Warszawska giełda czeka na zastrzyk kapitału

Warszawa, 02.10.2018 (ISBnews/ CMC Markets) - Na warszawskiej giełdzie trwa oczekiwanie na zastrzyk kapitału. Będzie o to szczególnie trudno na spółkach małych, które są w zaawansowanej bessie. Wczoraj tylko dwie spółki na GPW zanotowały roczne maksima, podczas gdy z nowymi minimami było aż 17 walorów. To dobitnie pokazuje kondycję całej GPW. Dzisiaj warto zwrócić uwagę na wczorajszych liderów wzrostu.

Obraz

Wczorajsza sesja w Warszawie na dużych spółkach rozpoczęła się dobrze. Niestety już po godzinie 11:00 zabrakło animuszu i byliśmy świadkami osuwania się rynku i braku aktywności inwestorów. Dalej pozostajemy więc w trendzie horyzontalnym i pozostaje czekać na uderzenie jednej ze stron. Dzisiaj, podobnie jak w ostatnich miesiącach, rozdźwięk pomiędzy zachowaniem WIG20, a spółkami o mniejszej kapitalizacji może być kontynuowany. Bessa na małych spółkach ma się w najlepsze, a sWIG notuje kolejne minimum.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Dla WIG20 najważniejszym kluczowym poziomem pozostaje wczorajsze maksimum, jako opór oraz okolice 2260 punktów jako wsparcie. Najskuteczniejsi klienci CMC Markets działający na polskim rynku poprzez CFD Poland20 oczekują wzrostów - w 88% mają zajęte pozycje na wzrost.

Dzisiaj warto obserwować wczorajszych liderów wzrostu. Wyróżniały się MOL, Groclin, Eurocash, Kernel i CDProjekt. Interesujące jest również zachowanie się cen akcji spółek deweloperskich, między innymi wczorajszego lidera wzrostów BBI Development. Kurs WIG nieruchomości wrócił do poziomu oporu z 2017 roku, podczas gdy realia ekonomiczne deweloperów pogarszają się. Z publikacji dotyczących różnych rozpoczętych już lub planowanych inwestycji widać, że konieczność zmniejszenia marż z uwagi na rosnące koszty budowy stała się już faktem. Rentowność projektów w trakcie wykonawstwa jak i tych planowanych ucierpi. Jednocześnie w segmencie mieszkaniowym ceny doszły do poziomu, który przez jakiś czas może być nie do przyjęcia dla kupujących. To wszystko powoduje, że w krótkim terminie możemy się spodziewać słabszych doniesień od spółek deweloperskich. Na razie mowa jest jedynie o delikatnej korekcie.

GUS nie publikuje dzisiaj żadnych istotnych danych, a z rynków zagranicznych, wydane zostały już te o najwyższym znaczeniu, czyli wskaźnik cen nieruchomości Nationwide z Wielkiej Brytanii. Za ostatni miesiąc wzrósł on o 0,3%, podczas gdy oczekiwano spadku, aż o 0,5%.

Interesujące będą dzisiaj również indeksy, PMI sektora budowlanego w Wielkiej Brytanii (godzina 10:30) gdzie oczekuje się odczytu na poziomie 52, oraz unijnego cen produkcyjnych PPI (godzina 11:00), który rok do roku ma wzrosnąć o 3,9%. Później publikowane dane nie mają już takiego znaczenia dla rynków. Dopiero po zamknięciu polskiej sesji poznamy całkowitą sprzedaż pojazdów w USA. Ten odczyt, na pół godziny przed zamknięciem amerykańskiej sesji może wpłynąć na zakończenie notowań w USA i atmosferę jutro rano.

Łukasz Wardyn, dyrektor - Europa Wschodnia, CMC Markets

Wybrane dla Ciebie