Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
technologie
06.05.2020 12:59

PIE: Automatyzacja transportu dałaby logistyce 2,4 mld zł oszczędności rocznie

Automatyzacja transportu pozwoliłaby polskiemu sektorowi logistycznemu na 2,4 mld zł oszczędności rocznie, w tym 2 mld zł z tytułu kosztów pracowniczych i 0,4 mld zł dzięki oszczędnościom na paliwie i materiałach, wynika z raportu "Autonomiczny transport przyszłości", przygotowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) oraz Ministerstwo Infrastruktury. Jeśli do liczby tej dodamy 3,8 mld zł kosztów wypadków z udziałem ciężarówek, roczne oszczędności rosną do ok. 6,2 mld zł.

Podziel się
Dodaj komentarz

"Obszary, w których autonomiczny transport może przynieść oszczędności, to zużycie paliwa (lub energii w przypadku pojazdów elektrycznych), co przekłada się też na mniejsze zanieczyszczenie powietrza, oszczędność miejsc parkingowych w przypadku korzystania z mobilności współdzielonej. Łączne oszczędności dla branży logistycznej z tytułu niższych kosztów pracy oraz kosztów paliwa mogą wynieść nawet 2,4 mld zł rocznie" - czytamy w raporcie.

"Ważnym obszarem oszczędności dla polskiej gospodarki będzie też poprawa bezpieczeństwa drogowego związana z ograniczeniem lub wyeliminowaniem wypadków spowodowanych przez ludzi. Całkowita automatyzacja mogłaby przynieść nawet 51 mld zł oszczędności z tytułu uratowanego życia i zdrowia uczestników ruchu. Sama automatyzacja transportu ciężarowego może pozwolić na oszczędność 3,6-4,9 mld zł z tytułu poprawy bezpieczeństwa drogowego" - czytamy także.

Według autorów raportu, mobilność, multimodalność, współdzielenie, ekologia i właśnie autonomia to najważniejsze megatrendy, które kształtują dynamiczne zmiany zachodzące w ostatnich latach w transporcie. W okresie 2011-2016 mogliśmy zaobserwować 42-proc. średnioroczny wzrost liczby patentów w obszarze technologii pojazdów autonomicznych. Zmiany rozbudzają wyobraźnię: 58% Polaków spodziewa się pojawienia się na naszych drogach pojazdów w pełni autonomicznych w najbliższych 15 latach. Zanim jednak do tego dojdzie, czeka nas szereg wyzwań do przezwyciężenia: technologicznych, finansowych, ale też i legislacyjnych.

Wyzwaniem i kosztem będzie m.in. dopasowanie infrastruktury do potrzeb pojazdów autonomicznych, w tym uzbrojenie jej w odpowiednie czujniki, a być może też przebudowa w szerszym zakresie.

"Wyposażenie w czujniki wszystkich istniejących dróg twardych o ulepszonej nawierzchni w Polsce kosztowałoby ok. 55 mld zł, w tym 3,8 mld zł przypadłoby na drogi krajowe i szybkiego ruchu" - wskazał Jacek Grzeszak z PIE podczas telekonferencji.

Kolejnym wyzwaniem będzie nacisk na obronę przed cyberzagrożeniami, takimi jak możliwość zdalnego przejęcia kontroli nad pojazdem czy cyberszpiegostwo. Ponadto niezbędne będzie stworzenie odpowiednich przepisów, które uregulują kwestię odpowiedzialności za ewentualne szkody, a także zasad wspólnego korzystania z infrastruktury transportowej przez pojazdy różnego typu.

"Na chwilę obecną najbardziej intensywny postęp w obszarze transportu autonomicznego w Polsce dotyczy dronów. W 2018 r. na terenie Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej powstał Centralnoeuropejski Demonstrator Dronów. To wspólna inicjatywa strony rządowej i metropolii na rzecz rozwoju miejskiego transportu dronowego, w tym także transportu autonomicznego" - powiedziała pełnomocniczka ministra infrastruktury ds. bezzałogowych statków powietrznych i Programu CEDD Małgorzata Darowska, również uczestnicząca w prezentacji.

Podkreśliła, że w ostatnim czasie udało się zapoczątkować zaawansowane testy dronowego transportu medycznego w warunkach miejskich w związku z COVID-19. Na poziomie rządowym odbywa się projekt badawczy dotyczący pojazdów autonomicznych.

Czas pandemii koronawirusa przyspiesza wiele zmian społecznych związanych z wprowadzaniem nowych technologii, np. w obszarze zakupów online.

"Czy przyspieszenie jest możliwe także w obszarze automatyzacji transportu? Choć wiele osób kojarzy autonomiczny transport z samochodami bez kierowców rozwijanymi przez wielkie koncerny z Doliny Krzemowej, automatyzacja transportu to proces ciągły, który postępuje od lat. Elementem tego zjawiska są coraz dokładniejsze systemy wspomagania kierowcy, a także intensywny rozwój bezzałogowych statków powietrznych obserwowany na polskim niebie. Często umyka naszej uwadze, że większość lotu samolotu pasażerskiego jest wykonywana automatycznie, a autonomiczne wagony metra kursują bez przeszkód w kilkunastu miastach świata. Automatyzacja będzie więc dalej postępować i zmieniać sposoby naszego funkcjonowania, a pandemia może przyspieszyć prace choćby nad autonomicznymi dostawami towarów przez drony lub małe pojazdy" - wskazał Grzeszak.

"Rewolucja w obszarze transportu drogowego może w pierwszej kolejności dotyczyć transportu towarów na długie dystanse. Polskie firmy mają największy udział w rynku spedycyjnym UE, więc zmiany w tym obszarze będą miały spore przełożenie na polską gospodarkę. Bolączką zgłaszaną przez polski sektor logistyczny są trudności w znalezieniu pracowników. Automatyzacja może być odpowiedzią na ich problemy, jednak na drodze do takiej zmiany będzie stała rozdrobniona struktura sektora. Małe firmy nie mogą sobie pozwolić na wprowadzanie kosztownych, nowych rozwiązań i dlatego znajdują się w gorszej pozycji od ich większych konkurentów" - podsumował ekspert PIE.

Tagi: technologie, media, telekomunikacja, transport, logistyka, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-05-2020

FinterGdyby chodziło o autonomiczność, to pociągi już by chyba dawno takie były.Tu chodzi o mld. które można na 100 sposobów wyciągnąć na lewo.Popatrzcie … Czytaj całość

06-05-2020

KtosYyyhhy a ktoś.powie ile.ludzi straci pracę ? Ile ludzi stanie się nie potrzebnych przez tą wspaniałą automatyzację ??

Rozwiń komentarze (2)