W rosyjskiej telewizji wzniósł toast za śmierć moskiewskiej giełdy. Ciągle jest zamknięta

Droga giełdo, byłaś nam bliska, byłaś ciekawa. Spoczywaj w pokoju, drogi przyjacielu - tymi słowami rosyjski analityk wzniósł toast za śmierć moskiewskiej giełdy. Nie brak mu odwagi, bo zrobił to w rosyjskiej telewizji. To reakcja na trwające już pięć dni zawieszenie handlu akcjami. Co gorsza, nie wiadomo kiedy w końcu notowania spółek zostaną wznowione.

Analityk Alex Butmanow zaszokował podczas wywiadu w rosyjskiej telewizjiAnalityk Alex Butmanow zaszokował podczas wywiadu w rosyjskiej telewizji
Źródło zdjęć: © East News | Twitter | Natalia Kolesnikowa AFP | @nexta_tv
Damian Słomski

To już piąty dzień bez handlu akcjami na moskiewskiej giełdzie. Bank centralny Rosji, który zarządza systemem, nie odważył się na wznowienie obrotu. Zdaje sobie sprawę z tego, że w mgnieniu oka biliony rubli ulokowanego wcześniej kapitału zostaną wycofane z giełdy.

Widać to choćby po gigantycznych stratach, jakie zanotowały rosyjskiej spółki na giełdzie w Londynie. Do piątku wycena Gazpromu w tydzień spadła o 88 proc. Rosneft w tym samym czasie zaliczył zjazd o 78 proc., a Sbierbank aż o 98 proc.

Bank centralny łudzi się, że przeczekanie największej paniki pozwoli na złagodzenie jej skutków. Trudno jednak oczekiwać, żeby szybko nastroje na rynku uległy poprawie. Tym bardziej że Zachód nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w odniesieniu do sankcji.

Sklepy wycofują rosyjskie produkty. "Oddolny odpowiednik sankcji"

Toast za śmierć giełdy

Nadzieję tracą rosyjscy analitycy giełdowi. Alex Butmanov, założyciel i dyrektor generalny DTI Algorithmic, nawet wygłosił odważne przemówienie w rosyjskiej telewizji RBC. Podczas wywiadu wzniósł toast za śmierć moskiewskiej giełdy.

- Pozdrawiam Siergieja Usiczenko, który 12-13 lat temu pił za śmierć giełdy. Dziś ja piję wodę sodową - powiedział Butmanow. - Droga giełdo, byłaś nam bliska, byłaś ciekawa. Spoczywaj w pokoju, drogi przyjacielu.

Prowadząca program zapytała analityka o jego plany zawodowe. Szczerze odpowiedział, że w związku z zawieszeniem giełdy nie jest zbyt optymistycznie nastawiony.

- W ostateczności będę pracował jako Święty Mikołaj, tak jak 25 lat temu - przyznał Butmanov.

Bank centralny czeka

Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której rosyjska giełda nie wznawia handlu, ale nie wiadomo, kiedy do tego dojdzie. Kolejne komunikaty wydawane są przez Bank Rosji regularnie. Widać, że władze giełdy obserwują sytuację i będą na bieżąco podejmować decyzje.

Warto podkreślić, że nie cała giełda w Moskwie jest nieczynna. Działa np. obrót walutami. Tam jednak nie doszło do aż tak poważnego załamania, choć rubel jest rekordowo słaby. W tydzień kurs dolara w rosyjskiej walucie wzrósł o 35 proc. Wynosi aktualnie około 112 rubli.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu