Notowania

wiadomości
11.07.2019 14:27

Brak leków w Polsce. Zdesperowani pacjenci szukają nielegalnych źródeł

Leków zdatnych do użycia i nawet nieodpakowanych, nie można oddać ani odsprzedać. Przy brakach, z jakimi mamy teraz do czynienia, rozwiązanie tego problemu byłoby zbawieniem. Nasze prawo nie przewiduje tu jednak żadnych rozwiązań.

Podziel się
Dodaj komentarz
(printscreen/olx)
Choć to nielegalne, bez trudu można np. w OLX znaleźć oferty leków na receptę.

Jeśli ktoś nie ma w domu sporego składu z lekami, niech pierwszy rzuci kamieniem. Niestety, może poza wyjątkami, przechowujemy je w nadmiarze.

Można oczywiście poradzić sobie z nimi próbując je odsprzedać, co pomogłoby wielu chorym w dobie niedoborów. Jest z tym jednak pewien problem.

- To nielegalne. Apteki są jedynym bezpiecznym miejscem, by kupować leki. Zatem takie odsprzedawanie pomiędzy pacjentami jest niedopuszczalne. Szczególnie że może rodzić poważne problemy dla kupujących. Nie wiemy, w jakich warunkach je przechowywano, a leki narażone na nasłonecznienie czy temperaturę powyżej 25°C mogą być wyjątkowo niebezpieczne dla zdrowia - mówi money.pl Krzysztof Góra, farmaceuta i koordynator ds. farmaceutycznych Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET.

Poza tym, jak zauważa nasz rozmówca, to potencjalny kanał, którym przestępcy mogą wprowadzać do obrotu sfałszowane leki.

Apteka dla aptekarza nie na wsi. "Ludzie zostają bez leków"

- Istnieją twarde dane, że leki sprzedawane przez internet - na różnych portalach aukcyjnych - to w większości przypadków preparaty sfałszowane. Zorganizowane grupy wprowadzają je w ten sposób do obrotu i zarabiają na lekach, które nie mają żadnych właściwości, choć wyglądają jak prawdziwe - mówi money.pl Łukasz Waligórski, redaktor naczelny serwisu branżowego MGR.FARM.

Internetowy handel kwitnie

- Często tego typu oferty sprawiają wrażenie, jakby leków pozbywała się prywatna osoba, np. po śmierci członka rodziny. Często są to oferty drogich leków przeciwnowotworowych lub psychotropowych. Kupowanie leków w ten sposób jest bardzo niebezpieczne - dodaje. Niebezpieczne, ale ma miejsce. Na popularnym serwisie OLX udało mi się szybko odnaleźć insulinę (zdjęcie tytułowe), Xarelto - lek przeciwzakrzepowy i Sorafenib do leczenia zaawansowanego raka nerki i raka wątrobowokomórkowego.

(printscreen/olx)
(printscreen/olx)

Poprosiliśmy OLX o wyjaśnienia. - Zgodnie z regulaminem serwisu OLX leki znajdujące się na liście Ministerstwa Zdrowia w tym OTC, preparaty mlekozastępcze, leki dostępne tylko w aptekach, leki recepturowe, robione na zamówienie oraz środki zawierające substancje czynne, nie mogą być przedmiotem ogłoszenia w serwisie OLX - mówi money.pl Paulina Rezmer, rzeczniczka OLX.

Zakaz sprzedaży dotyczy również preparatów dostępnych wyłącznie za granicą i niedopuszczonych do sprzedaży w Polsce. Wyjątek stanowią suplementy diety, witaminy, leki ziołowe lub homeopatyczne.

Jak nas zapewniono, wszystkie ogłoszenia w OLX są moderowane, natomiast zdarza się, że nieuprawnione przedmioty znajdą się w serwisie, po zgłoszeniu lub zauważeniu błędu zostają usunięte.

Zwrotów nie przyjmujemy

Oczywiście można jeszcze próbować preparaty oddać do apteki. Lekarz zmienił terapię, a nam zostało kilka opakowań dopiero co zakupionych. - Pojawiają się czasem pacjenci, którzy chcą zwrócić niewykorzystane leki, ale my nie możemy ich przyjąć - mówi Góra.

Wyjątek stanowią te, które są z wadą jakościową lub zostały niewłaściwie wydane, lub są sfałszowane. W innych przypadkach możemy leki przeterminowane, albo nawet zdatne do użycia, jedynie przekazać do utylizacji.

- W aptekach mamy specjalne pojemniki i pacjenci tam właśnie powinni je wrzucać. Często są to całe torby leków refundowanych, za które też i my zapłaciliśmy. Dlatego brak kontroli nad prawidłową farmakoterapią skutkuje marnotrawstwem publicznych pieniędzy - mówi farmaceuta.

Pytanie jednak, czy nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z problemem nadmiernych zapasów leków u pacjentów. Receptą na ten problem byłaby opieka farmaceutyczna już po dokonaniu zakupu leku. Świetnie to funkcjonuje np. w Wielkiej Brytanii. Farmaceuci zobowiązani są do kontaktu z chorymi. Pytają regularnie o przebieg farmakoterapii.

W ramach usługi New Medicine Service farmaceuci pilnują, by osoby, które rozpoczną lub dopiero co rozpoczęły stosować lek na receptę znajdujący się w specjalnym wykazie, nie rezygnowali po szybkiej poprawie, albo wtedy kiedy pojawiają się przejściowe efekty uboczne.

Opieka farmaceutyczna

- Pacjent uzyskuje dodatkowe wsparcie i opiekę i nie dochodzi do marnotrawienia leków. Uznano na Wyspach, że bardziej opłaca się płacić aptekarzom za tę usługę niż refundować tony leków, które potem trafiają na śmietnik - mówi farmaceuta

Zgadza się z nim Łukasz Waligórski. - W przypadku pacjentów chorujących przewlekle, stosujących kilka różnych leków, pomóc w racjonalizowaniu zakupów leków mógłby farmaceuta, w ramach monitorowanej opieki farmaceutycznej. Aby takie rozwiązanie stało się elementem systemu ochrony zdrowia, potrzebna jest jednak ustawa o zawodzie farmaceuty. Dałaby podwaliny pod opiekę farmaceutyczną. O takie rozwiązanie walczą farmaceuci już od lat - podsumowuje Waligórski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wiadomości, gospodarka, służba zdrowia
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-07-2019

tupet, buta, bezczelnośćPolska wraca do epoki gierkowskiej. Początek wielkiego kryzysu. Najlepiej PiSowi wychodzi propaganda. Zestawu codziennych kłamstw nawet Urban by się … Czytaj całość

11-07-2019

ojejeutanazja po pisowsku

11-07-2019

BytŻeby żyć, przeżyć w Polsce trzeba nielegalnie kupować leki???

Rozwiń komentarze (85)