analizy technicznej, popartej podstawowymi badaniami sytuacji finansowej spółek i racjonalnego podejścia do finansów osobistych.

Paweł Zawadzki, godzina 15:16

Znakomite dane z amerykańskiego rynku pracy wsparły chętnych do kupowania akcji. WIG20, podobnie jak niemiecki DAX czy francuski CAC, zyskuje już ponad 1 procent.

Tym samym indeks największych spółek dotarł w okolice psychologicznego poziomu 2.400 punktów. Nieco mniejsze, bowiem około 0,7-0,8-procentowe wzrosty, odnotowują natomiast wskaźniki grupujące spółki małe i średnie.

Sprawdź, jak GPW radzi sobie na tle giełd we Frankfurcie i Paryżu Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Równo o 14:30 na rynki napłynęły najważniejsze w tym tygodniu wiadomości z gospodarki - dane z amerykańskiego rynku pracy. Zdecydowanie niższe od prognoz analityków (8,2 proc.) okazało się bezrobocie, które spadając do poziomu 7,8 proc. znalazło się najniżej od stycznia 2009 roku.

Zgodne z oczekiwaniami okazały się natomiast dane o wzroście zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, w którym przybyło 114 tysięcy miejsc pracy. Warto jednak zwrócić uwagę na bardzo mocną rewizję danych z poprzedniego miesiąca. Jak się okazało, w sierpniu powstało 142 tysiące etatów, a nie jak podawano przed miesiącem - 96 tysięcy.

GPW: Udana sesja. A rekordziści przebili już trzy procenty

Maciej Rynkiewicz, godzina 12:25

Coraz lepsze nastroje na giełdach w Europie udzielają się inwestorom w Polsce. Indeks WIG20 od rana konsekwentnie zyskuje.

W sukurs kupującym poszły najnowsze dane o gospodarce w strefie euro. Finalny odczyt zmiany PKB wyniósł minus 0,4 proc. w ujęciu rocznym i - 0,2 proc. kwartał do kwartału. Ekonomiści prognozowali wynik na poziomie odpowiednio -0,5 i -0,2 proc.

Niemiecki DAX zyskuje ponad pół procent, francuski CAC40 powiększył się niemal o procent. Rekordzistą jest giełda w Grecji, tamtejszy Athex Comp zyskuje około 3,5 proc.

Najważniejsze indeksy w Europie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Dzisiejszym wzrostom na GPW przewodzą PZU i Boryszew, które zyskują odpowiednio 1,8 i 1,6 procent. Poniżej rynku jest obecnie pięć spółek, z czego najgorzej radzą sobie papiery Lotosu - 0,4 procent.

GPW: Powrót dobrych nastrojów. Trwały?

Maciej Rynkiewicz, godzina 9:30

Indeks WIG20 na otwarciu zyskał 0,29 proc., tylko nieco niższą skalę zwyżki zanotowały szersze grupy spółek. Dobre nastroje panują na najważniejszych parkietach w Europie.

Inwestorzy spodziewają się publikacji dobrych wyników z amerykańskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia we wrześniu miała co prawda wzrosnąć do 8,2 proc. (w porównaniu z 8,1 proc. w poprzednim miesiącu). Jednak ważniejsze od tego wskaźnika są liczby świadczące o nowych miejscach pracy. I tak, zmiana zatrudnienia w sektorach pozarolniczym i prywatnym miała wynieść odpowiednio plus 112 i 130 tysięcy.

Inwestorzy oczekują publikacji Bureau of Labor Statistics w dobrych nastrojach. Niemiecki DAX zyskuje około 0,2 proc., z kolei francuski CAC40, po ostatnich nieco słabszych sesja, rośnie o 0,4 proc. Kilka najważniejszych indeksów powiększyło się już o procent.

Najważniejsze indeksy na GPW w Warszawie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Wynik warszawskiego WIG20 wpisuje się w środek dzisiejszej stawki. Najwięcej od wczorajszego zamknięcia zyskują posiadacze TVN i PKO, odpowiednio 1,6 i 1,3 proc. Po czerwonej stronie rynku są obecnie trzy spółki, z Lotosem ze stratą 1,3 proc. na czele. Dzisiejszy powrót dobrych nastrojów może okazać się jednak wyłącznie krótkotrwały. Wciąż nie jest bowiem jasna sytuacja pod kątem analizy wykresu. WIG20 znajduje się już nieco poniżej linii wyznaczającej dolne ograniczenie trendu wzrostowego.

GPW: Dane z rynku pracy mogą zachwiać rynkami

Artur Nawrocki, godzina 22:25, 4 października

W ostatnim dniu tygodnia na giełdzie najważniejszym wydarzeniem będą dane z amerykańskiego rynku pracy. Wydaje się, że znaczne odchylenie od prognozowanych wartości mocno odbije się na notowaniach giełdowych spółek.

Czwartek był kolejnym nudnym dniem na warszawskim parkiecie. Choć wśród blue chipów panowały niedźwiedzie, to indeksy małych i średnich spółek zamknęły się minimalnie pod kreską.

Obroty były słabe i nie przekroczyły 600 milionów złotych na całym rynku, całość obrazu dopełniał sam WIG20, który okazał się być najgorszym indeksem w Europie. Przedłużający się marazm na GPW nie pomaga akcjom naszej rodzimej giełdy, widać że kurs utrzymuje się powyżej 35 złotych tylko ze względu na nadzieje związane z UTP, czyli nowym, rewolucyjnym systemem mającym zamienić przestarzały już Warset.

Rynki praktycznie nie zareagowały na dane makroekonomiczne. Mieliśmy decyzje o stopach procentowych w Wielkiej Brytanii oraz w strefie euro, które zgodnie z oczekiwaniami zostały utrzymane na dotychczasowym poziomie. Sam Mario Draghi na konferencji, do której doszło 45 minut później, poza pochwaleniem operacji OMT łagodzącej napięcia na rynkach, nie powiedział zbyt wiele. Większego wrażenia nie wywarły na inwestorach dane z amerykańskiego rynku pracy oraz o zamówieniach w przemyśle.

Zobacz, jak zachowywał się indeks WIG20 w ostatnich trzech miesiącach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Spoglądając jedynie na wykres WIG20 można powiedzieć, że droga do poziomu 2350 punktów jest otwarta, gdyż lekkie wsparcie na linii 2375 punktów zostało trwale przełamane. Niemniej jednak słabość polskiego parkietu w ostatnich dniach jest mocno widoczna, a na Wall Street sesja przebiegła pomyślnie, co daje dodatkowy impuls wzrostowy.

Na piątkowej sesji - jak zostało wspomniane na początku - najważniejsze będą kluczowe dane z amerykańskiego rynku pracy tzw. _ payrolls, _opublikowane zostaną o godzinie 14.30. Składa się na nie: stopa bezrobocia (oczekiwanie 8,2 proc.), zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (prognoza 115 tys.) oraz zmiana zatrudnienia w sektorze prywatnym (oczekuje się 130 tys.). Sytuacja na rynku pracy ma kluczowe znaczenie w kreowanie polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych.

Jak należy interpretować te dane? Według jednej z teorii zarówno pogorszenie, jak i poprawa danych to dobra wiadomość. Jeśli sytuacja się pogorszy, to Fed przedłuży dotychczasowe działania stymulujące gospodarkę lub nawet je poszerzy o inne niestandardowe instrumenty polityki monetarnej. Smaku dodaje fakt, że Rezerwa Federalna ma ustalić graniczne wartości inflacji i bezrobocia, przy których skupowanie z rynku obligacji ma być kontynuowane.

Z drugiej strony, w przypadku poprawy na rynku pracy, może się okazać, że to właśnie zwolennicy QE (z ang. _ Quantitive Easing _ - Luzowanie Ilościowe) będą górą. Dodatnia korelacja (powiązanie) ilości pieniądza w obiegu i spadku bezrobocia może zachęcić do korzystania z takich programów w przyszłości. Dalsze luzowanie polityki pieniężnej stanie się podstawowym narzędziem do walki z bezrobociem i recesją. A to również dobra wiadomość dla spekulantów.

Zanim jednak światło dzienne ujrzą _ payrolls _, czeka nas rewizja danych o Produkcie Krajowym Brutto w Eurolandzie (11.00). Analitycy spodziewają się spadku PKB o 0,5 proc. w skali roku. Godzinę później spłyną informacje o zamówieniach w niemieckim przemyśle. Ekonomiści prognozują spadek dynamiki przemysłu o 0,5 proc. miesiąc do miesiąca.

Bądź na bieżąco z sytuacją na rynkach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz