Belgijska gmina zakazała noszenia chusty w pracy. Rzecznik TSUE zabiera głos

Podmiot publiczny może w określonych warunkach zakazać swoim pracownikom noszenia jakiegokolwiek widocznego symbolu wyrażającego przekonania polityczne, religijne lub światopoglądowe w miejscu pracy - stwierdził rzecznik TSUE. W piątek wydał on opinię dotyczącą sporu toczącego się w Belgii.

Belgijska gmina zakazała noszenia chusty w pracy. Rzecznik TSUE zabiera głos - zdjęcie ilustracyjneBelgijska gmina zakazała noszenia chusty w pracy. Rzecznik TSUE zabiera głos - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Monkey Business
oprac.  TOS

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest wstępem do ostatecznego wyroku. Sędziowie TSUE mogą się z nią zgodzić i zwykle tak się dzieje, ale mogą też wydać zupełnie odmienny wyrok.

Sprawa dotyczy dwóch indywidualnych decyzji dotyczących pracownicy belgijskiej gminy Ans, której zakazano noszenia chusty islamskiej w miejscu pracy. Żeby to było możliwe, gmina musiała zmienić swój regulamin pracy, nakazując wszystkim pracownikom przestrzeganie ścisłej neutralności, zakazując wszelkich form zachęcania do zmiany wyznania i noszenia wszelkich widocznych symboli, które mogłyby wskazywać na przynależność ideologiczną lub przekonania religijne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Całe pokolenie Polaków spakuje się i wyjedzie. Nic ich w Polsce nie trzyma". Ekspert ostrzega

Naruszenie wolności wyznania?

Pracownica jest zdania, że w ten sposób gmina naruszyła jej wolność religijną. Poszła więc do sądu pracy w Liege, który dąży teraz do ustalenia, czy narzucenie "wykluczającej i absolutnej" neutralności wszystkim osobom świadczącym usługi użyteczności publicznej - nawet tym, które nie mają żadnego bezpośredniego kontaktu z osobami korzystającymi z tych usług - stanowi cel zgodny z prawem. Sąd zawyrokuje też, czy zakaz noszenia wszelkich symboli wyrażających przekonania, jest właściwym i koniecznym środkiem do osiągnięcia tego celu.

W przedstawionej w piątek opinii rzecznik generalny TSUE Anthony Michael Collins stwierdził, że "określenie ograniczeń swobody wyrażania przez pracowników sektora publicznego ich przekonań politycznych, światopoglądowych lub religijnych przy wykonywaniu ich funkcji może mieć w niektórych państwach członkowskich takie znaczenie, że będzie ono stanowić wyraz tożsamości narodowej nierozerwalnie związanej z ich podstawowymi strukturami politycznymi i konstytucyjnymi".

Według Collinsa regulamin pracy podmiotu publicznego zakazujący pracownikom, w celu zorganizowania całkowicie neutralnego środowiska administracyjnego, noszenia jakichkolwiek widocznych symboli wyrażających przekonania polityczne, religijne lub światopoglądowe w miejscu pracy nie stanowi "dyskryminacji bezpośredniej" ze względu na religię lub przekonania w rozumieniu dyrektywy. Jest on bowiem stosowany w sposób ogólny i bez rozróżnienia.

W kwestii "dyskryminacji pośredniej" rzecznik generalny jest zdania, że choć zakaz ten jest pozornie neutralny, nie można wykluczyć, że dotyczy on w większym stopniu określonych kategorii osób. Zwłaszcza pracowników gminy przestrzegających nakazów religijnych zobowiązujących ich do ubierania się w określony sposób - w szczególności zaś pracownic noszących chustę ze względu na swoje muzułmańskie wyznanie. Rzecznik generalny dodał, że takie odmienne traktowanie nie stanowi jednak dyskryminacji pośredniej, jeśli jest ono obiektywnie uzasadnione zgodnym z prawem celem, a środki mające służyć osiągnięciu tego celu są właściwe i konieczne.

"Wola podmiotu publicznego prowadzenia polityki neutralności politycznej, światopoglądowej i religijnej może w sposób bezwzględny stanowić zgodny z prawem cel, w szczególności by zapewnić poszanowanie przekonań światopoglądowych i religijnych obywateli, a także konieczność równego i niedyskryminacyjnego traktowania korzystających z usług użyteczności publicznej" - uznał rzecznik TSUE.

Gmina musi pokazać argumenty

Collins stwierdził, że gmina, przyjmując zakaz nakrywania głowy, dobrowolnie wybrała "neutralność wykluczającą", aby zorganizować "całkowicie neutralne środowisko administracyjne". Rzecznik generalny uważa, że to gmina powinna wykazać, że wybór ten odpowiada rzeczywistej konieczności, zaś sąd pracy w Liege powinien ocenić zasadność takiej argumentacji.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Miliarder Sergey Brin opuszcza Kalifornię, obawiając się nowego podatku dla bogaczy
Miliarder Sergey Brin opuszcza Kalifornię, obawiając się nowego podatku dla bogaczy
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji