Inwestorzy boją się nowego prawa. Wrażliwe dane mogą trafić w niepowołane ręce
Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, to praktycznie każdy będzie mógł zyskać dostęp do wrażliwych danych akcjonariuszy polskich spółek. Zmiany forsuje resort sprawiedliwości, kierowany przez Zbigniewa Ziobro.
Przedstawiciele spółek krytykują zmiany, choć zwracają uwagę, że sama idea jest słuszna. Problem w tym, że zawiodło wykonanie.
Jak mówi "Rzeczpospolitej" Mirosław Kachniewski, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, pomysł miał na celu dobro inwestorów. Chodziło o to, by zainteresować akcjonariuszy działalnością spółki. A to jest o wiele łatwiejsze, gdy ta zna dane posiadaczy akcji.
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Najciekawsze fakty
W praktyce jednak okazuje się, że po wejściu w życie nowych przepisów, takie wrażliwe informacje będzie mógł pozyskać każdy. Wystarczy, że kupi jedną akcję.
O niebezpieczeństwie z tym związanym informuje również Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. W swoich uwagach do projektu nowelizacji proponuje, żeby takie prawo przysługiwało tylko spółkom, a nie pojedynczym akcjonariuszom. Poza tym identyfikacja miałaby dotyczyć jedynie tych, którzy mają przynajmniej 0,5 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.
Jeśli bowiem przepisy przejdą w obecnym kształcie, indywidualni inwestorzy zamiast rynku kapitałowego wybiorą inny sposób lokowania oszczędności. A na tym straci giełda. Poza tym eksperci wskazują, że taki sposób może ingerować w prawo do prywatności drobnych akcjonariuszy.
Nie ma za to żadnych dyskusji, jeśli chodzi o inny zapis nowelizacji. Chodzi o obowiązkową dematerializację akcji. Już nie będą one w formie papierowej, ale elektronicznego zapisu na koncie inwestora. Tutaj eksperci są zgodni i pomysł chwalą. Choćby dlatego, że znacznie ograniczy on koszty emisji i późniejszego przechowywania papierów wartościowych.
Projekt nowelizacji Kodeksu spółek handlowych jest obecnie na etapie konsultacji, a zakończenie rządowego etapu prac planowane jest na czwarty kwartał 2017 roku. Tak twierdzi przynajmniej resort sprawiedliwości.