Notowania

handel detaliczny
31-07-2018 (16:32)

IS: Proponowane przepisy dot. papierosów typu slim to przykład nadregulacji

Warszawa, 31.07.2018 (ISBnews) - Złożona przez Ministerstwo Zdrowia propozycja nowelizacji ustawy wycofującej opakowania papierosów typu slim pod pretekstem zbyt małej ilości miejsca na ostrzeżenia zdrowotne jest klasycznym przypadkiem nadregulacji, czyli wprowadzania niewymaganych i nie mających praktycznego uzasadnienia przepisów. Oznacza także utrudnienia dla Polski, która jest obecnie liderem produkcji papierosów typu slim w UE, uważa Instytut Staszica. 

Podziel się
Dodaj komentarz

Instytut zorganizował dziś debatę poświęconą planowanemu wprowadzeniu ustawowego zakazu stosowania opakowań papierosów typu slim na terytorium Polski. Projekt ustawy zakładającej takie rozwiązania złożyło Ministerstwo Zdrowia. Ma to być element implementacji tzw. Dyrektywy Tytoniowej. 

W uzasadnieniu projektu ustawy eliminującej z polskiego rynku opakowania typu slim Ministerstwo Zdrowia stwierdza: Projektowana ustawa, w celu uniknięcia wątpliwości interpretacyjnych związanych z przepisami wspominanej dyrektywy, zakłada wprowadzenie norm prawnych dotyczących wielkości opakowania jednostkowego papierosów.

Tymczasem, zdaniem Instytutu Staszica, analizując zarówno samą dyrektywę, jak i użyte w niej sformułowania, trudno doszukać się zobowiązań wobec krajów członkowskich, które wywiódł z niej polski rząd.

Według IS, propozycja ustawy wycofującej opakowania typu slim pod pretekstem zbyt małej ilości miejsca na ostrzeżenia zdrowotne, jest klasycznym przypadkiem nadregulacji, czyli wprowadzania niewymaganych i nie mających praktycznego uzasadnienia przepisów i oznacza utrudnienia dla Polski, która jest obecnie liderem produkcji papierosów typu slim we wspólnocie. 

"Zakaz sprzedaży papierosów slim w cienkich opakowaniach nie wynika z zapisów dyrektywy Unii Europejskiej i jest zbędny z punktu widzenia unijnego prawa. Jesteśmy jedynym, oprócz Łotwy, krajem UE, który chce wprowadzać tak restrykcyjne rozwiązania. Dodatkowo są one sprzeczne z Konstytucją Biznesu, która jasno mówi o tym, że prawodawca nie powinien wprowadzać regulacji ponad to, co jest konieczne do prawidłowego wdrożenia prawa unijnego, czy nakładać na przedsiębiorców dodatkowych obowiązków ani rozwiązań surowszych niż wymaga tego prawo, które podlega implementacji" - powiedział autor analizy, ekspert IS Dawid Piekarz podczas debaty. 

Instytut Staszica zwraca uwagę w, że efektem wprowadzenia nowych przepisów byłoby wprowadzenie szeregu mylących sprzedawców i konsumentów rozwiązań. Papierosy typu king size i slim są bowiem rozróżniane na podstawie wielkości opakowania. 

"Tymczasem w przypadku ujednolicenia wielkości paczek będzie dochodziło do pomyłek sprzedawców oraz błędnych decyzji zakupowych, a istotą wszelkich regulacji odnoszących się do informacji czy komunikatów jest otwartość, transparentność i unikanie jakiegokolwiek wprowadzania w błąd konsumentów" - podkreślił Piekarz. 

Podczas debaty zwrócono uwagę, że Polska jest drugim największym producentem wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej pod względem wartości produkcji. Polski eksport tytoniu i wyrobów tytoniowych w 2016 r. wyniósł 8,77 mld zł. Przemysł tytoniowy wpłaca z tytułu podatków do polskiego budżetu ok. 25 mld zł rocznie. Dochody z tytułu podatku akcyzowego na wyroby tytoniowe w Polsce w 2016 r. wynosiły 18,46 mld zł i odpowiadały za 28% łącznych wpływów budżetowych z tytułu akcyzy. Tymczasem papierosy typu slim, których dotyczą planowane zmiany, stanowią prawie jedną trzecią papierosów sprzedawanych w naszym kraju. 

Według Instytutu Staszica, proponowane przez Ministerstwo Zdrowia wycofanie opakowań papierosów typu slim w ogromnym stopniu uderzy w polski rynek, otwierając go na szarą strefę tj. przemyt lub nielegalną produkcję. Jednocześnie trudno uwierzyć bezkrytycznie w założenie, że zwiększenie wielkości paczki po to, aby umieścić na niej większe ostrzeżenia skłoni Polaków do rezygnacji, czy ograniczania palenia. 

"Gdyby rząd prześledził wcześniejsze inicjatywy w tym zakresie, to zauważyłby, że są one co najmniej konrtskuteczne - cel fiskalny, ani zdrowotny nie jest osiągany, a głównym efektem ich wprowadzania jest rozwój szarej strefy. Za nasza wschodnią granicą są wyspecjalizowane fabryki, w których tylko czekają na tego rodzaju szkodliwe przepisy, aby zwiększyć zakres swojej aktywności. Wyroby tytoniowe są taką polską specjalizacją w ramach Unii, a podejmuje się z pełną świadomością działania, które mają ten potencjał na rynkach europejskich osłabić" - wskazał prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski podczas debaty. 

Tagi: handel detaliczny, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
31-07-2018

będziesz kotem, będziesz kotemNapisy i obrazki na pudełkach to urok rzucany przez czarnoksiężników. Takie ujemne placebo szkodzące.

Rozwiń komentarze (1)

Wybrane dla Ciebie