Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Inflacja w Polsce. Ceny rosną szybciej niż mówiły prognozy

32
Podziel się:

W czerwcu 2018 roku ceny rosły w tempie dwóch procent w ujęciu rocznym - podał w piątek podał Główny Urząd Statystyczny.

Przy kasach trzeba zostawiać coraz więcej pieniędzy za te same zakupy.
Przy kasach trzeba zostawiać coraz więcej pieniędzy za te same zakupy. (Agencja Gazeta)

W czerwcu 2018 roku ceny były średnio o 2 proc. wyższe niż rok wcześniej - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. To oznacza wyższą inflację niż wynikało ze wstępnych wyliczeń.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych są coraz wyższe. Co gorsza, dynamika cen również rośnie i to szybciej niż można było oczekiwać jeszcze dwa tygodnie temu. Wtedy GUS podał, że najprawdopodobniej w czerwcu inflacja była na poziomie 1,9 proc. Tymczasem najnowsze i ostateczne wyliczenia pokazują, że ceny zwiększyły się o 2 proc.

Wskaźnik rocznej inflacji skoczył do 2 proc. z 1,7 proc. odnotowanych w maju. W kwietniu był na poziomie 1,6 proc., a w marcu - 1,3 proc. Pocieszeniem może być fakt, że w połowie ubiegłego roku tempo wzrostu cen przekraczało 2 proc. W czerwcu dynamika dochodziła nawet do 2,5 proc.

Inflacja w Polsce

W czerwcu w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik inflacji miały wyższe ceny w zakresie transportu oraz rekreacji i kultury (po 0,9 proc.). Niższe okazały się ceny odzieży i obuwia (o 1,4 proc.) oraz żywności (o 0,3 proc.).

W porównaniu z czerwcem 2017 ceny w transporcie były wyższe o 8,6 proc., żywności o 2,8 proc. i mieszkania o 1,8 proc. Również w skali roku staniała odzież i buty - średnio o 4,2 proc.

Zobacz także: Jak zmieniły się ceny za rządów PiS i PO? Robimy zakupy w "sklepie Kaczyńskiego"

Największe zmiany cen obserwowane są w przypadku żywności. Jaja w rok zdrożały aż o 26,8 proc. Ceny masła w tym samym czasie poszły do góry o 25,6 proc. Zupełnie w drugą stronę przechylone jest wahadło cenowe na cukrze. Jego średnia cena w rok spadła o 34,4 proc.

Pieczywo okazuje się droższe o 4,6 proc., a mięso o 1,6 proc. W rok owoce poszły do góry o zaledwie 0,4 proc., ale już warzywa podskoczyły o 2,5 proc.

W porównaniu z czerwcem 2017 więcej płaciliśmy za alkohol (o 1,4 proc.) i wyroby tytoniowe (o 2,7 proc.). Cierpią kierowcy, bo - jak pokazują statystyki GUS - olej napędowy podrożał o 19 proc., a benzyna o 14 proc.

Dla Kowalskiego nie są to najlepsze informacje, ale z punktu widzenia ekonomistów inflacja ciągle jest utrzymywana w ryzach. Od kilku miesięcy jest mniejsza niż wynikało to z wcześniejszych całorocznych prognoz. Do tego jest poniżej docelowej wartości. Przyjmuje się, że tempo wzrostu cen powinno się utrzymywać w dłuższym horyzoncie czasowym w okolicach 2,5 proc. Taki jest statutowy cel NBP, a więc instytucji, która została powołana m.in. do dbania o stabilny poziom cen.

"Póki co odbicie inflacji wciąż opiera się na żywności i paliwach. Według naszego szacunku inflacja bazowa pozostała w czerwcu na 0,5 proc. rok do roku, a więc najniżej od lutego 2017" - czytamy w komentarzu ekonomistów BZ WBK.

Eksperci wskazują, że inflacja może pozostać w pobliżu 2 proc. również w lipcu, ale później zacznie ulegać wpływowi wyższej bazy z 2017 roku i zakończy rok na około 1,5 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl

giełda
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(32)
Marekzu
4 lata temu
a prąd elektryczny ? 2 - 3 lata temu 1 kw kosztował 0,45 zł , teraz 0,85 zł, wzrost ceny o jakieś 50% , mało kto zauważył
Znawca
4 lata temu
Dopóki Banki narodowe są w prywatnych rękach a rządy pożyczają od nich pieniądze na 1% kredycie aby spłacać długi... to zawsze będzie inflacja....................... czy to po czy PIS będzie rządziła czy PO, to jest ustalane ponad ich głowami więc szkoda czasu na bezsensowne medialne analizy. Amen
niesklerotyk
4 lata temu
Prowadzę na własne potrzeby ewidencję kosztów porównuję ceny tych samych towarów. 2%to bzdura. Realna inflacja jest w granicach 5,5%. Widać kreatywną księgowość.
HWDPiS
4 lata temu
Inflacja zaczyna przyśpieszać. Jakoś Rafalska nic nie wspomina o waloryzacji 500+. Chyba PIS popłynie poza Sejm w najbliższych wyborach parlamentarnych.
Kot Napoleon ...
4 lata temu
W ekonomi pieniądz jest równoważnikiem ( zamiennikiem ) towarów i usług , im więcej wpompujecie pustego pieniądza w rynek tym bardziej wzrośnie inflacja i tym wyższe będą ceny towarów i usług bo pieniądz dąży do równowagi w systemie. Problem w tym że te pieniądze są na kredyt a obsługa zadłużenia kosztuje - odsetki i spłata kapitału , zostaje coraz mniej na inwestycje i kraj się coraz bardziej pogrąża.
...
Następna strona