Będzie kolejne przejście na polsko-ukraińskiej granicy. Otwarcie już w 2024 r. 

W poniedziałek w Przemyślu władze województwa podkarpackiego podpisały aneks, dzięki któremu szybciej zakończy się budowa przejścia granicznego z Ukrainą Malhowice-Niżankowice. Przejście ma rozpocząć funkcjonowanie już w I kwartale 2024 r. To oznacza przyspieszenie niemal o rok, gdyż pierwotnie miało to nastąpić w roku 2025.

Na zdjęciu przejście graniczne Malhowice-NiżankowiceGranica państwa. Przejście graniczne Malhowice-Niżankowice będzie oddane do użytku na początku 2024 r.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Darek Delmanowicz

W trakcie uroczystości wojewoda podkarpacka Ewa Leniart stwierdziła, że wojna w Ukrainie pokazała, jak ważne jest, aby "granica zachowała przepustowość". – Do tego potrzebne są infrastruktura drogowa oraz nowe przejścia graniczne – oceniła i przypomniała, że w regionie są obecnie cztery drogowe przejścia graniczne z Ukrainą.

Piąte przejście graniczne z Ukrainą w Malhowicach w 2024 r.

Ewa Leniart zaznaczyła, że prace przy budowie przejścia rozpoczęły się we wrześniu 2021 r. Zgodnie z umową z wykonawcą, firmą Strabag, miały potrwać do czerwca 2025 r. Z jej relacji wynika, że dzięki decyzji premiera Mateusza Morawieckiego i ministra finansów o zwiększeniu limitu pieniędzy na tę inwestycję możliwe jest podpisanie aneksu i przyśpieszeniu oddania przejścia w Malhowicach.

Budowa przejścia ma się zakończyć do końca tego roku, natomiast wyposażenie i uruchomienie ma nastąpić w I kwartale 2024 r. To niezwykle ważne w kontekście wydarzeń, które się dzieją u naszego wschodniego sąsiada, ale również dla ziemi przemyskiej i naszego regionu – zapowiedziała Ewa Leniart.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowe ceny prądu dociskają firmy. "Upatruję tu pewne ryzyko"

Wojewoda podała też, że na dobę granicę z Ukrainą przekracza ok. 30 tys. osób. Tym samym nowe przejście graniczne nie tylko będzie stanowiło uzupełnienie istniejącej infrastruktury, ale też zwiększy przepustowość pozostałych przejść.

Nowe miejsca pracy

Wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch, także obecny w Przemyślu, zwrócił uwagę, że otwarcie przejścia to również nowe miejsca pracy. Dotyczy to nie tylko samego przejścia, ale również terenów wokół niego.

Samo przejście stworzy ok. 200 nowych miejsc pracy, kolejne powstaną w jego otoczeniu, powstaną strefy gospodarcze wokół przejścia. Nowe przejście to wzrost handlu, wymiany, a co się z tym wiążę – większa ilość podatków. Dzięki tego typu inwestycjom region będzie się rozwijał – wymieniał Piotr Pilch.

Dyrektor techniczny w firmie Strabag Dariusz Kolasa z kolei opowiadał, że obecnie realizowane są roboty ziemne. Zakończyły się natomiast prace archeologiczne na placu budowy. – Trwają roboty związane z sieciami wodno-kanalizacyjnymi i nasypami – wskazał.

Wzrost wartości inwestycji i przyspieszenie prac

Aby zakończyć pracę budowlane w tym roku, zgodnie z tym, co przewiduje aneks, na placu pracować będzie więcej robotników. To, co pierwotnie firma miała zrobić w 2,5 roku, teraz musi zrealizować w rok. Dyrektor zapewnił, że ten przyśpieszony termin zostanie dotrzymany.

W związku z aneksem zmieniła się też wartość inwestycji. Jak tłumaczył Dariusz Kolasa, konieczne były poprawki w projektach oraz zwiększenie mobilizacji pracowników. W efekcie budowa przejście kosztować będzie niemal 105 mln zł.

Tak ma działać nowa granica

Infrastruktura przejścia zlokalizowana będzie po stronie polskiej w Malhowicach. Granicę przekraczać będą mogły pojazdy osobowe, ciężarowe o masie całkowitej do 3,5 t i autobusy. Z szacunków wynika, że w ciągu doby przez przejście przejeżdżać będą ponad 4 tys. pojazdów osobowych i 100 autobusów. Obecnie trwają uzgodnienia ze stroną ukraińską, aby na przejściu umożliwić przekraczanie granicy również pieszo.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta