Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MLG
|
aktualizacja

Koniec z tanią benzyną. Tak Węgry będą walczyć z "turystyką paliwową"

52
Podziel się:

Węgry ograniczają dostęp do tańszych paliw dla obcokrajowców. Samochody z zagranicznymi rejestracjami nie będą mogły tankować po cenie urzędowej. Kierowcy będą płacić cenę rynkową.

Koniec z tanią benzyną. Tak Węgry będą walczyć z "turystyką paliwową"
Obcokrajowcy nie zatankują już taniej na węgierskich stacjach (AFP, East News, ATTILA KISBENEDEK)

Węgry rozpoczynają walkę z "turystyką paliwową", w ramach której kierowcy przyjeżdżają z sąsiednich krajów, aby skorzystać z najtańszych stacji benzynowych w Unii Europejskiej.

Ambasada Polski w Budapeszcie poinformowała w czwartek, że od północy samochody z zagranicznymi rejestracjami nie będą mogły na Węgrzech tankować paliwa (Pb95 i ON) po cenie urzędowej 480 Ft/litr (5,63 zł). Będą płacić cenę rynkową, która jest o ok. 200 Ft/litr (+2,35 zł) wyższa.

Szef kancelarii premiera Węgier Gergely Gulyas na konferencji prasowej nie powiedział, czy środek zastosowany przez Węgry jest sprzeczny z zasadami rządzącymi jednolitym rynkiem UE, który zabrania dyskryminacji ze względu na narodowość lub kraj zamieszkania.

Węgry wprowadziły w połowie listopada 2021 roku limit cen na paliwo w celu ograniczenia obciążeń finansowych ludności w sytuacji, gdy rośnie inflacja.

Według Gulyasa kierowcy dopuszczali się nadużyć w związku z różnicą cen paliw na Węgrzech i w innych krajach, gdzie za litr benzyny trzeba zapłacić znacznie więcej. Dlatego zdecydowano się wyłączyć kierowców samochodów zarejestrowanych za granicą z możliwości kupna tańszych paliw.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zobacz także: Niestabilny rynek paliw. "Te ceny zostaną z nami na dłużej"

Tymczasem w Polsce, w kolejnych miesiącach paliwa pozostaną drogie, szczyt cen, na poziomie ok. 7,5-7,7 zł za litr, nastąpi w wakacje — ocenił w rozmowie z PAP Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W ostatnich tygodniach ceny benzyny i diesla w Polsce się zrównały.

Jak powiedział ekspert w kolejnych miesiącach, paliwa pozostaną drogie. "Szczyt cen nastąpi w wakacje – ok. 7,5-7,7 zł za litr. Będzie to efekt "popytu ze względu na wakacje oraz ograniczonych mocy przerobowych rafinerii" .

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(52)
makar4
miesiąc temu
Skoro Europa nie chce taniego paliwa u siebie, beszta Węgrów że sprowadzają gaz i ropę z Rosji, to Europa powinna być konsekwentna i nie kupować od Węgrów. Jest mały ale bardzo charakterystyczny przykład burdelu panującego w Eurokołchozie. Co innego mówią politycy z trybun, co innego chcą obywatele. To do złudzenia przypomina sytuację w demoludach przed ich upadkiem. To już doprowadziło do rozłamu politycznego i zobożenia społeczeństw. Tylko ciut zostało, jak to się całkiem posypie.
nono
miesiąc temu
Bukareszt w Warszawie, Moskwa w Bukareszcie ... spadły Polakom łuski z oczu i widzą prawdziwy cel Kaczyńskiego: Moskwa w Warszawie
oli9999
miesiąc temu
Co to za traktowanie obywateli UE? Komosja UE powinna się tym zająć i nałożyć kary.
Andaluz
miesiąc temu
Węgry zrobiły się bardzo pierdolnietym narodem.. Dokładnie jak Katotaliban
Twój nick
miesiąc temu
Węgier rusek dwa bratanki
...
Następna strona