PKO BP promuje się na piłce nożnej. Oszczędził 321 mln zł na reklamie

PKO BP jest sponsorem piłkarskiej Ekstraklasy. Dokłada pieniądze do sportu, ale w zamian może liczyć na promocję własnego logo wśród milionów kibiców. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ekwiwalent reklamowy wyniósł 321 mln zł.

Logo PKO BP jest obecne przy każdym meczu Ekstraklasy.Logo PKO BP jest obecne przy każdym meczu Ekstraklasy.
Źródło zdjęć: © Ekstraklasa TV | Ekstraklasa TV
Damian Słomski

Najciekawsze mecze polskiej Ekstraklasy w telewizji oglądają setki tysięcy kibiców. Rozgrywki piłkarskie są relacjonowane w prasie, internecie i innych mediach. Wszędzie tam reklamowane są różne marki. Wśród nich zawsze pojawia się logo PKO BP.

Największy polski bank jest sponsorem tytularnym całych rozgrywek. W zamian za taką promocję płaci niemałe pieniądze. Niektórzy mogą się zastanawiać, co ma z tego PKO BP? Odpowiedź jest prosta. Właśnie reklamę.

Sama Ekstraklasa podała, że w okresie od 16 marca 2020 do 15 marca 2021 roku tzw. ekwiwalent reklamowy PKO BP wyniósł blisko 321 mln zł. Takich wyliczeń dokonała firma badawcza Sponsoring Insight.

Nowy Ład PiS. Kto zyska, kto straci? Ekspert wyjaśnia

Ta kwota to koszt reklamy, który bank musiałaby ponieść, aby zaistnieć w mediach w takim wymiarze, jaki dał jej sponsoring. Zagłębiając się w szczegóły, okazuje się, że 172 mln zł ekwiwalentu reklamowego przypadło na internet, blisko 117 mln zł na telewizję.

Na podobną reklamę w prasie PKO BP wydałby ponad 23 mln zł, a w social mediach (bez kanałów własnych ESA) - 6 mln zł. Do tego około 2,8 mln zł przypadające na radio.

Co ciekawe, mimo pandemii i ograniczenia rozgrywek piłkarskich, wartość ekwiwalentu reklamowego wzrosła o 30 proc. w porównaniu do takiego samego okresu rok wcześniej. Wtedy wyniósł 245 mln zł.

- To niezwykle ważne, że długoterminowy projekt, jakim stała się dla nas kooperacja z Ekstraklasą, od razu zyskała status wymiernego modelu marketingowego. (...) Pandemia bynajmniej nie sprawiła, że zrezygnowaliśmy z całego szeregu podejmowanych marketingowych i medialnych działalności. Nasze przywiązanie do marki oznacza codzienną współpracę z najlepszymi klubami w Polsce - wskazuje Mariusz Chłopik, dyrektor biura ekstraklasy i gamingu w PKO BP.

Łącznie profile w social mediach 16 klubów grających w Ekstraklasie oraz oficjalne kanały ligi śledzi obecnie prawie 6 mln kibiców.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Powrót inflacji w Europie. Konflikty windują ceny ropy
Powrót inflacji w Europie. Konflikty windują ceny ropy
Zgorzelec traci gigantyczne pieniądze. Chodzi o Polaków pracujących w Niemczech
Zgorzelec traci gigantyczne pieniądze. Chodzi o Polaków pracujących w Niemczech
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Ceny paliw od czwartku. Benzyna blisko granicy 6 zł
Ceny paliw od czwartku. Benzyna blisko granicy 6 zł
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota