Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ekonomista Bank of America wieszczy kryzys. Alarmujące wskaźniki obligacji USA

Ekonomista Bank of America wieszczy kryzys. Alarmujące wskaźniki obligacji USA

Wykresy amerykańskich obligacji niepokojąco przypominają te z poprzednich kryzysów. Fot. AFP PHOTO / NICOLAS ASFOURI
Wykresy amerykańskich obligacji niepokojąco przypominają te z poprzednich kryzysów.

Obecne wskaźniki rentowności długu USA niepokoją ekonomistów. Podobne wartości przybierały przed kryzysem sprzed 10 i 20 lat. To może oznaczać, że rynki finansowe czeka kolejna zapaść.

Teorie o zbliżającej się kolejnej odsłonie kryzysu pojawiają się dosyć regularnie. Przybrały na sile w tym roku. Eksperci przywołują przy tym różnego rodzaju statystyki. Tym razem Michael Hartnett, główny strateg inwestycyjny w Bank of America Merrill Lynch, zwraca uwagę na bardzo niepokojące sygnały płynące z rynku długu USA - podaje brytyjski Business Insider.

Różnica między rentownościami 2-letnich i 10-letnich obligacji skarbowych w Stanach Zjednoczonych od dłuższego czasu systematycznie maleje. Nieubłaganie zbliża się do zera, co można traktować jak anomalię. Jeszcze kilka lat temu sięgała 3 pkt. proc., a teraz spadła w okolice 0,3 pkt proc.

W normalnej sytuacji obligacje 10-letnie miałyby znacząco wyższą rentowność od 2-letnich, bo im dłuższa inwestycja, tym inwestorzy powinni być wynagradzani za większe ryzyko z tym związane. Teraz okazuje się, że obligacje 2-letnie są podobnie oceniane pod względem ryzyka jak 10-letnie.

Michael Hartnett wskazuje, że różnica rentowności jest obecnie na najniższym poziomie od 2007 roku i podobnie jak wtedy może osiągnąć ujemne wartości. Dekadę temu wybuchł ostatni wielki kryzys finansowy, który zasięgiem objął globalne rynki. Ekonomista podkreśla, że podobną zależność między obligacjami USA można zauważyć przed wszystkimi poprzednimi kryzysami, jakie nawiedzały rynki finansowe.

Kryzys gospodarczy. Szykuje się powtórka z rozrywki


 

Michael Hartnett nie jest odosobniony w swoich twierdzeniach.

- Proces spłaszczania się amerykańskiej krzywej dochodowości to najbardziej niepokojący sygnał możliwej recesji - komentuje Althea Spinozzi, manager Saxo Banku.

- Biorąc pod uwagę prognozy, że Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe jeszcze dwukrotnie w ciągu tego roku (+50 punktów bazowych) i czterokrotnie w przyszłym roku (+100 punktów bazowych), natomiast rentowność obligacji dziesięcioletnich w dalszym ciągu jest niewielka ze względu na ryzyko polityczne, wzrasta prawdopodobieństwo inwersji (ujemnej różnicy rentowności 2-letnich i 10-letnich obligacji - przyp. red.) - podkreśla Spinozzi.

Dodaje, że uwzględniając obecne informacje trudno sobie wyobrazić, że sytuacja ta ulegnie jakiekolwiek zmianie w najbliższej przyszłości.

Wśród innych czynników, które powinny niepokoić, eksperci wymieniają m.in. postępującą wyprzedaż akcji czy walut na rynkach wschodzących, co przekłada się również na tamtejszy rynek długu. Mowa m.in. o Polsce. Ostatnio pisaliśmy o tym, że złoty ma za sobą najgorsze półrocze od 2011 roku.

Hartnett wymienia też słabego juana, a więc walutę drugiej największej gospodarki świata, która także słabnie w oczach. Ma to związek m.in. z otwartą wojną handlową, którą rozpoczął Donald Trump. Zaostrzenie konfliktu może mieć poważne skutki, tym bardziej, że cłami Amerykanie przerzucają się także z Europą.

Ekonomista Bank of America podkreśla też spadające oczekiwania odnośnie globalnego wzrostu gospodarczego. To wszystko ma być poważnym sygnałem, że nad rynki nadciągają czarne chmury.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

obligacje, rentowność, kryzys, bank of america
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Marian
2018-07-12 22:22
Polska giełda to już od dłuższego czasu jest w stanie zapaści.
kazuka
2018-07-10 15:10
Pan D.Trump tą swoją polityką nakładania sankcji na wszystkich doprowadzi do kryzysu paliwowego i kolejnego krachu na giełdach.Ostatnio przeszkadza mu wszystko i wszyscy dookoła,bo tamtejsi rządzący mają inną wizję niż On.Doskonałymi przykładami są Chiny,Kanada,Iran,Europa i Wenezuela,która nie dość,że gnębiona jest kryzysem gospodarczym wywołanym przez rządzących to jeszcze D.Trump dowalił im sankcje.Tylko patrzeć jak paliwa,będą kosztować kosmiczne pieniądze,a jak paliwa to i cała reszta nic tylko pogratulować gościowi.
realny
2018-07-10 08:20
Kryzys zbliża się i to wielkimi krokami, w Polsce nie przejdziemy tego kryzysu tak łatwo jak ostatniego, uszczelnienie podatków sprawia że poduszka jaka była dzięki szarej strefie nie złagodzi upadku
Pokaż wszystkie komentarze (65)