"100 milionów euro". Koźmiński podaje scenariusz dla Legii
- Nie zdziwiłbym się, jeżeli na przykład Legia Warszawa za rok albo trzy znalazłaby kupca - twierdzi Marek Koźmiński, były wiceprezes PZPN, obecnie współwłaściciel KG Group. W jego scenariuszu inwestor "z Azji albo z jednego z krajów arabskich" mógłby zapłacić nawet "100 milionów euro". Zobacz fragment rozmowy w "Biznes Klasie".
Z ostatnich doniesień portalu meczyki.pl wynika, że Dariusz Mioduski jest blisko sprzedaży mniejszościowego pakietu akcji Legii Warszawa. Nabywcą miałby być amerykański fundusz inwestycyjny, który w tym roku przeprowadził w klubie pełne due diligence: analizę prawną, finansową, podatkową i operacyjną. Rozmowy trwają od miesięcy, w ścisłej tajemnicy. Nieoficjalnie mówi się nawet o ok. 40 proc. akcji za około 50 mln euro, choć tej kwoty nikt na razie nie potwierdza.
Legia ma największy potencjał sprzedażowy?
Marek Koźmiński nie ma wątpliwości, dlaczego sprzedaż Legii prędzej, czy później się wydarzy. - Jest wszystko: jest stadion, są kibice, są emocje, brakuje tylko wyników wylicza. Do tego dochodzi pozycja samego właściciela, rozpoznawalnego w europejskich strukturach futbolu. - Zobacz, co się dzieje we Włoszech, ile Amerykanie wykupili klubów, zobacz, co się dzieje w Anglii, we Francji. No to u nas też się wydarzy - przekonywał.
Mioduski: "Mnie to nie interesuje"
Dariusz Mioduski posiada 100 proc. akcji Legii, z klubem związany jest od 2012 r., a w marcu 2017 r. został jedynym właścicielem i prezesem. Wcześniej zarządzał funduszem Kulczyk Investments. Pod koniec 2024 r. w "Biznes Klasie" Mioduski zdradził, że od początku w klub włożył "powyżej 100 mln zł". Pytany był wówczas o to, czy zamierza kiedyś sprzedać Legię. – Ja mam takie oferty cały czas. Kręcą się nie tylko ludzie, ale instytucje, ale nie interesuje mnie to – stwierdził.
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.