KIG: Rozwój handlu z Ameryką Łacińską wymaga dodatkowych działań

Obraz

Polska powinna rozwijać handel zagraniczny z krajami Ameryki Łacińskiej, jednak ze względu na specyfikę tych rynków wymaga to dodatkowych działań, ocenili eksperci podczas debaty zorganizowanej przez Krajową Izbę Gospodarczą (KIG).


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

"Najważniejszym partnerem handlowym Polski w Ameryce Łacińskiej jest Brazylia, jednak nadal mamy w handlu z tym krajem duży deficyt. Pozostali ważni partnerzy to Kolumbia, Meksyk i Ekwador" - powiedział prezes KIG Andrzej Arendarski.

Podkreślił, że relatywnie duże obroty z Brazylią możliwe są m.in. dzięki polityce otwarcia prowadzonej przez jej władze. Jest to też jedyny rynek reprezentowany we wspólnej z Polską izbie handlowej, brakuje natomiast izb handlowych innych krajów regionu.

Kluczowym czynnikiem utrudniającym współpracę pozostaje polityka gospodarcza.

"Jeśli chodzi o politykę gospodarczą w regionie Ameryki Łacińskiej, to jest oparta na dwóch modelach. Z jednej strony, jest model promocji eksportu. Natomiast z punktu widzenia importu jest polityka substytucji importu, więc trafić na ten rynek jest bardzo trudno" - powiedział dr Dominik Smyrgała z Collegium Civitas.

Dodał, że na wiele towarów cła są na tyle wysokie, że firmom bardziej opłaca się montować je na miejscu niż importować. Z kolei handel surowcami w dużym stopniu zależy od czynników politycznych.

Ekspert wskazał jednak, że atutem Polski w Ameryce Łacińskiej może być jej pozytywny wizerunek, w dużym stopniu ze względów historycznych. Społeczeństwa regionu cenią postać papieża Jana Pawła II i Solidarność. Rządy skłonne są lepiej odnosić się do państw, które nie były kolonizatorami ich terenów.

We współpracy gospodarczej przeszkodę mogą stanowić bariery prawne i taryfowe. Dyrektor zarządzający firmy Quiza Bartosz Szatkowski zwrócił uwagę na wysokość unijnego cła na banany, a także na procedury w państwach, z których jego firma importuje te owoce.

"Stworzenie marki własnej bananów było trudne, bo wiele krajów Ameryki Łacińskiej wymaga bardzo skomplikowanej procedury. Marka musi być oficjalnie zarejestrowana jako produkt eksportowy w tym kraju" - powiedział Szatkowski.

W czasie debaty zwrócono także uwagę na potencjalną rolę Polonii w rozwoju współpracy gospodarczej.

"Polonia jest naszym naturalnym przedstawicielem w tych krajach. Niestety, Polonia, która tam żyje, starzeje się. Olbrzymie rozproszenie organizacji polonijnych i starzenie się społeczności polskiej nie sprzyja budowania dobrych relacji" - powiedział Andrzej Czernek z Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego Teraz Polska.

Jednocześnie eksperci zwrócili uwagę, że dotychczas polskie władze miały niewiele do zaproponowania młodszym pokoleniom - osobom polskiego pochodzenia, często aktywnym w sferze biznesowej krajów Ameryki Południowej.

Wybrane dla Ciebie