Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Tąpnięcie na bitcoinie. Poziom 6 tys. dol. przebity

Tąpnięcie na bitcoinie. Poziom 6 tys. dol. przebity

Bitcoin spada coraz niżej. O poziomach powyżej 10 tys. dol. rynek już zapomniał Fot. Vladimir Astapkovich/Sputnik/EAST NEWS
Bitcoin spada coraz niżej. O poziomach powyżej 10 tys. dol. rynek już zapomniał

Jeszcze kilka miesięcy temu, jeśli była niedziela, to padał kolejny rekord na bitcoinie. Obecnie sytuacja się odwróciła. W ostatnią niedzielę kurs przebił kolejny magiczny poziom, tyle że w dół.

Bitcoin przez dwanaście godzin w niedzielę notowany był poniżej 6 tys. dol., by potem odbić w górę. Takie ceny ostatnio były w pierwszej połowie listopada ub. roku. Wtedy rynek kryptowalut patrzył wyłącznie w niebo, teraz z niebios spada na twardy grunt.

W ubiegłym roku bitcoin wzrósł o ponad 1,3 tys. proc., w tym stracił już 60 proc. Najniższy kurs w tym roku, liczony przez serwis coindesk jako średnia z platform o najwyższych obrotach, wyniósł w ostatnią niedzielę 5782 dol. Przypomnijmy, że jeszcze w grudniu kurs atakował poziom 20 tys. dol. i na niektórych rynkach, szczególnie w Korei Południowej nawet go przebił. Ci, którzy kupowali wtedy i trzymają do dziś, zrobili jeden z najgorszych interesów swojego życia.

Notowania bitcoina na BitStamp

 

Zobacz też: Ministerstwo Finansów ma problem z kryptowalutami


 

Pieniądze wyparowują nie tylko z bitcoina, ale i z innych kryptowalut. W niedzielę kapitalizacja całego rynku, czyli wartość rynkowa wszystkich -coinów spadła poniżej 250 mld dol. Jeszcze w styczniu b.r. przekraczała 830 mld dol. Jak widać, już 580 mld dol. wyparowało z tego rynku.

Trzeba przy tym powiedzieć, że obecne spadki to wynik kolejnego uderzenia państwa w kryptowaluty. Tym razem cios wystosowała Japonia. Regulator rynku z Kraju Kwitnącej Wiśni zaordynował sześciu platformom obrotu kryptowalutami, by naprawiły swoje systemy, ograniczające możliwość prania brudnych pieniędzy. Nakaz dotyczy m.in. bitFlyer, jednej z największych krypto-giełd w kraju. Grozi im zamknięcie.

W połączeniu z kolejnym atakiem hakerskim na południowokoreańską giełdę Bithumb z początku ub. tygodnia, w którym łupem padły kryptowaluty warte 31,5 mln dol. to kolejna zła informacja dla kryptowalut w krótkim czasie.

- O zmiany cen są ostatnio obwiniane głównie ataki hakerskie i działania regulatorów - powiedział Reutersowi Chris Tse, dyrektor funduszy Cardstack project w Nowym Jorku. - Gdyby kryptowaluty porównać z wyścigiem NASCAR, w tej chwili pojawiłaby się żółta flaga ostrzegawcza. Nastąpił ogromny entuzjazm, a potem ogromny upadek, a teraz sprzątamy gruz i zastanawiamy się, co się dzieje - powiedział Tse.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bitcoin, kryptowaluty
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Tymon
2018-06-27 00:43
Co sie dzieje? Nic się nie dzieje. Bitcoin nigdy nie był stabilny. Ma spadki o 85%, już kilka razy tak było. Poprzednim razem np. wzrósł do 1050 $, potem spadł do 200$. "Bańka pękła!!!" Krzyczeli wszyscy. Po czym wzrósł z 200$ do 19 000 $. I tak w kółko - ogromne wzrosty, spadek, cykl sie powtrarza. Tylko za każdym razem na o wiele wyzszym poziomie. Poprzednio spadek był do 200$, teraz do 6000$. No to pewnie następny bedzie do 40 000 $. Oczywiście, zawsze znajdą sie takie Janusze inwestycji, które kupuja na samekj górce, a potem w panice sprzedaja w dołku. takie osoby nie powinny się w to bawić. Tak swoją drogą, traktowanie krypto jako tylko spekulacji jest nierozsądne. To właściwie "wersja beta" czegoś zupełnie nowego i unikalnego w ekonomii. I nie tylko. Za 5 - 10 lat pewnie to wszystko bedzie wygladać zupełnie inaczej. A 95% osób i tak nie zrozumie, z czym mają właściwie do czynienia. Podobnie jak dziś - ogromna większość osób nie wie, że tylko mała część dolarów istnieje w jakiejkolwiek fizycznej formie i są one tworzone po prostu w pamieci komputerów. Róznicz w porówaniu np. z bitcoinem polega na tym, że BTC nie da się tworzyć w dowolny sposób, tylko ograniczony algorytmem. USD takich ograniczeń nie ma i tworzy sie go w miarę potrzeb. Rezultat? inflacja USD w latach 1960-2018 wyniosła łącznie 750%.
Czesław
2018-06-26 23:58
Prawie 6000 dolarów za nic to nadal sporo :)
As
2018-06-26 18:46
Pieniądze wyprane ,ludzi pozbawili kasy poczekaj dwa lata i znów to samo zrobia
Pokaż wszystkie komentarze (53)