Pomoc dla Ukrainy w 2025 r. z Europy znacząco się zmniejszyła. Europejskie wsparcie militarne wyniosło ok. 4,2 mld euro, co jest niewystarczające, aby zrekompensować brak dalszej pomocy ze Stanów Zjednoczonych - ocenia niemiecki Kielinstitut.
Raport pokazuje, że choć Francja, Niemcy i Wielka Brytania zwiększyły swoje wsparcie, to nadal pozostają w tyle za krajami nordyckimi.
W ciągu pierwszej połowy 2025 r. poziom pomocy był rekordowo wysoki, ale latem zauważono znaczne spowolnienie. Analitycy z Instytutu w Kilonii podkreślają, że do poziomu z lat 2022-2024 brakuje jeszcze 9,1 mld euro. Wymagałoby to podwojenia obecnych miesięcznych alokacji.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Tempo wsparcia Europy jest niewystarczające
Profesor Christoph Trebesch z Instytutu w Kilonii zauważa, że obecne tempo wsparcia Europy jest niewystarczające, aby wyrównać zmniejszenie pomocy z USA w 2025 r. Jeżeli trend się utrzyma, bieżący rok może być najsłabszym pod względem nowych alokacji pomocy od początku pełnoskalowej inwazji w 2022 r.
Pomimo wzrostu alokacji we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii, ich wkład wciąż jest znacznie mniejszy niż w krajach nordyckich. Niemcy niemal potroiły swoje miesięczne alokacje, podczas gdy Francja i Wielka Brytania ponad dwukrotnie zwiększyły swoje wsparcie. Jednak w stosunku do ich PKB na 2021 r., próg osiągnięty przez kraje nordyckie jest wciąż nieosiągnięty dla tych największych europejskich gospodarek.
Włoskie i hiszpańskie zaangażowanie pozostaje nikłe. Włochy obniżyły swoje już niskie alokacje o 15 proc., a Hiszpania nie przedstawiła żadnej nowej pomocy wojskowej w bieżącym roku. Brak zaangażowania tych krajów znacznie osłabia europejską reakcję na potrzeby Ukrainy.
Taro Nishikawa z "Ukraine Support Tracker" podkreśla, że chociaż wzrost alokacji we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii jest istotny, to wciąż nie dorównuje krajom nordyckim. Z kolei brak wsparcia ze strony Włoch i Hiszpanii stanowi znaczący krok wstecz.
Źródło: kielinstitut.de