Notowania

wiadomości
31.12.2019 08:36

BDO - nowy rok, nowy obowiązek dla firm. Kary nawet do 1 mln zł

Skala niewiedzy i niepokój narastający wokół obowiązku rejestracji w BDO sprawił, że Ministerstwo Klimatu ustąpiło. Do niedawna zaledwie 18 grup odpadów było zwolnionych z ewidencjonowania, ostatecznie będzie ich 46. Zmienia to sytuacje małych firm, ale nie wszystkich. Błąd może kosztować 1 mln zł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WP.PL)
Przedsiębiorcy wytwarzający odpady muszą wejść w nowy rok zapisani w rejestrze Bazy Danych Odpadowych.

Nowy obowiązek zaskoczył wielu przedsiębiorców. Pod koniec roku coraz więcej kosmetyczek, fryzjerów, mechaników, właścicieli warzywniaków i wielu, wielu innych, zaczęło zdawać sobie sprawę, co ich czeka. Niemal wszyscy przedsiębiorcy do końca roku mieli zarejestrować się w BDO. Dla spóźnialskich przewidziano kary do 1 mln zł, a nawet areszt. W rejestrze powinno być ok. 800 tys. firm. Przed świętami było ich ok. 170 tys.

Te liczby i protesty organizacji przedsiębiorców przyniosły skutek. W rozporządzeniu Ministra Klimatu z 20 grudnia w sprawie rodzajów odpadów i ilości odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, dodano nowe pozycje.

Firmy budowalne dyktują warunki. "Niektóre mają tyle zamówień, że mają w nosie"

Z 18 grup odpadów zwolnionych z ewidencjonowania, zrobiło się 46. Kto zatem nie musi się rejestrować? To najlepiej ustalić na infolinii lub stronie internetowej BDO, bo z rodzajami śmieci powiązane są ich ilości i każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.

Nie wymagają rejestracji

Jednak jak ogólnikowo wyjaśniało MK, zwolnione z rejestracji są "podmioty prowadzące drobną działalność usługową, np. małe firmy księgowe, doradcze, fryzjerskie, krawieckie, kosmetyczne (o ile nie wytwarzają odpadów medycznych, w wyniku przeprowadzanych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, takich jak: strzykawki, skalpele).

Nie będzie taryfy ulgowej ws. BDO. Szykują się słone kary
BDO. Przedsiębiorcy nie mogą liczyć na taryfę ulgową

Z rejestracji zwolnieni są też wytwarzający m.in. odpady metalowe do 10 ton rocznie; odpadowe tonery drukarskie do 200 kg rocznie; opakowania z metali do 1 tony rocznie; opakowania wielomateriałowe do 200 kg rocznie; opakowania szklane do 500 kg rocznie; przeterminowane produkty spożywcze do 100 kg rocznie; dyskietki i dyski twarde do 50 kg rocznie; odpady betonu oraz gruz betonowy do 10 ton rocznie.

Zmiany nie dla wszystkich

Resort nie zmienił jednak stanowiska w stosunku do sklepów i hurtowni, w których sprzedawane są torby na zakupy z tworzywa sztucznego. Nawet najdrobniejsi sklepikarze je oferujący, muszą się zarejestrować w BDO do 31 grudnia 2019 r. Chyba, że w sklepie pozostaną tylko foliówki o grubości poniżej 15 mikronów, czyli tzw. zrywki, wtedy obowiązku nie ma.

Nic się też nie zmieniło dla wprowadzających na polski rynek jakiekolwiek opakowania. Dotyczy to również tych, którzy przez internet sprzedają naprawdę małe ilości towaru. Dobrze widać to na przykładzie naszego czytelnika, który skontaktował się z redakcją za pośrednictwem platformy dziejesie.wp.pl.

Nowe przepisy dotyczą nawet najdrobniejszych sklepikarzy. Wszystko przez tzw. foliówki.
Przedsiębiorcy z nowym obowiązkiem. Nie wie o nim nawet 70 proc. z nich. Kary do 1 mln zł

"Moja firma zajmuje się dystrybucją kilku ekskluzywnych marek części rowerowych na terenie Polski. Jest to działalność jednoosobowa, zarejestrowana i prowadzona z domu. Części sprowadzane są zza granicy w kartonach zbiorczych, ale każda z osobna ma również opakowanie własne. Wszystko jest pakowane w kartonowe pudełka, plus wewnątrz zabezpieczenie foliowe. Do tego dochodzi taśma papierowa lub foliowa do zamknięcia paczek. Czy i w jakim zakresie powinienem zgłosić się do BDO" - pyta Jan.

Najlepiej zadzwonić do marszałka

- Trzeba się zarejestrować do BDO jako sprowadzający produkt wraz z opakowaniem na rynek polski. Trzeba również podpisać umowę z organizacją odzysku, czyli firmami, które powstały na mocy ustawy o obowiązkach przedsiębiorców o gospodarowaniu odpadami i opłacie produktowej. Organizacje te nie odbierają śmieci, tylko rozliczają obowiązek zbiórki i przetworzenia - mówi Aldona Maziak, specjalista ds. ochrony środowiska z firmy PHU ECO /Spółdzielnia Pracy Argo Film.

Ekspertka przekonuje, że Jan będzie musiał wypełniać swoje obowiązki i prowadzić ewidencje tych opakowań i zapisywać dokładne ilości absolutnie wszystkich. Dotyczy to pudeł zbiorczych, jednostkowych, nawet wypełnień i innych opakowań transportowych.

- Jeżeli jest ich naprawdę niewiele, można skorzystać z pomocy de minimis, czyli wsparcia publicznego dla małych i średnich firm i składać sprawozdanie oraz robić opłaty bezpośrednio do Urzędu Marszałkowskiego. Dlatego sugerujemy kontakt z odpowiednim do miejsca zamieszkania urzędem. W całej Polsce i w każdym UM jest odpowiednia komórka od BDO i na pewno każdemu pomogą - dodaje Maziak.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wiadomości, gospodarka, BDO, odpady
Źródło:
dziejesie.wp.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
31-12-2019

Twój nickMoże by tak uznać ta biurokrację za odpad?!🤔

31-12-2019

FFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFBIEDNY CI LUDZIE PRACODAWCY SAMOCHODY WYPASIONE W SPA BALUJĄ A ZAPŁACIĆ PODATKI CZY Z U S TO SĄ BIEDNI MASAKRA

31-12-2019

RomeroNiedługo mikro przedsiębirca nie będzie miał czasu na pracę tylko będzie musiał wypełniać papierki. Tych co to wymyślili powinno się odizolować od … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (171)